Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Forumowe Opowiadanie – Temat techniczny [Dyskusja/Błędy]
#21
Ok, piszę odcinek po Stu, także nie wyrywać się, bo się pokićkamy.
I'm the awesomely awesomness you can awe-to-some. Sorta.

http://burakotka.deviantart.com/
Odpowiedz
Reklama AdSense
#22
Bura, użyłaś postać Naxtera, a z tego, co pamiętam, on deklarował, że nie da swojej osoby!!
Pomyliłaś Naxa z Nidem.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#23
Cholera, to przez te podobne nicki, myślę o jednym, piszę o drugim, poprawiam już.
I'm the awesomely awesomness you can awe-to-some. Sorta.

http://burakotka.deviantart.com/
Odpowiedz
#24
Okej, biorąc pod uwagę, ż nikogo pewnie o tych godzinach nie ma, następny part przejmuję ja <złowieszczy śmiech>
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#25
(06-06-2012, 18:08)Naxster napisał(a): – Nagroda za moja głowę (przecinek) mówisz? – spytał retorycznie Stu. Mimo, że pytanie nie wymagało odpowiedzi, chłopak przytaknął. (tu wstawiłeś akapit, ale nie ma przejścia do nowej linii) StuGraMP rozglądał się bacznie wokoło, omiatając wzrokiem wszystkich klientów baru. Nie był to widok ani przyjemny (przecinek) ani napawający optymizmem. W powietrzu, oprócz niezwykłej mieszanki woni typowej dla tego przybytku, wyczuć można było rosnące napięcie. Rycerz oczyma wyobraźni widział czerwone (przecinek) świecące ślepia (przecinek) spoglądające na niego z każdego z pięciu kątów baru. Wtedy cisze (ciszę) znów przerwał Zamaskowany.
– Aha, byłbym zapomniał – zaczął chłopiec (kropka) – Ktoś zostawił ci wiad... – Chłopiec nie zdążył dokończyć.
Moment nieuwagi Stu wykorzystało dwóch zakapiorów. Bliższy spróbował uderzyć go prawym sierpowym. Doskonale wyszkolony wojownik, (ten przecinek akurat zbędny) zdołał jednak uniknąć ciosu, natychmiast wyprowadzając kontrę w brzuch, a następnie łamiąc napastnikowi rękę. Nim drugi zdołał zamachnąć się kijem, StuGraMP wyrwał kartkę trzymaną przez Zamaskowanego i odrzucił drugiego wroga Mocą. Szybkim gestem rozłożył wiadomość i przeczytał.
"ZAMKNIJ OCZY!
Nie, serio.
Wiem, że nie wiesz kim jestem.
Ani mi nie ufasz.
Ale staram sie pomóc.
Więc do ciężkiej cholery
ZASŁOŃ OCZY!"
(Tutaj dałbym kursywę, bo niezbyt estetycznie ta notka wygląda)
Wiedziony instynktem, (kolejny zbędny przecinek) rycerz jednym szybkim ruchem osłonił twarz swym szerokim rękawem. Zamknął oczy. Wtedy przez okno wpadła niewielka (przecinek) czarna kulka. Potoczyła się po podłodze (przecinek) ściągając wzrok wszystkich powstających mężczyzn, z różnymi elementami wyposażenia wnętrza w rękach. Zatrzymała się. Zapadła cisza.
Po tym jak bandyci odzyskali wzrok po nagłej fali światła, Stu juz nie było.

***

W ciemnym pokoju, przy biurku oświetlonym świecą, będącą jedynym źródłem światła, siedziała kobieta w czarnym lateksowym stroju. Pisała coś mozolnie na pergaminie, a obok niej leżała sterta raportów. Wzystkie śmierdziały lochami i salą tortur. Kobieta jednak nie wydawała się być przejęta tym faktem. Kontynuowała pisanie wyroku śmierci. Ziewnęła. Przerwała na chwilę pisanie, by przetrzeć oczy i kontynuowała. Świeca w swoim powolnym tempie wypalała się. Panowała cisza...
Aż wtem do drzwi rozległo się pukanie (szyk). Kobieta odwróciła się i po chwili zastanowienia wstała i otworzyła. Przed nią w krótkim hotelowym korytarzu stał mężczyzna w kapturze. Na piersi miał wyszyte "L".
– Ach, to ty... Po coś tu przyszedł? – spytała znudzonym głosem kobieta
– Nie słyszałaś? On się pojawił! – odparł nerwowo przybysz, bezceremonialnie pakując sie (się) do środka.
Kobiela zamknęła za nim drzwi i dopiero po chwili odparła:
– On? Chyba nie mówisz... – (<–- ?)
– StuGraMP! Był w Cerberrusie! I nawiał! – zaczął niemal krzyczeć mężczyzna.
– On? I tylko tyle chciałeś mi powiedzieć? – odparła zniesmaczona czarnowłosa.
Chciała jeszcze coś dodać (przecinek) gdy nagle drzwi rozwarły się z łoskotem i do środka wpadł...
– STU?! – krzyknął osobnik w kapturze i były to jego ostatnie słowa (przecinek) nim miecz przebił mu serce.
– Dzięki za wskazanie miejsca – oparł lodowato StuGraMP (przecinek) wyszarpując swój miecz świetlny z ciała na podłodze. – Zaś co do ciebie... – dodał (przecinek) spoglądając na kobietę w lateksie.
Na chwilę zapadła cisza. Spoglądali na siebie w milczeniu. Blask bijący z miecza oświetlał twarz Stu skapaną w mroku, wyostrzając rysy, nadając jej niemal zwierzęcego wyglądu. Na dole właściciel hotelu siedział skulony za recepcją. Bał się nawet ruszyć. Tylko słuchał. Po chwili nad jego głową zadudniły kroki. Prawo, lewo, prawo, coś uderza o podłogę, lewo, coś się strzaskuje, znów kroki. I cisza.
Rano znaleziono głowę kobiety leżącą na niedokończonym wyroku śmierci. Na ścianie wypalony był, przekreślony napis "Literka".

Nie wiem, czy wyłapałem wszystko.

Fabularnie nie było źle. Dużo akcji, nie ruszyłeś w ogóle głównego wątku, więc plusik dla Ciebie.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#26
Odświeżam temat.
Najpierw trzeba zaktualizować ekipę piszącą i postacie.
Proszę więc o ponowne deklaracje:
– kto chce pisać
– czyj nick może być użyty w opowiadaniu
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#27
Ja jestem chętny, jak najbardziej. Oczywiście moja postać już się w opowiadaniu pojawia, więc nie muszę wyrażać zgody na użycie mojego nicka.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#28
Ja byłbym nawet chętny. Co do mojego nicku – wsio ryba, możecie używać :P
"A więc jedyne, czym się potrafisz pochwalić, to tym, ile przeleciałeś dziewczyn? Super, to stawia cię niewiele wyżej niż małpy. Przewagę daje ci to, że potrafisz obsłużyć telewizor i spuścić wodę w kiblu."
Odpowiedz
#29
Ok, dodałem kolejny wątek techniczny – spis osób, które występują w opowiadaniu (by się nie popieprzyło) i krótkie streszczenie (dla szybkiego przypomnienia lub wejścia w bieżącą sytuację). Streszczenie jest jeszcze nie kompletne, bo czytam od nowa opowiadanie i wtedy piszę. Zarówno spis osób i streszczenie będzie można w przyszłości modyfikować.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#30
Nid, mam pytanie:
We fragmencie z 06-03-2013 (zresztą ostatni) pojawia się Yami. Nie zauważyłem jego zgłoszenia do fabuły.
Możesz to wyjaśnić?



@edit
Już nie aktualne. Yami zgodził się na używanie jego nicka.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Forumowe Opowiadanie Nidrax 11 7,752 08-06-2015, 01:09
Ostatni post: Nidrax
  Forumowe Opowiadanie – temat techniczny StuGraMP 1 1,986 07-06-2015, 23:49
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości