Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Tworzyć
#1
Huh, dawno nic nie wrzucałem, co nie? W sumie z dwa lata kompletnego zastoju twórczego, który czasem próbowałem przełamać.
Ale w końcu pojawił się pomysł, który uznałem za godny i nadający się tej formy w której czuje się najlepiej – więc o to kolejna miniaturka ;) zapraszam do czytania!

Proszę wprowadzić wizje.
Komputerowy głos wydobywał się z głośników największego cudu ludzkości. Kreacjonista, niezwykła maszyna, która potrafiła przemienić mglistą idee, zaledwie co zrodzoną w myślach, w pełni skończone dzieło sztuki. Książka, film, utwór, obraz czy nawet gra – absolutnie wszystko było w jej zasięgu. Wystarczyło wszakże tak niewiele, sam pomysł.
Twórca założył hełm sczytujący myśli na głowę. Zamknął oczy i zaczął sobie wyobrażać.
Wspaniałe zamki i pałace. Królowie i księżniczki. Wielkie armie i bitwy. Zdrady i intrygi, bohaterstwo i honor. Niesamowity świat na wyciągnięcie ręki, tętniący życiem i barwami.
Miliardy zer i jedynek zaczęły być przetwarzane w film. Klatka po klatce wizja stawała się dziełem. Twórca uśmiechnął się lekko. Był z siebie dumny.
Znaleziono dziesięć tysięcy dwieście osiemdziesiąt podobnych dzieł. Czy chcesz kontynuować?
Uśmiech zniknął z jego twarzy. Jedno kliknięcie i cała praca Kreacjonisty została usunięta.
Proszę wprowadzić wizje.
Ponownie przymknął oczy. Świat spowiły nuklearne chmury. Ludzkość kryła się przed nowymi zagrożeniami, jakie przyniosły radioaktywne mutacje. Walcząc o przetrwanie zapomnieli o tym, co czyniło ich czymś więcej, niż zwierzętami. Cywilizacja pozostawiła po sobie jedynie ruiny, pomiędzy którymi krążyły jej cienie.
Tak, to było dobre. Twórca ponownie się uśmiechnął patrząc, jak wirtualne strony wypełniają się tekstem.
Znaleziono dwanaście tysięcy czterdzieści dwa podobne dzieła. Czy chcesz kontynuować?
Twórca wściekle kliknął anuluj. Chwycił za kubek z kawą i pociągnął spory łyk.
Proszę wprowadzić wizje.
Przyszłość, daleka przyszłość. Ludzkość wyciągnęła swe ręce ku odległym gwiazdom, a marzenia stały się tak bliskie jak nigdy dotąd. Ostateczna granica zaczęła być eksplorowana, odkrywano kolejne światy pełne niebezpieczeństw i istot, których człowiek nie był w stanie zrozumieć. Galaktyczna cywilizacja, mająca u swych stóp wszystko, co tylko mogła osiągnąć.
Tak, zapowiadało się to na wspaniałą grę, która nie tylko zapewni rozrywkę, ale także skłoni do przemyśleń. Twórca uśmiechnął się. Tym razem musi się udać!
Znaleziono osiem tysięcy trzysta siedemnaście podobnych dzieł. Czy chcesz kontynuować?
Twórca wściekle kliknął anuluj. Wyciągnął z paczki papierosa i udał się na balkon. Lecz nawet tam dotarł go komputerowy głos, który równie skutecznie dawał nadzieje co ją zabierał.
Proszę wprowadzić wizje.
Niby to wszystko banalne lecz długo się uczyłem cieszyć z prostych rzeczy.
Całe dnie szare przyćmione żalem i narzekaniem gdy teraz na to patrzę ciężko mi uwierzyć.
Zawsze gdy wstaje czeka tu na mnie jakieś wyzwanie bo nieustannie mamy coś tu do odkrycia.
Nawet przegrane coś dają nam a więc idę odważnie i to, co dane mi biorę od życia.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Coś podobnego kiedyś mi chodziło po głowie... ;)

A tak na serio – poruszyłeś dość ciekawy problem, a mianowicie... coraz trudniej jest wymyślić coś oryginalnego i zaskakującego. Nie ważne, co się wymyśli – na pewno znajdzie się ktoś, kto gdzieś już kiedyś coś podobnego widział, albo coś w tym temacie, czy coś...

Miniaturka nie jest odkrywcza, ale lekka i przyjemna.
Say farewell to this predestined world.
Odpowiedz
#3
Wow! Po prostu: wow!
Jest parę niedociągnięć językowych, ale nie przeszkadza to w czytaniu, w końcu to miniatura, pochłaniana niemalże na jednym wdechu :)
Czytając Twój tekst chyba pierwszy raz w życiu odniosłem wrażenie, że się z czymś utożsamiam. Może źle to nazwałem, ale towarzyszy mi takie uczucie – hej, przecież ja myślę podobnie! I tym bardziej jestem zaszokowany, że ktoś wylał moje prywatne myśli na papier. Cudownie.

Wiadomo, że każdy interpretuje dzieła jak chce. Rzadko podane jest na tacy, co autor miał na myśli. Moja interpretacja, zgodna zresztą ze wspomnianymi myślami, jest taka, że świat jest przesiąknięty tandetą, kopiami kopii, które są kopiami innych kopii. Trudno stworzyć w dzisiejszych czasach coś oryginalnego, a z kolei oryginalne pomysły są... odrzucane, bo nie wpasowują się w, no właśnie, wizję. Wizję odbiorców, którzy chcieliby taki, a nie inny produkt.

Pozdrawiam i dziękuję za ten tekst, niesamowicie w punkt.
[url]http://sciencefantasia.blogspot.com[/url]
Opowiadania SF i Fantasy
O mnie
Opowiadania na forum:
Trzy warunki, Cztery godziny
Odpowiedz
#4
Szczerze to ja czasem tak mam :__;
Kiedy próbuję wymyślić jakąś ciekawą historię raczej najpierw sprawdzam, czy nikt inny nie napisał tego przede mną.
Na szczęście mam w miarę oryginalne pomysły, więc chyba jakoś przeżyję xd.
Choć zapewne nie będę miała zbyt wielu czytelników to moja praca, którą będę starannie prowadzić będzie dobra.
Twój tekst daje dużo do myślenia i jest taki szczery i realistyczny, że jestem mile zaskoczona.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości