Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Czytanie po marihuanie
#1
czytanie pod wpływem różnego rodzaju używek nie jest łatwe. Tym bardziej ciekawie zapowiada się „Zdoła – powieść do bakania”, książka do czytania po spaleniu marihuany (tudzież przyjęcia THC w innej formie). Czy ktoś może miał już przyjemność zapoznać się z tym dziełem?
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Nie...
I od kiedy po THC tak trudno coś przeczytać? Ja znam takiego jednego, co po maryśce dopiero zabierał się za pisanie ; D
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#3
hmm.. Nid mówisz o sobie? ^^ A tak na poważnie to ja równiez nie miałem okazji do takiego eksperymentu, ale przyznam się przyszło mi kiedyś coś podobnego do głowy :) i za pewne kolego Dariuszu nie znajdziesz tu chyba nikogo, kto zjarany czytałby cokolwiek. ^^ Chociaż zawsze moge się mylić...
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#4
Cowboy – nigdy nic nie wiadomo. W prawie każdym gronie jest taki ktoś, kto sprawia wrażenie ułożonego, a w zaciszu domowej piwniczki oddaje się lubieżnym literacko-narkotycznym eksperymentom :)
Odpowiedz
#5
(30-06-2011, 10:33)cowboy napisał(a): i za pewne kolego Dariuszu nie znajdziesz tu chyba nikogo, kto zjarany czytałby cokolwiek. ^^ Chociaż zawsze moge się mylić...

A to dziwne. Dopiero chwaliłeś się, że jesteś od początku istnienia serwisu, a bardzo mało wiesz o pierwszych userach. NIe czytałam wymienionej książki, ale nie raz po marihuanie sięgałam po książki (zdarzyło mi się też czytać encyklopedię i słownik języka niemieckiego – do tej pory nie znam powodu). Częściej jednak po trawie zaczynałam pisać.

Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#6
Widzisz Duś pisząc to co pisałem, ani nie skłamałem, ani się nie pomyliłem. Nie twierdziłem też, że znam każdego, mówiłem jedynie, że jestem tu prawie od początku serwisu, a to jest różnica. Być nie oznacza znać i odwrotnie.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
I zapewne kolego Dariuszu nie znajdziesz'

Z góry założyłeś, że jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że takich osób nie ma. A ja z góry założyłabym, że takie osoby są co najmniej 3. I tu widzę ten błąd.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#8
Założyłem, to prawda, gdyż nie sądziłem, że ktokolwiek mógłby coś takiego robić, ale również na końcu zdania dodałem to Chociaż zawsze moge się mylić... – co oznacza, że nie byłem do końca pewny swojego stwierdzenia i wychodzi na to, że moja niepewność była trafna i w pełni uzasadniona.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#9
Zazwyczaj "mogę się mylić" jest używane na wszelki wypadek ;p
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#10
A co to takiego ( czytanie po jaraniu ) ? Zjarałem 2 gramy na dwóch i przeczytać i napisać ( ciężko było z sms, ale to inna bajka ).
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jaki sos do kebaba? – ulgowy, czyli o marihuanie, cz. III Nidrax 52 15,448 20-06-2014, 19:26
Ostatni post: Duśka
  Rozmowy o Marihuanie, cz. II Nidrax 20 9,360 02-08-2012, 13:31
Ostatni post: Sem

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości