Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Zemsta cz. I
#2
(27-08-2018, 15:12)Svantewid napisał(a): Był zwykły, niezbyt różniący się od innych dzień, w którym ludzie zajmowali się swoimi codziennymi obowiązkami... Naturalnie robili tak ci, którzy mieli jakiekolwiek obowiązki.
Niektórzy (Trochę za dużo tego "który") po prostu odwiedzali karczmy i zamtuzy (przecinek) próbując zapełnić nadmiar czasu i przehulać zawartość swoich sakiewek...

 –(spacja)Stawiam dziesięć monet, że Bjorn pokona Tubbego w walce (zbędna spacja)!
(To po myślniku w tej samej linijce do wypowiedź) K(k)rzyknął ktoś lekko pijany.

Krzyknął inny,(spacja)po czym wszyscy zaczęli tworzyć okrąg w centralnej części budynku,(spacja)a dwaj mężczyźni weszli do jego środka.

Stanęli naprzeciw siebie i skinęli sobie głowami na znak szacunku (przecinek)po czym stanęli w pozycjach bojowych, każdy w nieco innej.(Trochę to nie przypomina bójki w karczmie – za grzeczni i za trzeźwi ci zapaśnicy :D)

Bezskutecznie, Bjorn odskoczył w lewo, dostawiając prawą nogę w miejsce lewej,(spacja)następnie w ułamku sekundy znów je rozstawił, wysunął prawą nogę do przodu, skręcił biodra i uderzył mocno pomiędzy łopatki (zbędna spacja),(spacja)by błyskawicznie poprawić drugą pięścią w bok głowy i jeszcze uchylić się przed słabym ciosem wykonanym bokiem pięści.(To jest dość nietrafiona metoda opisu – w ogóle nie wiadomo, co się dzieje – co jest dość paradoksalne, bo opisałeś najdrobniejsze ruchy bohatera. W każdym razie to nie działa, nie wiadomo, co konkretnie się dzieje i nie ma w tym żadnej dynamiki)
 Tubbe syknął z bólu i niespodziewanie kopnął Bjorna w udo,(spacja) gdy tylko obrócił się (Kto się obrócił? Bjorn czy Tubbe? Może w tej części zdania chodzić o ich obu) do niego przodem.


Uścisk zelżał(przecinek) a Bjorn poklepał przeciwnika po ramieniu i wstał z desek.
 Ludzie odbierali zakłady,niektórzy zadowoleni, inni markotni(przecinek) a jeszcze inni tak pijani,że byli w stanie ledwie opuścić głowy na dębowe stoły.

Wyszli z karczmy i podeszli do swoich koni. Tubbe podszedł do swojego siwka, po którego lewej stronie stał czarny koń Bjorna.

Pamiętasz(przecinek) jak opowiadałeś mi o Vendland, o twojej rodzinie i knieziu(kneziu) Jarowoju ?
 – Tak, bardzo chciałem pomścić rodzinę, którą ten wieprz mi... Sami nie damy rady !(myślnik)
 (W poprzedniej linijce) P(p)owiedział, gdy domyślił się(przecinek) o co chodzi.

 – Fakt, Hakon ma w połowie krew waszą (przecinek)a w połowie mojego ludu, taka przysięga jest dla niego bardzo wiele warta...A

Co prawda on nic wam zaoferować nie może,jednak ja obiecuję wam łupy i napad na klasztor(przecinek) gdy tylko dokona się jego zemsta... Pomyślcie tylko : T(t)yle złota, srebra i drogich kamieni, ile tylko załadujemy na drakkar... !
Rozległy się gwizdy aprobaty i oklaski(kropka)

-Skoll -P(p)ochwyciły(podchwyciły) dziesiątki gardeł.
 Bjorn rozszerzył oczy i sledził wzrokiem siadającego po woli(powoli) przyjaciela.

 – Tak...I dlatego ja ratuję cię dyplomatycznie(przecinek) a ty bez przerwy używasz siły.

 Tubbe przyspieszył (przecinek)gdy uświadomił sobie,że jego żona jest w niebezpieczeństwie (przecinek) a Bjorn pognał za przyjacielem(kropka)

Zacznę od tego, co zostawiam do poprawienia Tobie: spacje stawia się po znakach przestankowych, a akapity przy każdej zmianie myśli (zejściu do nowej linijki). Trochę też ograniczyłabym liczbę wielokropków – pojawiają się jak na tak krótki tekst bardzo często, a moim zdaniem w większości przypadków niepotrzebnie.

Podobnie jak poprzedni i ten tekst jest bardzo krótki – a spokojnie można by go wydłużyć i sporo by na tym zyskał. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko i nie było żadnego napięcia, a przydałoby się ono zwłaszcza na końcu: w końcu żonie bohatera dzieje się krzywda. Samej rozmowie o zemście również brakuje moim zdaniem emocji: tak sobie pogadali i tyle, żadnego w tym poruszenia, a szkoda. Tym bardziej szkoda, że chociaż z początku byłam na nie, potem pomysł całkiem mi się spodobał i chętnie przeczytałabym dalszy ciąg.
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Wiadomości w tym wątku
Zemsta cz. I - przez Svantewid - 27-08-2018, 15:12
RE: Zemsta cz. I - przez Vetala - 27-08-2018, 23:42
RE: Zemsta cz. I - przez Svantewid - 28-08-2018, 21:13

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości