Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Film akcji
#1
Poniżej zamieszczam opowiadanie, które z założenia miało być zabawne. Na pewno jest krótkie.

Film akcji

Cytat:Film akcji – rodzaj filmu w którym dzieje się wszystko na raz i to szybko. Nim widz się połapie o co chodzi, film już się kończy. W filmie akcji nie może być pokazana np. partia szachów. 

Nonsensopedia



Dżungla. Odziana w mundur postać Alessandra Ivanowicza Catzera stała, wpatrując się przed siebie w niewiadomy nikomu punkt, wśród lejów po bombach oraz spalonych drzew. Przed nim prężył się na baczność żołnierz.
– Melduj jak przebiegł atak na armię zbuntowanych tubylców. – nakazał Catzer.
– Melduję posłusznie, że armia tubylców została rozbita, w grupie uderzeniowej żadnych rannych lecz nie obyło się bez poważnych strat!
– Jak to możliwe, że w grupie uderzeniowej nie ma rannych, a straty są poważne?
– Melduję posłusznie, że nasza czteroosobowa grupa rozdzieliła się jeszcze przed rozpoczęciem ataku. Włoch poszedł do burdelu, a Polak stwierdził, że on za tysiąc pięćset nie będzie robić.  Ja, zgodnie z planem osłaniałem tyły, podczas gdy John samotnie rzucił się do ataku. Wyciągnął nóż aby biec szybciej i zniknął mi z oczu na dziesięć sekund. Gdy dobiegłem, na polu bitwy walała się jakaś setka trupów, a John przygotowywał się do oddania drugiego strzału. Niechybnie pozabijał by wszystkich lecz jeden z tubylców zaczął do niego mówić łamanym angielskim, przeciągając Johna na ich stronę. Gdy John zrozumiał ilu dobrych tubylców zabił, postanowił naprawić swoje błędy i ruszył w stronę naszej bazy, wysadzając po drodze tajne laboratorium z amerykańskimi naukowcami.
– Co było dalej?
– Melduję posłusznie, że na terenie bazy nawiązała się ostra walka. John, po otrzymaniu dwudziestu trzech trafień w brzuch oraz klatkę piersiową, zaczął kuleć na prawą nogę. Niechybnie by został rozstrzelany lecz przypadkiem trafił w reaktor atomowy, który eksplodował. Potem John pojął jak wiele istnień dzisiaj zniszczył i chciał się zabić. Niechybnie strzelił by sobie w łeb gdyby nie nadeszła lekarka z czerwonego krzyża.
– Ta ruda?
– Melduję posłusznie, że właśnie ta. Zdaje się, że ma na imię Jenny. Okazało się, że zbierała grzyby w pobliskim lesie i gdy tylko zobaczyła grzyb atomowy, przybiegła zobaczyć czy nikt nie przeżył. W ostatniej chwili powstrzymała Johna przed samobójstwem i nakleiła mu plaster na rany. To wystarczyło by się w sobie zakochali. Widziałem jak razem uciekali na wschód – dokończył żołnierz wskazując na zachód – Co robić, sir?
– Masz notatnik i ołówek?
– Tak jest!
– No to pisz. Ziemniaki, schabowy, ogórkowa i naleśniki z bitą śmietaną. Do dzieła żołnierzu!
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(18-10-2015, 16:45)Dudek napisał(a):
Wysoka na dwa metry, odziana w mundur postać Alessandro Ivanowicz Catzer stał (przecinek) wpatrując się przed siebie w niewiadomy nikomu punkt, wśród lejów po bombach oraz spalonych drzew. Przed nim prężył się na baczność żołnierz. (To zdanie jest bez sensu. Podmiotem jest "postać", więc powinno być "stała" i "przed nią", ale okropnie by to wówczas brzmiałoby. Zmieniłabym więc tak, by podmiotem obu zdań był ów Alessandro, nie jego postać)

– Melduj(przecinek) jak przebiegł atak na armię zbuntowanych tubylców.(zbędna kropka) – nakazał Catzer.

– Melduję posłusznie, że armia tubylców została rozbita, w grupie uderzeniowej żadnych rannych(przecinek) lecz nie obyło się bez poważnych strat!

(...)Ja, (zbędny przecinek) zgodnie z planem osłaniałem tyły, podczas gdy John samotnie rzucił się do ataku. Wyciągnął nóż (przecinek) aby biec szybciej i zniknął mi z oczu na dziesięć sekund.(...)Niechybnie pozabijał by(pozabijałby) wszystkich(przecinek) lecz jeden z tubylców zaczął do niego mówić łamanym angielskim, przeciągając Johna na ich stronę. Gdy John zrozumiał(przecinek) ilu dobrych tubylców zabił, postanowił naprawić swoje błędy i ruszył w stronę naszej bazy, wysadzając po drodze tajne laboratorium z amerykańskimi naukowcami.

(...) Niechybnie by został(zostałby) rozstrzelany (przecinek) lecz przypadkiem trafił w reaktor atomowy, który eksplodował. Potem John pojął (przecinek) jak wiele istnień dzisiaj zniszczył i chciał się zabić. Niechybnie strzelił by(strzeliłby) sobie w łeb(przecinek) gdyby nie nadeszła lekarka z czerwonego krzyża.

Okazało się, że zbierała grzyby w pobliskim lesie i gdy tylko zobaczyła grzyb atomowy, przybiegła zobaczyć(przecinek) czy nikt nie przeżył. (...)To wystarczyło(przecinek) by się w sobie zakochali. Widziałem (przecinek) jak razem uciekali na wschód – dokończył żołnierz (przecinek) wskazując na zachód (kropka) – Co robić, sir?

– No to pisz. Ziemniaki, schabowy, ogórkowa i naleśniki z bitą śmietaną. Do dzieła(przecinek) żołnierzu!

Może jestem jakaś oporna i zabrzmi to brutalnie, ale ani razu się nie zaśmiałam. Być może dlatego, że ogólnie oglądam niewiele filmów, zaś filmów akcji praktycznie w ogóle. Być może nie trafiła do mnie forma tej miniaturki – meldunek żołnierza. Wprawdzie jego wypowiedź coś w sobie ma, ale widocznie nie na tyle, żeby wzbudzić we mnie wesołość. :p
Niemniej wszystkie elementy prawdziwego filmu akcji chyba zostały w tym krótkim tekście zawarte. :D
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
#3
W sumie to klasyczna groteska. Zatem jest zabawna, ale na swój specyficzny sposób. Najbardziej uwidacznia się sprzeczność tragedii i komedii sytuacji – śmierć i absurd.
Poza uwagami Vetali mam jeszcze jedną:
Cytat:Wysoka na dwa metry, odziana w mundur postać Alessandro Ivanowicz Catzer stał wpatrując się przed siebie w niewiadomy nikomu punkt, wśród lejów po bombach oraz spalonych drzew.
W języku polskim odmieniamy imiona i nazwiska (również te obcego pochodzenia), a zatem: "odziana w mundur postać Alessandra Ivanowicza Catzera stała, wpatrując się".
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości