Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
CHOROBA MIŁOŚCI
#1
Samotności ciemność mnie uwiera,
żadnego pomysłu na nią nie mam
pływam wśród cichych pułapów nieba
szukając dobrego przyjaciela
Czekam na niego od wielu lat
A osamotnienie boli mnie w kark.

Tysiące osób się przewinęło
wybrać nie mogłem żadnego
Na oku już mam jedną osóbkę
która kroczy przez mą drużkę
Już od paru lat,
wpatrzony jestem w nią.

Jej głosu dźwięk otula mnie
umila każdy szary dzień
jest tak czysty, że oślepia mnie
melodia z jej ust zabija mnie.
Nie wytrzymam już, pójdę łkać
bo nie mogę z nią wytrwać do końca dnia.

Wiem że jest inny lepszy, silniejszy
możliwe, że trochę mądrzejszy
Lecz ja ją znam,
Potrzebuję jej!
A ona.. mówi: "nie".




#pisane w tym miesiącu
Arigatō gozaimasu za uwagę :p

"Bo są Ludzie i są Taborety"
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości