Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
***(katalizatorem były przeszkody)
#1
katalizatorem były przeszkody
dusiłaś w sobie marzenia
zapachu palonego ciała

nie prosisz o pomoc
nie prosisz o przysługi

zamknięta w świecie niepowodzeń
lęku i własnych myśli

nie musiałaś zabijać tej cząstki
myślącej logicznie
obłąkana dziewczynka odeszła –
zostały wspomnienia

ty już nie żyjesz
a zachód słońca nadal ma barwę
wesołego różu
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Mocne. Tyle tragedii w tym wierszu, a 'katalizatorem' były problemy i niepowodzenia. Przynajmniej ja tak to odbieram.
W sumie krótki wiersz sprawił, że na chwilę przystanąłem i się zadumałem.
Chapeau bas.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
Merci beaucoup, Monsieur.

Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#4
Wiersz, jest bardzo mi bliski, tematyka ujęta świetnie... Pani Redaktor wie co mam na myśli.
Twoje teksty są dla mnie szczególnie ważne.
Odpowiedz
#5
Danke, Noir :)
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości