Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Miłość
#1
– Kocham cię.
– Ja ciebie też. – Trzymając cię na kolanach, bawiłem się twoimi włosami. Uwielbiam ich zapach, miękkość. To chyba ta odżywka.
– Dlaczego nigdy mi tego nie mówisz?
– Przecież powiedziałem. – Spojrzałem na twoją delikatną twarz. Duże oczy koloru ciemnego brązu, podkreślały bladość cery. Uśmiechnąłem się.
– Nie. Nigdy nie powiedziałeś "kocham cię" – mruknęłaś niezadowolona. Kiedy się złościsz, wyglądasz jak mała dziewczynka. Tak śmiesznie marszczysz czoło.
– Kochanie... Przecież wiesz, co czuję. – Ująłem w palce twoją brodę, wargami delikatnie muskając cię w nos.
– Nie, nie wiem. Powiedz to. – Zamilkłem. Zsunęłaś się z moich kolan. Złapałaś poduszkę i przytuliłaś do piersi.
– Nie mogę. – Głos mi się załamał.
– Dlaczego? – Zapytałaś cicho. Zamknąłem oczy.
– Bo jesteś tylko wytworem mojej wyobraźni.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Nie powiem, że mi się podoba, bo o czymś takim nigdy nie mógłbym z czystym sumieniem powiedzieć "fajne". Przerażająco mnie zachwyca. Pasuje ci taki komentarz, czy mam go zmienić?
Odpowiedz
#3
Cytat: Duże oczy ( , ) koloru ciemnego brązu, podkreślały bladość cery.
zbędny przecinek.

No, to na tyle :D
A teraz wrażenia. Ciekawe. Podobało mi się. Skąd ty te pomysły bierzesz? :)
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#4
Uznałem, że nada się na główną:
http://podziemieopowiadan.pl/?p=52
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#5
Może to wrodzony pesymizm, uczulenie na uczucia i ślepa wiara, że miłość nie istnieje, ale przez cały tekst prześladowało mnie straszne poczucie, że coś nie gra i na samym końcu czeka mnie jakaś nieprzyjemna niespodzianka. Przewidziałem, się rozwiało. Chociaż było niezłe, to wciąż niewystarczająco, aby ujrzeć Yamisiowe dreszcze; niedosyt chorego czytelnika, ale zmierzasz w dobrą stronę, aby mnie zaspokoić :)

Tymczasem przedziwnym jest, że mała Duś, zła Ducha, Ironiczna Duśka, pisze bzdety o miłości. Ey, no!
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
#6
Yyy, no tak, no tak... Przeczytałam i stwierdzam, że to było raczej dobre. A raczej, bo mam wrażenie, że wszystkie Twoje miniaturki są bardzo podobne. Gładzenie po włosach, jakieś zapachy, podobna budowa. Puenty już można się spodziewać. To tyle, gdyby nie to, to praca byłaby cudna.
[Obrazek: R33wB.gif]

Sorry, I'm allegic to BULLSHIT.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Ładnie, ładnie. Czytam Twoją pierwszą miniaturkę i mi się podoba.. Ale pytanie..

Czy:

Cytat:– Kocham cię.

Nie pisze się:

Cytat:– Kocham Cię.

??

Chodzi mi zwrot grzecznościowy..
Odpowiedz
#8
Nie, bo nie jest to pisane do konkretnej osoby, nie ma formy listu, więc obowiązku pisania dużą literą nie ma. I mnie osobiście duże litery w takich wypadkach irytują.

Dziękuję za opinię.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#9
No i jak dotąd podoba mi się najbardziej. Zatkałaś mnie tą ostatnia wypowiedzią z dialogu. Po prostu genialne. :D Wiem, jak ciężko z niektórych facetów wyciągnąć te dwa piękne słowa, więc takiego obrotu sprawy całkowicie się nie spodziewałam. :D Ukłony :)
"Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. "
Stephen King
Odpowiedz
#10
Dzięki xD
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości