Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Szczęście
#1
– To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Tyle trudu, który okazał się czymś pięknym. Nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy twojego ojca, kiedy spoglądał na mnie. Radość w jego oczach... Uśmiech... Tak, moje ulubione wspomnienie.
– Szczęście było silniejsze niż ból?
– Tak. W jednej chwili zapomniałam o całym cierpieniu.
– Opowiedz mi, proszę...
– Najpierw usłyszałam twój krzyk, potem płacz. Nie mogłam przestać się uśmiechać, kiedy trzymałam cię na rękach. Wyglądałeś tak bezbronnie. Wiedziałam, że mam nowy cel w życiu. Wiedziałam, że muszę cię chronić. I starałam się. Wszyscy się starali.
– Mamo, dlaczego płaczesz...?
– Kochanie, nie płaczę... Wspominam... Wierzyłam, że będzie dobrze... I było. A potem zapadła cisza... – Pogłaskałam chłopca po główce. – Byłeś najpiękniejszym dzieckiem, jakie kiedykolwiek widziałam.
– Mamuś... Nie płacz...
Zamknęłam oczy, powstrzymując łzy.
– To były najpiękniejsze minuty mojego życia... – Spojrzałam na puste łóżeczko – Śpij...
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Czasami się zastanawiam, skąd bierzesz pomysły na twoje opowiadania. Mi się tam podoba, krótkie, ale konkretne.
Odpowiedz
#3
Rzadko kiedy przystaję przy opowiadaniu, żeby oprócz przeżycia tego co bohater, pomyśleć.
Za pierwszym razem mi się nie spodobało, za drugim było lepiej. W ogólnym rozrachunku mi się podoba: +1
Odpowiedz
#4
Ładnie. Do jednego się przyczepię.

Cytat: Uśmiech... Tak, moje ulubione wspomnienie.
– Szczęście było silniejsze niż ból?
Tak. W jednej chwili zapomniałam o całym cierpieniu.

Powtórzenie. Drugie tak znieniłabym na coś innego, np. ; oczywiście .
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#5
A mi brakuje opisów. Wiem, że miało to być krótkie i konkretne, ale jakoś tak... za krótko jak dla mnie.
[Obrazek: R33wB.gif]

Sorry, I'm allegic to BULLSHIT.
Odpowiedz
#6
Smutne :(

Bardzo podobają mi się Twoje miniaturki.
Pierwszy, który porównał oczy do gwiazd był poetą-geniuszem, każdy następny – grafomanem. ~ J. Kaczmarski
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
o? xD Ale jaja xD
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#8
No bez jaj... Nikt tego nie skomentował?
Zagubione w odmętach czasu, wydobyte na powierzchnię.
Skoro odkopałaś, to już coś wypada napisać :) – Nasuwa mi się tylko takie podsumowanie: Gdy w telewizyjnych wiadomościach coraz częściej słyszymy o matkach, które zabijają własne dzieci, inne płaczą przy pustym łóżku – życie jest czasem takie niesprawiedliwe.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#9
Też mnie zaskoczyło, ze brak komentarzy.
Miniatura bardzo mi się podoba, przewrotny tytuł, silne emocje. Trochę przykre, że większość miniatur musi mieć smutny plot twist, ale to nie wada. Temat jak najbardziej podjęty odpowiednio.
Odpowiedz
#10
Nie muszą być smutne, po prostu ja innych nie pisałam :P

I to fakt, sama się zdziwiłam, że mój tekst z 2011 nie ma żadnych komentarzy xD Teraz – Nax, Stu – dziękuję za odwiedziny :)
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości