Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Plan
#1
Kolejna miniatura, którą napisałam w poczekaniu. Chyba przez brak czasu na napisanie czegoś większego. Przepraszam za wszelką zgubioną, bądź nadmierną interpunkcję. :)

„Plan”

Od urodzenia miałem plany, wielkie plany. W wyobraźni projektowałem całe swoje życie, które urzeczywistniało się na kartce papieru. Byłem nietypowym idealistą, który wierzył w zamierzone koncepcje. Wszystko, co miało się zdarzyć, było jednym, wielkim projektem. Niczym pisarz tworzący od początku bohaterów, tak ja tworzyłem własną historię.
Wszystko co robiłem, było zamierzone. W moim życiu nie planowałem popełniania błędów. O nie, nie było na nie czasu. Każdy dzień, każda godzina, minuta, sekunda… Wszystko było dokładnie rozpisane niczym rozkład jazdy japońskich pociągów. Inni mogli mi tylko zazdrościć. Dużo ludzi chciałoby mieć postawiony przed sobą scenariusz życia. Wyobraźcie sobie, że znacie plan całego, kolejnego dnia. Żadnych porażek, błędów, niepowodzeń... Powiadali, że jestem głupi, bo nie czekają mnie żadne niespodzianki i wszystko przesiąknięte jest monotonią. A ja? Zachowywałem się niczym typowy gnojek i ze skurwysyńskim uśmiechem niewychowanego smarkacza odpowiadałem:
– Przynajmniej nie jestem ślepy, ba! Jestem doskonały, idealny, niezwyciężony!
Mijały lata, a ja czułem się niczym Bóg. Nikt nie mógł się ze mną równać. Codziennie wracałem do domu, by czytać następną stronę swojego życia. Przyszedł dzień, gdy po prostu zamarłem. Ostatnia strona w książce, nie ma więcej. Co to znaczy? Jest tylko jedno zdanie.
Powiesił się, by uniknąć popełniania błędów, bo każdy kolejny dzień byłby jego klęską.

Ja, który całe życie byłem odwzorowaniem Boga, prawie bez skaz, miałem się teraz zabić. Płakałem, krzyczałem, dławiłem się własnymi łzami… Powiesiłem się. Zginął ten, który całe życie napawał się pychą. Niczym Bóg, który oczekiwał modlitwy do niego oraz czci. Dopiero w oczekiwaniu na drugie wcielenie zrozumiałem. Całe życie miałem plan. Plan własnej śmierci.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Dobra miniaturka. Znalazłam kilka błędów interpunkcyjnych – ale tylko kilka. Najwyżej trzy. :)
Jest dobrze. Końcówka najlepsza. :D
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#3
Ostatnio przez sprawy czatowe mam czas jedynie na miniaturki. A interpunkcja... Nigdy nie wyłapię wszystkiego, w szczególności, gdy przerzucam napisany tekst z telefonu do komputera. :)
Dziękować. :D
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#4
Bardzo dobry tekst.
Dobrze się czyta, bo nie ma błędów. Jeden przecinek bym usunął, gdzie indziej bym wstawił... i to chyba wszystko.
Ciekawa puenta.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#5
Stu, można spytać w którym miejscu? Być może rzeczywiście coś tam pominęłam i tak wrzuciłam sobie z banalnym błędem. :)
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#6
Darena napisał(a):Niczym pisarz, (ten przecinek jest zbędny, bo 'tworzący' to imiesłów przymiotnikowy, a nie przysłówkowy) tworzący od początku bohaterów, tak ja tworzyłem własną historię.
Cytat:Wszystko co robiłem (przecinek) było zamierzone.
Cytat:Wszystko było dokładnie rozpisane, (ten przecinek jest zbędny) niczym rozkład jazdy japońskich pociągów.
Cytat:Zachowywałem się, (ten przecinek jest zbędny) niczym typowy gnojek (...)

To wszystko, co udało mi się znaleźć.
Pozdrawiam serdecznie.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Dziękuję za poświęcenie czasu na poprawki. Wszystkie błędy, które wskazałeś – poprawiłam. :)
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości