Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Formatowanie tekstu
#1
Chociaż temat wątku jest dość krótki, to znajdziecie tu rady dotyczące tego:
– jak przygotować tekst, aby wstawić na naszym forum
– jak przygotować tekst dla wydawnictwa
– jak unikać podstawowych błędów.



Zajmijmy się sposobami zapisu i wytycznymi dotyczącymi edycji tekstów. Wszystkim nam zależy na tym, aby nasze opowiadanie wyglądało zachęcająco. Ma przyciągać czytelnika, cieszyć oko i uprzyjemniać czytanie. Niestety nasze zabiegi mogą tu przynieść czasem więcej szkody niż pożytku. Jeśli bowiem przesadzimy z upiększaniem, nasze opowiadanie będzie świecić jak choinka – wygląda ślicznie, ale nie ma praktycznego zastosowania. W regulaminie naszego forum jest powiedziane, by nie przesadzać z kolorami. No cóż, powieści dla dorosłych tak właśnie wyglądają. Tylko okładka i strona tytułowa jest kolorowa. Wewnątrz czasem trudno znaleźć jakieś ilustracje, o ile w ogóle jakieś są. Kolorowe, przekombinowane pismo, obrazek na każdej stronie i tego typu kwiatki są charakterystyczne w książeczkach dla dzieci. Z uwagi na to, że u nas nie ma działu na takie opowiadania, nie będziemy rozwijać tego tematu.
Zastanówmy się zatem, jak powinno wyglądać nasze „dzieło”. Na początek przybliżmy sobie niektóre terminy, byśmy dobrze rozumieli komentarze i poprawki korektorów.
Pierwsze słowo to antykwa. Jest to zwykłe, proste pismo. Jeśli w takim tekście pojawi się tytuł jakiejś książki, filmu lub publikacji, to również będzie zapisany prosto, ale dane w cudzysłów. I tu ciekawostka – otóż jednostki miar piszemy prosto (i ze spacją!), natomiast jednostki fizyczne – kursywą.
I tak płynnie przeszliśmy do kolejnego słowa – kursywa. Jest ona znana również jako italic i oznacza pismo pochyłe. W ten sposób zapisujemy głównie wszelkie tytuły (książek, wierszy, rozdziałów, filmów, piosenek, obrazów itd.). Jeśli stosujemy taki zapis, nie dopuszczalne jest wtedy w tym samym tekście pisanie tytułów w cudzysłowie. Przyjęło się też, by właśnie kursywą oznaczać treść listu w tekście głównym. W taki sposób zapisujemy również słowa obcego pochodzenia, ale ta zasada jest trochę płynna, bo wiele słów z czasem staje się na tyle powszechnych, że pisanie ich kursywą można by uznać wręcz za błędne. I tu również mała ciekawostka – piszemy nota bene i notabene; pierwsze słowo jest obcego pochodzenia, a drugie zostało spolszczone (i zapisujemy je łącznie). Ale te same słowa obcego pochodzenia w przypisie zapiszemy już prosto i nie pytajcie mnie dlaczego. Zasad związanych z kursywą jest znacznie więcej, ale podane tutaj są najczęściej stosowane. Pamiętajmy jednak, że jeśli po słowie zapisanym kursywą wypadnie przecinek, to zapisujemy go już prosto.
Pogrubienie (inaczej bold lub wytłuszczenie). Sami zdążyliście już zauważyć, jak taki tekst wygląda. Taki sposób zapisu stosujemy, aby wyróżnić jakieś słowo lub zwrot. Np. dziennikarze często w swoich wywiadach pogrubionym pismem zapisują pytania, aby odróżnić je od odpowiedzi rozmówcy. Nie ma wtedy potrzeby stosowania myślników jak przy dialogach w książce.
Innym ważnym elementem jest wcięcie akapitu. Na naszym forum wcięcie uzyskujemy za pomocą kodu [p], który wstawiamy na początku każdego akapitu. Pamiętajmy, że kwestie dialogowe to również nowe akapity. Absolutnie nie możemy stosować w takim miejscu tabulatora. Chociaż działa w edytorze, to i tak nie jest zalecany jako sposób na wcięcie akapitu, ale nie będziemy tu się rozpisywać nad opcjami edytorów.
To chyba tyle, jeśli chodzi o podstawowe formatowanie tekstu.

Jeśli ktoś planuje wysłanie swej powieści do wydawnictwa, powinien się dowiedzieć, jakie oni preferują sposoby formatowania tekstu. Na ogół bowiem nie lubią zbytnio sformatowanego tekstu. Według nich edytor należy traktować jak zwykłą maszynę do pisania. Zatem zalecają ustawienie jednej czcionki dla całego dokumentu (najlepiej Times New Roman albo Arial). Żadnych tabulatorów, a tym bardziej nie robić wcięcia spacjami. Do dzielenia akapitów używać wyłącznie klawisza Enter. Tekst wyrównywać do lewego marginesu – żadnego justowania ani wyśrodkowania. Nie mylić dywizu z myślnikiem. Dywiz zawsze przylega do tekstu, a myślnik jest od tekstu oddzielony spacjami. Tytuły i śródtytuły pisać zawsze w osobnej linii taką samą czcionką co pozostały tekst. Można użyć pogrubienia, ale nie pisać całych wyrazów dużymi literami. Kategorycznie należy wyłączyć opcję dzielenia wyrazów i samemu też nie dokonywać takiego dzielenia – tym zajmują się osoby składające tekst do druku.
Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że nasz tekst będzie ponownie obrabiany za pomocą programu drukarskiego. Nie ma więc sensu zbytnio formatować tekst, bo czasem może to sprawić więcej problemów niż korzyści. Dlatego też nie tworzyć szpalt i nie ustawiać strony poziomo. Gdy chcemy zamieścić w tekście jakąś rycinę, należy w osobnym akapicie wpisać tylko nazwę pliku z ryciną oraz opcjonalnie dodać opis do ryciny. Jeśli już wstawiamy tabelę, to jej nie formatujmy (żadnego scalania komórek, obramowywania, skośnych lub pionowych nagłówków). Nie stosować podkreśleń. Nie mylić rozstrzelenia tekstu z wyspacjowaniem.
Na koniec tego wywodu zacytuję uwagę z poradnika jednego z wydawnictw:
Żaden edytor nie jest w stanie dorównać doskonałości programu łamiącego (drukarskiego). Łamanie tekstu lepiej zostawić fachowcom, którzy na tym zęby zjedli.

Skoro mamy za sobą podstawowe wytyczne, zajmijmy się najczęstszymi błędami.
Spacja. Służy do rozdzielania wyrazów. Błędem jest używanie jej zamiast wcięcia akapitu albo rozstrzelania teksu (już o tym pisałem). Ale częstym błędem jest też wstawianie kilku spacji między wyrazami, a już prawdziwą zgrozą są dziesiątki spacji mające przenieść tekst do nowej linii.
Kropka. Niby oczywiste, ale i tu zdarzają się błędy. Kropka ma zawsze przylegać z lewej strony do tekstu, a z prawej stawiamy spację – nigdy odwrotnie! Kropka kończy każde zdanie, a widziałem już kwestie dialogowe bez kropek na końcach zdań kończących linię.
Przecinek. Podobnie jak kropka ma przylegać z lewej strony do tekstu, z prawej spacja. Nie używać dwóch przecinków zamiast cudzysłowu (uwaga: niektóre wydawnictwa mogą jednak wymagać, aby tak zapisywać cudzysłów, by ich program łamiący prawidłowo je rozpoznawał).
Średnik i dwukropek, podobnie jak wyżej, mają przylegać z lewej strony do tekstu, a z prawej spacja.
Wykrzyknik i pytajnik. One również mają z lewej strony przylegać do tekstu. Z prawej strony bywa różnie, bo może po nich wystąpić albo spacja, albo nawias zamykający, albo cudzysłów zamykający. Dla wzmocnienia charakteru wypowiedzi dopuszcza się trzy wykrzykniki lub trzy pytajniki (uważać na emotikony, które zamieniają dwa pytajniki i dwa wykrzykniki w znak graficzny)
Apostrof. Używany w zasadzie tylko w wyrazach obcojęzycznych w celu oddzielenia końcówki nazwiska lub imienia, które w mianowniku kończą się niemą samogłoską, a które chcemy odmienić przez przypadki. Błędem jest wstawianie apostrofu w imionach i nazwiskach zakończonych w mianowniku wymawianą głoską.
Pauza i półpauza. Czyli tak zwany myślnik, bywa często mylony z dywizem. Pamiętajmy też, że w jednym tekście nie mogą występować i pauzy, i półpauzy. Trzeba się zdecydować na jedno i ciągnąć tak do końca powieści.

Najwięcej problemów młodym twórcom sprawia interpunkcja. Stawianie znaków przestankowych na czuja pozostawmy uczniom podstawówki. Nie tłumaczmy też, że chcemy być oryginalni. O inności tekstu ma decydować treść, język, styl, a nie innowacyjna interpunkcja. Jeśli chcemy utrudnić czytelnikowi odbiór, to od razu powiedzmy sobie, że napisaliśmy książkę tylko dla siebie. Jeśli mamy kłopoty z interpunkcją, to zdajmy się na korektorów i redaktorów.
W kwestii robienia błędów przeczytałem ciekawą wypowiedź, z którą zgadzam się w całej rozciągłości:
Od poprawiania takich błędów są redaktorzy i musisz się na nich zdać. Zawsze uważnie się przyjrzyj, co zrobił, jak poprawił redaktor i zastanów się, dlaczego tak postąpił. Najlepiej będzie, jeśli przejrzysz z nim poprawiony maszynopis i w każdym wypadku zapytasz go o to. Będzie szczęśliwy, proszę mi wierzyć, a autorowi to wcale ujmy nie przyniesie. Przeciwnie – ludzie poszukujący prawdy i dążący do doskonałości są zawsze w cenie.

Pleonazm czyli „masło maślane”. Określenie i wyraz określany mają podobne znaczenie. Jest wiele takich powszechnych błędów, np. „bochenek chleba”, „kromka chleba”, „numer NIP” i wiele innych.
Tautologia. Trochę podobny problem, ale dotyczy dwóch określeń stojących przy tym samym wyrazie określanym, np. „poprawa i polepszenie zdrowia”.
Paradoks. Powstaje przy zestawieniu wykluczających się wyrazów, np. „strasznie się cieszę”, „okropnie dobry” itp.
Oksymoron. Wygląda podobnie jak paradoks, ale ma swoje konkretne, uzasadnione zastosowanie, np. „zimne ognie”, „rzeczywistość wirtualna” itp.


Źródła:
http://postmeridiem1.blogspot.com/2014/1...pisac.html
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Co-pisa...;9524.html
https://aula.home.pl/tekst.htm
http://www.lpj.pl/index.php?op=7
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Retuszowanie tekstu, czyli zabiegi kosmetyczne vol. 1 by Yami Yami 9 8,341 18-04-2014, 16:00
Ostatni post: Finneus

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości