Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Obyczajowe Niebezpieczna jej uroda... sensacyjno – obyczajowe (początek)
#1
Krzysztof Kamiński jest samotnym ojcem czternastoletniej Kasi. Przyjaciółka Kasi – Renata pochodzi z patologicznej rodziny. Ze względu na to zaczyna coraz częściej przebywać w domu Kamińskich. W Krzysztofie widzi opiekuna i bohatera, który coraz bardziej jej imponuje. Zaczynają budzić się w niej uczucia dorosłej kobiety. Kamiński zauważa to i powoli zaczyna ulegać jej urokowi. Przez to popada w konflikt z prawem i samym sobą. Trafia do zakładu karnego, gdzie przez swoje zasady brnie w kolejne kłopoty. Do tego dowiaduje się, że jego ukochana zaginęła. Wie, że to przez niego. Dręczą go wyrzuty sumienia, ale w więzieniu nie jest w stanie nic zrobić. Do czasu…
Niebezpieczna jej uroda...
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Na razie jedynie przeglądnąłem twoją pracę, gdyż nie mam dziś zbyt dużo czasu na przeczytanie aż tak obszernego tekstu. Od razu gratuluję weny. :) Dodatkowo miałeś fajny pomysł na wstawienie tekstu. :)
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#3
Ja tak sobie na razie przeglądam, bo po dzisiejszych zadaniach domowych mózg mi paruje... Ale już trochę poczytałam. Od razu napiszę, że ułatwiłbyś nam zadanie odnośnie błędów (ano, są) wklejając kolejne fragmenty tekstu na forum. Mój komputer cierpi męki, jeżeli chodzi o jego pamięć, więc nie chcę go ściągać.

Hm, uwaga numer jeden. Drugie zdanie brzmi, jakby to ten samochód wkładał klucz do drzwi. O.o Przynajmniej tak mi wychodzi teraz z kontekstu. Wiem, że chodzi tu o postać, ale brzmi jakby tę czynność wykonywało owe auto.
Dwójeczka, brakuje w niektórych miejscach przecinków. Tutaj nie mam jak nawet przekopiować.
Cytat: zapytał (przecinek) uśmiechając się łagodnie.
Cytat: powiedziała (przecinek) spuszczając głowę.
Więcej nie chce mi się przepisywać.
Trójeczka – powtórzenia.
Cytat: – (...) Renata – powiedziała.
(...)
– powiedziała spuszczając głowę.
Widać co pewnie mam na myśli. Więcej nie szukam, bo w tym przypadku będzie to czasochłonne (nie wyszukiwanie, przepisywanie).
Uwaga czwarta, brak akapitów. Naprawdę, napisałeś już bardzo dużo, a przez to czeka Cię wiele poprawek odnośnie technicznych rzeczy tekstu. Przewijam dalej, nadal ich brakuje. Ja zazwyczaj wstawiam akapit za pomocą tabulatora, na forum robi się to poprzez wstawienie przed wcięciem [ p ] (bez spacji). Przez brak enterów i akapitów tekst wygląda, jakby był jednym wielkim dialogiem. Mam nadzieję, że tak nie jest.
Rzecz ostatnia, jest zarazem pytaniem. Co z podziałem na rozdziały?

Odnośnie treści wypowiem się później, bo obowiązki wzywają. To wszystko na dzisiaj, powodzenia w dalszym tworzeniu i zastosowaniu uwag. :)
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#4
Nie no, nie przesadzaj. Widziałem podobne zwroty w wielu książkach. Ale aż zapytałem żony. Myślę, że to zdanie jest dość jasne.
Natomiast co do akapitów masz całkowitą rację. Dosyć długo już niczego nie czytałem i zapomniałem, że one w ogóle istnieją. Niestety dałem tutaj .... do samego końca, że tak to nieładnie ujmę. ;)
Przecinki sprawa oczywista – o wielu zapomniałem używając ich raczej intuicyjnie, niż myśląc o pisowni.
Podział na rozdziały robiłem stosując odstępy.

Dzięki za uwagi.
Odpowiedz
#5
Najpierw kilka uwag ogólnych:
1. Naucz się posługiwać edytorem, bo akapit kończymy wciskając Enter, a nie wstawiając 40 spacji.
Wcięcie w Wordzie robimy klawiszem Tab, ale możemy też ustawić opcje akapitu, aby robił wcięcie automatycznie.
2. Brak podziału na rozdziały utrudnia czytanie, a już o poprawianiu nie wspomnę. Ja wstawiłem tu tylko jedną stronę poprawek.
3. Występuje u ciebie notoryczny brak przecinków.
4. Jak zauważyła Darena, twój tekst to głównie dialogi, a masz problem z ich poprawnym zapisywaniem. Skorzystaj z poradnika w tym zakresie na naszym forum http://podziemieopowiadan.pl/forum/threa...3%B3w.html

A teraz poprawki:
TmK napisał(a):– Dzień dobry (kropka i po myślniku z dużej litery) – dziewczyna podniosła się z wersalki.
Cytat:– Dzień dobry, co się stało? – zapytał (przecinek) uśmiechając się łagodnie.
Cytat:– Nic takiego, ojciec się upił – powiedziała (przecinek) spuszczając głowę.
Patrzył na nią i nie mógł zrozumieć (przecinek) jak można skrzywdzić takie niewinne stworzenie. Wziął ją palcem pod brodę (przecinek) przyglądając się uważnie.
Cytat:– dodała (przecinek) patrząc na niego z prośbą w oczach.
Cytat:Widzisz, mówiłam ci (przecinek) że tata się zgodzi – Kasia mrugnęła radośnie do koleżanki. – Dziękuje panu (kropka) – Renata uśmiechnęła się do niego z wdzięcznością. Popatrzył na nią jeszcze raz, westchnął i w końcu zapytał. (dwukropek zamiast kropki)
– Czy wy coś w ogóle jadłyście?
Cytat:– Nie, nie, ja naprawdę bardzo dziękuję – zapewniła go (przecinek) bojąc się, że i tak już nadużywa jego gościnności.
Cytat:Poczuł jednak (przecinek) że chyba jest bardziej zmęczony niż głodny.
Cytat:Pomyślał (przecinek) że powinien coś z tym zrobić. Przecież nie można bezczynnie patrzeć jak ojciec maltretuje dziecko. (tak pomyślał, że aż poszedł spać zamiast wziąć to dziecko, pojechać do szpitala, zrobić obdukcje i zawiadomić policję – dupa, a nie facet)
Cytat:Najstarszy z nich (przecinek) dwa lata starszy od Renaty, siedział w poprawczaku. Pozostali (przecinek) z wyjątkiem może najmłodszej (przecinek) uczyli się źle, często nie przechodzili z klasy do klasy i szli w jego ślady. Widywał ich często (przecinek) jak wystawali w bramach (przecinek) paląc papierosy, nadużywając wulgarności i śmiejąc się hałaśliwie.
Cytat:Ostatnio (przecinek) od kiedy zaczęła dojrzewać (przecinek) nawet jawnie nim pogardzała. Te myśli tak zamąciły mu w głowie (przecinek) że w końcu zasnął zmęczony. Jakiś czas później dziewczęta weszły do pokoju (przecinek) w którym leżał i stanęły zdziwione.
– No patrz. Miał zrobić sobie kolację (przecinek) a położył się spać – powiedziała Kasia szeptem,
Cytat:– Wiesz (przecinek) chciałabym mieć takiego ojca jak ty – wyznała Renata (przecinek) kiedy wyszły.
– No, mój tata jest fajny. Z nim można o wszystkim pogadać (kropka) – Kasia była zadowolona (przecinek) że może pochwalić się przed koleżanką.
Cytat:– E, to ty jesteś nie uświadomiona (nieuświadomiona) (kropka) – Kasia ze śmiechem klepnęła ją w ramię.
Cytat:– Moja mama miała osiemnaście lat (przecinek) kiedy się urodziłam, (zbędny przecinek) i chciała mnie oddać do domu dziecka, ale tata nie pozwolił. Mieszkaliśmy z dziadkami. Dopiero kilka lat temu się tu przeprowadziliśmy.
– I rozeszli się z twoim tatą? (Kto? Dziadkowie?)

I jeszcze uwagi:
Cytat:– Można to zgłosić na policje. O ile ona sama będzie chciała.
No pewnie. Poczekajmy, aż przyjdzie i powie, żeby podać gościa na policję. Przecież to dziecko! ! !
Cytat:– W takim razie proponuje, żebyś pojechała po nią. Ponieważ jest już późno, podrzucę cię gdzieś w pobliże, a potem wrócicie do samochodu – dodał. – Dobrze?
Jasne. Dziewczynka wejdzie gdzieś w bramę dostanie w łeb i po zawodach. Debil nie ojciec.
Cytat:Policjant był zaskoczony tak bezpośrednim postawieniem sprawy. Nie chcąc wyjść na mściwego, skonfundowany powiedział po chwili wahania.
Oczywiście. Policjant się wystraszył – bo skonam. Gość ewidentnie popełnił wykroczenie drogowe, a policjant podwinął ogon.

OK, starczy tego dobrego. Fabuła wcale mnie nie wciągnęłą. Wszystko to jakieś takie płytkie, bez emocji. Dialogi sztuczne i infantylne. No i jeszcze te błędy...
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#6
Na początek – baaardzo obszernie. Nie mam czasu dziś wszystkiego czytać, ale stopniowo, małymi kroczkami przejrzę, poczytam i skomentuję. Na razie powiem tyle, że zapowiada się ciekawie. : )

Jak przeczytam resztę, skomentuję raz jeszcze, mając lepszy obraz na całość. Obiecuję.
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Na podstawie 15-go punktu regulaminu temat przenoszę do kosza.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#8
Książka będzie dostępna w księgarniach jesienią 2013 r.
Hotlinkowałem w sygnaturze, więc Najjaśniejszy Pan Moderator usunął mi podpis

Może by Najjaśniejszy Pan nie ściemniał w mojej sygnaturze i nie podmieniał moich linków.
tomaszkuza.pl
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Fantasy Początek Clary 16 4,284 01-12-2013, 23:05
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości