Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
JP – Czy to ma sens?
#1
Tak samo jak mówi nazwa tematu, czy "Jebanie Policji" ma sens? Wielu z was pewnie nie raz przeszło to przez głowę, ale nikt jeszcze nie napisał o tym artykułu! Haha! No więc zacznijmy.

S
kąd się to wzięło?
No więc wielu z was może się zapytać skąd się to wzięło? No więc pierwszy kawałek stylu JP został prawdopodobnie zrobiony przez jednego z czarnych raperów z Nowego Yorku, lub nawet innego stanu Ameryki gdzie czarni padali ofiarą rasizmu ze strony białych, również policji. Weźmy na przykład grupę hip-hopową N.W.A. (Niggaz Wit Attitudes) lub rappera Tupaca Shakura. Rapowali oni o tym że policja, sądy i ogólnie system prawny nie jest sprawiedliwy kiedy ma do czynienia z czarnymi. Raperzy myśleli, że rapując o tym będą mogli coś zmienić albo chociaż sprawić że publiczność zda sobie sprawę z sytuacji jaka wtedy panowała.


Skąd wzięło się to w Polsce?
Jest to tylko moja opinia, ale sądzę że paru Polaków którzy słuchali takiego właśnie stylu muzyki zdali sobię sprawę z tego że takie bity są popularne, więc stwierdzili że zaczną też o tym rapować, jednak w Polsce nawet nie było żadnych czarnych, i policja nie traktowała żadnej rasy niesprawiedliwie, no więc trzeba było znaleźć jakiś inny problem. No to padło na to że nie można palić marihuany. (Z tego co widzę większość teledysków Firmy, HG jest właśnie o tym, i ogólnym "Jebaniu Policji", chociaż powody nie są podane). Moim zdaniem większość nastolatków którzy słuchają Firmy, HG i innych takich grup/raperów (czy ich w ogóle można nazwać raperami?) nie dorośli jeszcze do tego żeby przejrzeć na oczy i uświadomić sobie że jest to jeden wielki chwyt marketingowy a ci tak zwani "raperzy" nie umieją nawet rapować. No cóż, jeśli taka muzyka podoba się 10 letniemu buntownikowi który jest codziennie bity kablem od żelazka przez swojego ojca, to niech mu się podoba, kim jestem ja żeby go osądzać?

Marihuana
Nie jest to artykuł o marihuanie, lecz o "JP". Nie będę się rozpisywał ale chcę coś tutaj powiedzieć, bo wnosi ona do tematu. Owszem, marihuany nie można palić, może kiedyś wszystkie te marsze się odpłacą i będzie ona legalna, ale teraz nie jest. Wcześniej, kiedy marihuana nie była powszechnie znana, i nawet teraz, wiele ludzi pali ją w domu, bez żadnych konsekwencji prawnych. Myślę że palenie marihuany to coś osobistego, jeśli lubisz zapalić jointa, rozsiąść się wygodnie w fotelu, posłuchać laidbacku i się zrelaksować, to dobrze dla ciebie, rozumiem że można powiedzieć o tym kolegom, ale żeby o tym rapować? Myślę że jest to (no dobra, nie przesadzajmy, może trochę mniej) tak samo prywatne jak uprawianie stosunku płciowego. Możesz się pochwalić kolegom, że pomacałeś piersi Anki i potem uprawialiście "miłość francuską" mając 14 lat, ale nie rapujesz o tym i nie szerzysz nienawiści przeciwko ginekologom i rządu dlatego że nie zalecają i "zakazują" uprawiania stosunku płciowego poniżej 18 roku życia. Ale przecież stosunek poniżej 18 roku życia jest dobry no nie? Marihuana też jest no nie? Widzicie o co mi chodzi?

Dlaczego "trafia mnie chuj"?
Otóż, "trafia mnie chuj", gdy widzę kogoś który ma np. zostać pełnoletni i głosować za 2 lata (16 lat), i twierdzi że nienawidzi policji i do tego słucha Firmy i HG i powiedzmy kogoś tam jeszcze, kto "Jebie Policje". No dobrze, rozumiem jeśli spałowaliby go bez powodu, zmiażdżyli ręką jego genitalia podczas przeszukiwania, wzięli go na komisariat i pobili myśląc że wie coś czego nie wie. Ale nie, nic takiego się nie stało. Gadając właśnie z 16 letnim chłopakiem który nienawidzi policji, odpowiedź dostałem naprawdę idiotyczną. Tutaj pozwolę sobie zacytować – "Kurwa, moje zdanie to moje zdanie, nie nawidzę policji. dlaczego? Często niewinnych wsadzają za kraty." – Jest to dokładna odpowiedź nastolatka z którym rozmawiałem, nie dość tego że nie umie napisać poprawnie słowa "nienawidzę" to twierdzi że nie lubi ich, bo wsadzają niewinnych do więzienia. No dobrze, teraz o tym porozmawiajmy. Jeśli ktoś niewinny był aresztowany, nie mógł być zabrany na komisariat na przesłuchanie (siłą) albo do aresztu śledczego bez potwierdzenia dowodów. Jeśli te były niewystarczające, ta osoba nie może zostać aresztowana. Jeśli już zostanie aresztowana, musi zostać osądzona przez sąd. Jeśli nie ma pieniędzy na prawnika, zostaje jej przydzielony prawnik za darmo. Wątpię, że przez sąd przejdą takie dowody które mogą być niewystarczające. Jeśli dowody zostaną uznane za wystarczające, osoba ta zostanie skazana. Do wyroku można się też odwołać. Jeśli po odwołaniu taka osoba dalej jest niewinna (a załóżmy że jest i nie wciska po prostu kitu), to musi to odsiedzieć, no ale bądźmy realistyczni, nie może być aż tylu ludzi którzy są skazani a nie zrobili kompletnie nic. Jeśli ktoś palił już marihuanę, to wiedział o tym że jest to nielegalne, mógł robić to w domu, ale jeśli robił to publicznie, został złapany i potem skazany to tylko jego wina, bo zachował się jak idiota. Do tego, to nie byli policjanci którzy go skazali tylko sąd, więc dlaczego nie jebiecie sądu?

Jebmy coś innego dla odmiany!
No więc do wszystkich "Jebanców Policji", dlaczego np. nie jebiecie straży pożarnej lub służby medycznej za to że nie udaje im się każdego pożaru zgasić lub każdego uratować? Ja też mogę wam porapować, z tego co widzę w połowie "bitów" Firmy lub HG, czy innego twórcy takiej muzyki, te same słowa się powtarzają. Więc wszyscy wyznawcy JP, jeśli nagrałbym coś o tytule "Jebać Medyków – Nie ratują każdego z ataku serca!!!", czy też kupicie ode mnie bluzę która świeci w ciemności za 240zł? Wątpię, ale to właśnie robicie.


Jak was okradną to już nie JP?!
Jeśli pójdziecie do sklepu po chipsy i colę i wrócicie do domu i macie wybitą szybę, ktoś wam ukradł kino domowe, komputer, 3 laptopy, mikrofalówkę i przy okazji zrobił sobie kanapki i zostawił wam karteczkę z napisem "Macie dobrą szynkę, jaki to rodzaj?" to co zrobicie? Wrzucicie na siebie zajebistą bluzę z Firmy za 240zł i pobiegniecie go szukać? Czy zdacie sobie sprawę że koleś prawdopodobnie załadował to wszystko do ciężarówki i już pewnie jest (załóżmy) dobre pół godziny od waszego domu? No więc jeśli nie jesteście zbyt tępi żeby to zrozumieć to nie macie żadnego innego wyjścia tylko zadzwonić na policję.

Jak was pobiją to już nie JP?!
Załóżmy że idziecie idziecie ulicą i nagle ktoś nakłada ci worek na ziemniaki na głowę, chwilę potem dostajesz młotkiem w głowę, budzisz się w lesie gdzie zostajesz bity, nagle coś sprawia że ludzie którzy ci to zrobili uciekają, zdejmujesz worek z głowy, jesteś cały pokaleczony, ledwo co się ruszasz, doczołgujesz się do pierwszej lepszej drogi, ktoś zatrzymuje się, dzwoni na pogotowie i policję. Po przyjeździe policji założę się że nigdy byś już nie mówił takich głupot typu "Jebać Policję!".

Policja tak naprawdę jest potrzebna!

Więc przestańcie pierdolić!
No dobra, czas już chyba ten "artykuł" zakończyć. Na myśli miałem stworzyć coś co pokazało by wyznawcom "JP" że to co robią i mówią jest idiotyczne, głupie i poniżej wszelkiego poziomu krytyki. Mam nadzieję że moje wypociny "nawrócą" takich ludzi o których cały ten artykuł napisałem!


Zbieżność imion, miejsc, wieku oczywiście przypadkowa, temat/artykuł nie miał na celu nikogo urazić. Dzięki za czytanie.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Cóż... zjawisko JP wzięło się stąd, że w polskiej młodzieży istnieją tendencję do 'szpanowania dupeczkom' i wiele ograniczonych umysłowo małolatów (99.999999999999999999999999999999999999999999999999999% gości "JP" nie czyta nawet jednej książki na rok) nie ma na to bardziej elokwentnego i ambitnego pomysłu niż rzucić oczywistym hasłem Jebać Policję! Ganiać PSY!

No i to takie kewl, cool i supcio. Rzucać się na funkcjonariusza... oczywiście poza małą garstką to tylko pozoranci. Co to zesrają się w gacie jak do nich podbije dwóch 'niebieskich', właściwie od jakiegoś czasu 'zielonych' i go zgarnie...


Małe gnojki uważające się za pępki wszechświata. Ot geneza dresiarstwa 'dresowego' opisywana dosyć rzetelnie w kawałku muzycznym 'Adrian' Papa Musta.
Odpowiedz
#3
Popieram powyższą wypowiedź. JP to zwykły szpan, nic więcej. Ewentualnie mogą być tu ludzie, którzy zostali oskarżeni niesłusznie przez wymiar sprawiedliwości. Stąd cały żal do policji i podobnych jej organizacji. Ale na pewno nie stanowi to więcej, niż 5 procent wszystkich "JPdowców". Większość puszcza jedynie ten swój rap w telefonach "mamy tradycję, je**ć policję". Niczym owieczki, podążające za tępym pasterzem.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#4
Zgadzam się z dwoma powyższymi postami. JP to tylko szpan przed znajomymi, a gdy przychodzi do kontaktu z policją, rzekomy JP zamiast pochwalić się jaki to on jest anty policja mówi tak: "Dobrze panie władzo" i zwiesza pokornie łeb. Gdzie się podziała ta hardość i całe JP ja się pytam?
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#5
Cytat: (...) rzekomy JP zamiast pochwalić się jaki to on jest anty policja mówi tak: "Dobrze panie władzo" i zwiesza pokornie łeb.
To co opisałeś jest już zwykłą, ludzką fałszywością. Za czyimiś plecami łatwo obrobić dupę, oczernić, zmieszać z błotem. Jednak, gdy przychodzi co do czego, to udają dobrych znajomych, którzy nie byliby w stanie powiedzieć złego słowa o drugim człowieku. Ale cóż, jak trwoga, to do Boga. W tym przypadku, gdy będzie problem, to taki JP ubierze się w koszulę w kratkę i pójdzie zwyczajnie na policję.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#6
Ja w ogóle nie czaję tych JP. Mam znajomych policjantów, a i ogólnie z Policją nie miałem problemów. To są przecież normalni ludzie, a na dodatek muszą egzekwować prawo. Jak już wcześniej tu zostało wspomniane – gdy ktoś na nas napadnie albo ukradnie, albo potrzebujemy innej pomocy, to gdzie się zwrócimy?
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
No właśnie o to chodzi, że rzekomi JP, to wyłącznie łepki, które chcą zaszpanować przed laskami oraz dla większego prestiżu wśród kumpli. Ja osobiście tym gardzę i tak jak kolega wyżej również nie miałem problemów z policją, a poza tym to też przecież ludzie...
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#8
A czemu to w Owionie jest, a nie w artykułach?

A poza tym, racja. To szpan... Gdy przyjdzie co do czego, to policja, ratunku. A tak, to głupie powiedzonka...
Dla mnie takie zachowanie jest dziecinne, irracjonalne i głupie.

Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#9
Ja mam do napisania (w rzeczywistości powiedzenia, bo nie boję się wyrażać publicznie swoich myśli) jedno. Są ludzie i parapety, ale niektórzy nie zasługują nawet na miano klamki. Ot co.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#10
Najbardziej żałosną formą okazywania skłonności do bycia JP jest wymalowywanie ów dwóch liter na ścianach itp. Jest to dość szczeniackie i świadczy o autorze tego rysunku, że się boi mówić o tym w inny niż ten sposób. Co więcej takie zabiegi szpecą miasta i powiedzcie, czy to jest normalne?
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości