Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Telenowele a średniowiecze
#1
Ludzie są dosyć powtarzalni w swoich działaniach, przynajmniej w okresie, który ma dokumentację pisaną pozwalającą na stwierdzenie tego faktu. Rozwój technologii nie zmienił w znaczącym stopniu sposobu rozumowania, posługujemy się od stuleci identycznymi wzorcami.

Epoką, która postrzegana jest jako zasadniczo odmienna od obecnej, jest średniowiecze. Czy zasadnie, to już inna sprawa. Popatrzmy na jeden przykład, który może ilustrować tezę dokładnie przeciwną. Chodzi o telenowele.

Nie chcę udowadniać, że ludzie średniowieczni mieli dostęp do telewizji. Epoka ta była okrutna i krwawa, ale niektóre nieszczęścia jednak ją ominęły. Telewizja pojawiła się trochę później, a jeszcze później powstały telenowele. W wersji polskiej są to telenowele oparte o tradycyjne polskie wartości (telewizja przecież ma misję), dzięki czemu w trójkąciku podającym wiek, od jakiego można je oglądać, powinny w zasadzie pojawiać się liczby ujemne. Ostatnio miałem okazję obejrzenia urywków takich programów, ponieważ przebywałem w miejscu, gdzie jedyna droga od mojego pokoju do kuchni wiodła przez hall, w którym znajdował się telewizor. Nawiasem mówiąc, człowiek czyta od czasu do czasu o postępie technologicznym, ale ekran o rozmiarach stołu bilardowego jest dla mnie czymś rażącym, ponieważ wyznaję zasadę, że środek przekazu powinien być jakoś dopasowany stylistycznie do przekazywanych treści. Według mnie, aby zachować jedność między poziomem programów i poziomem technologicznym telewizora, to najbardziej pasowałby odbiornik radziecki marki "Junost" (czarno-biały, rzecz jasna). Mniejsza o to. Chodzi mi o coś innego, mianowicie o potężną dawkę dydaktyki, jaką są nasączone te programy. Jest to przekaz dydaktyczny skierowany do dorosłych. Na pewno do dorosłych, bo dla dziecka mogłaby to być dawka letalna. Wygląda to tak, że leci jakaś wątła akcja ilustrowana dialogami drewnianymi jak Pinokio, a w tle mamy podawane przykłady, jak powinno wyglądać życie rodzinne, od sposobu zachowania się przy stole, poprzez wychowywanie dzieci do zaleceń zdrowotnych dla rencistów. Dydaktyka jest tak nachalna, że nie sposób jej nie zauważyć, oczywiście jeśli kontakt z telenowelami jest krótki, bo jest rzeczą znaną, że długie przebywanie w oborze powoduje otępienie zmysłu zapachu i gnoju się po prostu nie czuje.

W pewnym momencie zacząłem kojarzyć: to już było. W średniowieczu, aby dotrzeć do niepiśmiennych mas z przekazem Pisma wymyślono coś, co nazwano Biblia Pauperum. Rozumowanie było proste: jeśli ktoś nie umie czytać, to jedynym sposobem przekazania mu treści jest albo żywe słowo (kazanie), albo obraz. Dlatego kościoły były pełne rzeźb, płaskorzeźb i malowideł, które miały jeden cel: przekazanie pewnego przesłania ludziom, którzy nie byli w stanie dotrzeć do tego przesłania w inny sposób.

No cóż, sam papież Grzegorz Wielki pisał: "Obraz jest bowiem tym dla ludzi prostych, czym pismo dla umiejących czytać, ponieważ ci, którzy pisma nie znają w obrazie widzą i odczytują wzór, jaki powinni naśladować. Toteż obrazy istnieją przede wszystkim dla pouczenia ludu. [...] Obraz jest w tym celu wystawiony w kościele, aby ci, co nie umieją czytać, przynajmniej patrząc na ściany czytali na nich to, czego nie mogą czytać w książkach".

Jeśli to nie pasuje do współczesnych polskich telenowel, to ja czegoś nie rozumiem.

Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Ludzie są dosyć powtarzalni w swoich działaniach, przynajmniej w okresie, który ma dokumentację pisaną pozwalającą na stwierdzenie tego faktu.

"pisaną, pozwalającą"

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Epoką, która postrzegana jest jako zasadniczo odmienna od obecnej, jest średniowiecze. Czy zasadnie, to już inna sprawa.

To mi się nie podoba.

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Telewizja pojawiła się trochę później, a jeszcze później powstały telenowele.

Rozumiem, że powtórzenie zamierzone? Niemniej, nie podoba mi się.

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Według mnie, aby zachować jedność między poziomem programów i poziomem technologicznym telewizora, to najbardziej pasowałby odbiornik radziecki marki "Junost"

Lepiej brzmiałoby " programów a poziomem" i bez "to" – ino sugestia.

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): (czarno-biały, rzecz jasna). Mniejsza o to. Chodzi mi o coś innego, mianowicie o potężną dawkę dydaktyki, jaką są nasączone te programy. Jest to przekaz dydaktyczny skierowany do dorosłych.

Nunu.

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): bo jest rzeczą znaną, że długie przebywanie w oborze powoduje otępienie zmysłu zapachu i gnoju się po prostu nie czuje.

Tym porównaniem ukradłeś moje serce. [ Sorry Yamiś, wymieniam Cię n nowszy model :P]

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): mas z przekazem Pisma wymyślono coś, co nazwano Biblia Pauperum.

Dałabym w cudzysłowie.

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Rozumowanie było proste: jeśli ktoś nie umie czytać, to jedynym sposobem przekazania mu treści jest albo żywe słowo (kazanie), albo obraz. Dlatego kościoły były pełne rzeźb, płaskorzeźb i malowideł, które miały jeden cel: przekazanie pewnego przesłania ludziom, którzy nie byli w stanie dotrzeć do tego przesłania w inny sposób.

Fe. Słownik synonimów?

(12-07-2011, 21:56)yossarian napisał(a): Jeśli to nie pasuje do współczesnych polskich telenowel, to ja czegoś nie rozumiem.

Jak dla mnie bardziej chodzi o otumanienie społeczeństwa i możliwość wpakowania mnóstwa kryptoreklam ;]


Coraz więcej ludzi na PO, którzy wykazuj się talentem. Miło.


Pozdrawiam, Duśka
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#3
Dziękuję za szczegółowe porady :shy:. Jeśli chodzi o powtórzenia – niestety, gdy uznam, że powtórzenie pozwala jaśniej przedstawić treść, to poprawność stylistyczna przestaje mnie obchodzić. Nawet gdyby obok stał jakiś facet i zdążył już nałożyć na głowę czarny kaptur, to powtórzę :).

Yossarian
Odpowiedz
#4
Oj, nie trzeba z czytelników aż takich idiotów robić :) niemniej, rozumiem :)
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości