Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Kwestia wyczucia
#1
Zastanawiają mnie niektóre wypowiedzi ekonomistów. Chodzi o te dotyczące demografii, a dokładniej systemu emerytalnego. Płaczą oni, że za parę lat nie będzie komu pracować na emerytury. Poparte jest to obliczeniami matematycznymi, z których są wyciągnięte wnioski tak logiczne, że Sherlock Holmes przy nich to rozkojarzone dziecko z ADHD.

Popatrzmy na to z innej perspektywy.

Weźmy sobie licealistę, który potrafi jeszcze do myślenia używać mózgu, a nie tylko palców. Po usłyszeniu takich ekonomicznych rozważań może wyciągnąć wniosek, że czeka go za parę lat przyjemność harowania na grono emerytów, których wcale nie ma ochoty utrzymywać. Jak ma trochę zmysłu ekonomicznego, to postara się uniknąć trudnej doli niewolnika, czy to dając dyla w przyjemniejsze podatkowo strony, czy też wiążąc swoją karierę zawodową ze strefą kolorystycznie zbliżoną do tych kotków, co robią aaaa.

Poza tym ewentualni rodzice też mogą wpaść na pomysł, że zamiast ładować ciężką forsę w wykształcenie gówniarza, który będzie pracował na innych, lepiej rzeczoną sumę władować na konto i mieć piękny dodatek do emerytury z procentów. Do własnej emerytury.

Innymi słowy ekonomiści namolnie powtarzając, że sytuacja demograficzna jest trudna, pracują nad tym, aby była jeszcze bardziej trudna. Lepiej, aby trzymali mordy na kłódkę, ale kto im zabroni? Musieliby mieć jakieś wyczucie sytuacji zamiast starannego wykształcenia.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Ty masz chyba jakiś fetysz na punkcie emerytury :p

Tekst trafny i dobrze napisany. To przyjemność zaglądać do Twoich praac.

Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#3
Kiedyś widziałem stado japońskich emerytów w akcji i masowa turystyka będzie mi się kojarzyła z emeryturą do końca życia :). Co się tyczy łez wylewanych nad załamaniem polskiego systemu emerytalnego, to przez tydzień można wiadro nazbierać. Dlatego ten trzeci wiek tak mi się przyplątał. Dobra, następny tekst będzie dla równowagi o dzieciach ;).
Odpowiedz
#4
Miła odmiana :P
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości