Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
[ANALiza] Róże rzucone na ziemię
#1
Dawno nic nie komentowałem, więc przedstawiam wam taki mały, grafomański pomiot.
Adres: http://www.opowi.pl/roze-rzucone-na-ziem...c-1-a8005/
Endżojcie!


Róże rzucone na ziemię – Część 1 – Nowe życie


Cześć.Nazywam sie Megan i mam 18 lat.Jestem brunetką o niebieskich oczach,szczupłą figurą i mam 173 wzrostu.
Cześć.Nazywam się Daniel i mam 23 lata.Jestem blondynem o niebieskich oczach,nieszczupłą figurą i mam 10 wzrostu (nieważne, w czym mierzone. Komu są potrzebne jednostki!). Ponadto nie rozumiem, dlaczego w praktycznie każdym takim „dziele” literackim, opisy osób ałtorka zaczyna od koloru włosów i oczu.
Pochodzę z Polski i umiem biegle mówić po polsku i angielsku.
Mówić może i umiesz, ale pisać to ni hu-hu!
Niedawno wprowadziłam się do Los Angeles z moją najlepszą przyjaciółką Mią.
Jutro jest rozpoczecie roku w nowej szkole.
Szkole… Skoro bohatereczka chodzi do szkoły, to raczej nie jest pełnoletnia. To w końcu wyjechała do LA ze swoją przyjaciółką, czy jednak swoją uciążliwą rodzinę musiała ze sobą też łaskawie zabrać?
-Wszystko takie nowe..-wyszeptalam widząc moją nową szkołe.
-Ciekawe jak trafimy na sale -zaśmiała sie Mia
Czegoś nie rozumiem… Skoro rozpoczęcie ma być następnego dnia, to po cholerę one polazły do szkoły, zamiast wykorzystać ostatni dzień wakacji? No, chyba że ałtorka zrobiła błyskawicznego tajm skipa, o którym nie raczyła nas poinformować.
Błądziłyśmy z 15 minut,gdy nagle ktoś do nas zagadał..
Miał dosyć tego, jak wasze błądzenie od tych „15 minut” gwałciło gramatykę.
-Zgubiłyście się śliczne?-podszedł do nas mega przystojniak.
-Można tak powiedzieć,jesteś stąd? – zaraz odpowiedziała mu moja przyjaciółka.
– Nie, jestem iluzją wibracji ego. Mój dom jest w wymiarze rzeczywistości, znajdującym się za kopułą nieba (pozdro dla kumatych).
Ja się odsunęłam,zawsze co do chłopaków byłam nieśmiała.Może właśnie to było powodem tego,
że jestem singielką.Jednak to wszystko miało się zmienić po przeprowadzce do USA . Nigdy tak naprawdę nie byłam zakochana,więc moja samoocena nie jest zbyt wysoka,jednak pracuję nad nią.
Jak można pracować nad swoją niską samooceną? To znaczy, że ona staje przed lustrem i mówi sobie: „Jesteś zwykłym ludzkim śmieciem – ale tak tylko troszeczkę.”
-Tak,jestem i od dzisiaj jestem z wami w klasie. – odpowiedział
Dziewczyny mu się nawet nie przedstawiły. Skąd wiedział więc, że są w jego klasie? Creepy stalker is creepy.
''Przystojny wysoki brunet w naszej klasie...to nie może być prawda''
Zaprowadził nas na aule,gdzie było rozpoczęcie.Jak zwykle w nowych miejscach,zamiast słuchać dyrektora rozglądałam sie sama nie wiem za czym.
Pewnie za tymi wszystkimi zaginionymi przecinkami.
Była 12 ,w końcu skończyła się ta cała ceremonia,oh.
Szkoda, że tylko ceremonia, a nie całe opko, och.
Podeszłysmy do naszej nowej klasy.Poczułam sie głupio.Same ładne dziewczyny.
Nawet mamy 3 przystojniaków.Ah,szkoda,ze pewnie nie mam u nich szans..
Stawiam… *grzebie w portfelu, przeliczając resztki drobnych* 3,50zł, że za tą skromną, nieśmiałą i jakże brzydką bohaterką będą się uganiać wszystkie penisy w opowiadaniu.
Nasz nowy kolega poznał nas z innymi.Pierwsze wrażenie dobre..może jest szansa sie z kimś jeszcze
zaprzyjaźnić.
Z klawiszem Enter już Ci się udało :)
Oczywiście nie mogło obyć się bez poznania Zane'a i Justina.
Zane jest wysokim blondynem o niebieskich oczach,a Justin wysokim brunetem,z grzywką
I tyle opisu wystarczy. Inne ich cechy są nieistotne. A podobno, to faceci są powierzchowni.
Kurczę, kolejny Enter z dupy w połowie zdania :( do góry,o dziwo nie wygladał jak jakiś pedał,wygladał zjawiskowo.
„Wyglądasz zjawiskowo” to słowa, które mówi się dziewczynie wtedy, gdy usilnie chcemy skomplementować jej wygląd, ale jakoś nic nie przychodzi nam do głowy. Jednak do tej pory nikt naprawdę nie wie, jak to jest zjawiskowo wyglądać. Przypominała chmurę, tornado albo inne zjawisko meteorologiczne?
To cud,że chodze do tej klasy.
-Megan co ty sie tak zamyśliłaś? Idziesz z nami na pizze?-podbiegła do mnie Mia,która juz wszystkich poznala.
-Z chęcią pójdę,tylko sie przebiore..w tej sukience wyglądam koszmarnie.-odparłam i poszłam do domu.
Skoro wygląda w niej koszmarnie, to po cholerę ją zakładała? Nie ogarniam nastolatek.
Mieliśmy spotkać się za godzine koło budynku szkoły.
Z jednej strony to ma sens, bo każdy z nich zna lokalizację szkoły, ale serio, nie mogli zorganizować innego miejsca zbiórki? Zbieranie się przed szkołą po zajęciach wydaje się dosyć… obciachowe.
Ja ubrałam czarne getry,czarną bluzkę na ramiączkach do tego czarne buty na średnim obcasie.Włosy zostawiłam rozpuszczone.
Chciałem tutaj wstawić jakiś żart, ale pewnie wyszedłbym na rasistę, niezależnie od intencji.
Mia ubrała spodnie i koszule,którą dostała ode mnie.Upieła włosy w kitka i mogłyśmy wychodzić.
Wyszły przez dzwia na szerokiego droga ku przygodu.
Nie miałyśmy daleko ,wystarczyło 10 minut drogi.Na miejscu wszyscy już byli.To bylo głupie uczucie
jak wszyscy mierzyli nas swoimi wzrokami.No ale cóż.
[Obrazek: 0af3e9e037.JPG]
-No jesteście,już myślałem że nie przyjdziecie,możemy iść.
-Hej! Widzisz jak Luke na ciebie patrzy? -powiedziała do mnie Mia
-Nie,jakoś nie zauważyłam,wydaje ci sie,przecież to niemożliwe.
To niemożliwe, żeby patrzył się na bohaterkę. Przecież nasze oczy nie są nawet prawdziwe, jak to stwierdził pewien filozof XXI wieku.
Dzień był udany,jedliśmy pizze i sie dobrze poznaliśmy,myślę,że zapowiada sie fajny rok szkolny..
Pierwszy dzień w szkole byl luźny,jak zwykle nauczyciele mówili,czego będziemy sie uczyć.
-No hej chłopaki,co tam? – Jak zwykle Mia zaczela rozmowę,widać,że jej sie któryś podoba.
-Hej ,miło cie znowu widzieć,pięknie wyglądasz.
-Zane..Dzieki.. -zarumieniła sie
-Wiesz co..
Jak na niekorzyść,podszedł do nich Philip i Paul.Później wszyscy o tym zapomnieli.
Ja też chciałbym o tym zapomnieć, chociaż nie do końca wiem, czym jest „to”. W każdym razie, cokolwiek związanego z tym opowiadaniem jest godne zapomnienia.
Minęło bardzo fajne pół roku.Wszyscy dobrze się poznaliśmy.Nasza klasa jest cała zgrana i każdy z każdym rozmawia.Ja i Mia zaprzyjaźniłyśmy się z Angelą i Sophie.
Prędkość, z jaką porusza się akcja, jest zdecydowanie zbyt wysoka.
Codziennie rośnie moje zauroczenie do Luke'a..Ciesze się, że ze sobą rozmawiamy i wydaje mi się ,że nawet mnie polubił !
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Brakowało mi tych ANALiz jak letniego dżdżu, czy jakoś tak :) Od razu mi lepiej. Dawaj następne kwiatuszki, Nid :)

Dorzucę coś od siebie, jeśli pozwolisz:

"Przystojny wysoki brunet w naszej klasie...to nie może być prawda"

No jasne, że nie jest to prawda – wszyscy wiedzą, że w klasie są same łyse, kulawe gnomy. Na dodatek każdy tępy jak obuch siekiery, a u naszej bohaterki prawdziwy cud, bo gość piękny i pewnie nawet mądry.

Zane jest wysokim blondynem o niebieskich oczach,a Justin wysokim brunetem,z grzywką do góry,o dziwo nie wygladał jak jakiś pedał,wygladał zjawiskowo.

Tu się z tobą nie do końca zgadzam, Nid, że opis jest powierzchowny, bo dowiedzieliśmy się jeszcze, że nie wygląda jak pedał, choć nadal nie wiemy, jakiej jest orientacji, prawda?

Nasza klasa jest cała zgrana i każdy z każdym rozmawia.

Normalnie mi ulżyło, gdyż niezgrana cała klasa, a jedynie jej część, to byłoby prawdziwe nieszczęście. Współczuję tylko nauczycielom, to musi być być niezły jazgot, gdy tak każdy z każdym rozmawia. Jak oni się rozumieją? Niewiarygodne.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#3
Nie pozdrawiam...


Jestem brunetką o niebieskich oczach,szczupłą figurą i mam 173 wzrostu.

Niedawno wprowadziłam się do Los Angeles z moją najlepszą przyjaciółką Mią.
Jutro jest rozpoczecie roku w nowej szkole.
Miał, też mam kota przyjaciela który ze mną mieszka.

Ja się odsunęłam,zawsze co do chłopaków byłam nieśmiała.Może właśnie to było powodem tego,
że jestem singielką.Jednak to wszystko miało się zmienić po przeprowadzce do USA . Nigdy tak naprawdę nie byłam zakochana,więc moja samoocena nie jest zbyt wysoka,jednak pracuję nad nią.
W USA, nie ma singli, wszyscy bardzo dawno temu uciekli do USB.
Podeszłysmy do naszej nowej klasy.Poczułam sie głupio.Same ładne dziewczyny.
Nawet mamy 3 przystojniaków.Ah,szkoda,ze pewnie nie mam u nich szans..
Stawiam… *grzebie w portfelu, przeliczając resztki drobnych* 3,50zł, że za tą skromną, nieśmiałą i jakże brzydką bohaterką będą się uganiać wszystkie penisy w opowiadaniu.
Sprzeciw, ja przynajmniej uganiał bym się za gadającym kotem – przyjaciółką.

Oczywiście nie mogło obyć się bez poznania Zane'a i Justina.
Zane jest wysokim blondynem o niebieskich oczach,a Justin wysokim brunetem,z grzywką do góry,o dziwo nie wygladał jak jakiś pedał,wygladał zjawiskowo.
Jeden jest rudy, drugi poszedł na prawo.


Mieliśmy spotkać się za godzine koło budynku szkoły.
Już raz szukała dziś sali gimnastycznej, jak by się umówili gdzieś indziej znowu by się zgubiła.
Ja ubrałam czarne getry,czarną bluzkę na ramiączkach do tego czarne buty na średnim obcasie.Włosy zostawiłam rozpuszczone.
Mia ubrała spodnie i koszule,którą dostała ode mnie.Upieła włosy w kitka i mogłyśmy wychodzić.
Ubierając swojego kota, zapomniała włożyć spodnie. W sumie to dobrze jej szanse na zdobycie chłopaka rosną.
Nie miałyśmy daleko ,wystarczyło 10 minut drogi.Na miejscu wszyscy już byli.To bylo głupie uczucie
jak wszyscy mierzyli nas swoimi wzrokami.No ale cóż.
To pewnie przez brak spodni.
Crax, do poprawek marsz! ~ Nawka
Odpowiedz
#4
(30-06-2016, 17:40)Crax napisał(a): W USA, nie ma singli, wszyscy bardzo dawno temu uciekli do USB.

[Obrazek: 47217952.jpg]

Jeszcze ten przecinek po USA. Sorki Crax, ale nie bierz się za krytykowanie opek, dopóki sam nie będziesz umiał dobrze pisać... I nie staniesz się zabawny :)
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [ANALIZA] Korytarz StuGraMP 6 1,855 23-02-2017, 18:59
Ostatni post: Ginger
  [ANALiza] Nienawidź i kochaj braciszka Nidrax 0 1,717 13-08-2015, 14:59
Ostatni post: Nidrax
  [ANALiza] Śląskie wampiry, koputery i Wielkie Młyny Nidrax 1 1,716 18-06-2015, 14:56
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości