Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Mrok
#1
I tak po latach niebytu mogę powiedzieć niektórym osobom, co mnie jeszcze pamiętają: I'm live!

Miniatura powstała na podstawie wspólnej rywalizacji z bliską mi osobą. Dziękuję Ci Kochanie. <3

Wszędzie wokół panował nieprzenikniony mrok. Boczne alejki mojego miasta wydawały się być bezdennymi otchłaniami chcącymi pożreć mnie w całości. Szedłem tak dalej w głąb ciemności, posiadając za towarzysza wyłącznie własne myśli, a każde niby znane mi na wskroś miejsce wydawało się teraz dziwnie tajemnicze i obce.
Nagle w głębi ciemnej czeluści usłyszałem dziwny dźwięk, który podobny był do szelestu liści poruszanych na wietrze. Zamarłem, serce zaczęło bić szybciej, a wyobraźnia zaczynała pracować na pełnych obrotach, podsuwając najdziwniejsze i najstraszniejsze scenariusze. Patrzyłem przed siebie, szykując każdy fragment ciała do ewentualnej ucieczki przed nagłym zagrożeniem, które w każdej chwili mogło się wyłonić z mroku. Czując strach i zwątpienie, powoli i ostrożnie postąpiłem kilka kroków w tył, a tajemniczy stwór znów dał o sobie znać, lecz tym razem dźwięk był głośniejszy i wyraźniejszy. Słyszałem i widziałem oczyma wyobraźni, jak bestia skrada się do mnie, przeskakując z gałęzi na gałąź, czając się w ciemności gotowa do ataku.
Nerwowo cofnąłem się w tył. Chciałem jak najszybciej uciec z tego przeklętego miejsca, gdy naglę poczułem za plecami ścianę.
– To koniec – wyszeptałem do siebie. Zamknąłem oczy, szykując się na najgorsze, gdy nagle ujrzałem porażający blask światła i usłyszałem dziwne pyknięcie jakby przełączanej dźwigni. Niepewnie podniosłem jedną powiekę i rozejrzałem się dookoła.
Z ulgą spostrzegłem, że stoję bezpieczny przy ogrodzeniu własnego domu, tajemniczym potworem okazał się mój własny kot buszujący wśród drzew w pogodni za ptakami, a blade światło rzucane przez uliczną latarnię po powrocie zasilania, przegnało mroczne twory mojej wyobraźni.

"Oceniając i komentując moje utwory pomagasz i doceniasz moją pracę. Dzięki!"
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Prosty, krótki tekst. I właśnie to nadaje mu pewien urok. Morał z historii? Lęk budzi w nas to, czego nie znamy.
Fajnie jest znowu poczytać coś Twojego :)

(12-08-2015, 20:09)cowboy napisał(a): Zamarłem, serce zaczęło bić szybciej, a wyobraźnia zaczynała pracować na pełnych obrotach (przecinek) podsuwając najdziwniejsze i najstraszniejsze scenariusze.

Słyszałem i widziałem oczyma wyobraźni (przecinek) jak bestia skrada się do mnie (przecinek) przeskakując z gałęzi na gałąź, czając się w ciemności gotowa do ataku.

Zamknąłem oczy (przecinek) szykując się na najgorsze, gdy nagle ujrzałem porażający blask światła i usłyszałem dziwne pyknięcie jakby przełączanej dźwigni.

(...) a blade światło rzucane przez uliczną latarnie (latarnię) po powrocie zasilania, przegnało mroczne twory mojej wyobraźni.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
i'm alive albo I live. Jedno z dwojga.
Odpowiedz
#4
(13-08-2015, 19:59)Kurojatka napisał(a): i'm alive albo I live. Jedno z dwojga.

Muszę się z Tobą nie zgodzić, a dlaczego? Już tłumaczę:

Sens mojej ang. wypowiedzi miał być "Ja żyję", co w tłumaczeniu oznacza "I'm live". Miało to na celu wywołać domysł "przebudzenia się z długoletniego letargu".

Zaproponowane przez Ciebie formy: pierwsza "I'm alive", faktycznie poprawna, ale oddaje samo "żyję", co nie do końca oddaje zamierzony przekaz.

Z kolei druga forma "I live" oznacza "mieszkam", co w ogóle nie oddaje kontekstu wypowiedzi.

Poza tym komentarz raczej powinien skupić się na tekście, a nie na tym co wokół niego. –.–
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#5
Tekst króciutki, zakończenie całkiem zabawne. Żadnych uwag: nie było nic złego, ale także nic specjalnego. Ot, po prostu "legitymacyjny" tekst ;)
Niby to wszystko banalne lecz długo się uczyłem cieszyć z prostych rzeczy.
Całe dnie szare przyćmione żalem i narzekaniem gdy teraz na to patrzę ciężko mi uwierzyć.
Zawsze gdy wstaje czeka tu na mnie jakieś wyzwanie bo nieustannie mamy coś tu do odkrycia.
Nawet przegrane coś dają nam a więc idę odważnie i to, co dane mi biorę od życia.
Odpowiedz
#6
Jako że miniaturki swojego czasu były moją ulubioną formą, nie omieszkałam zajrzeć. Krótko i na temat, można by rzec. Średnio trafia do mnie metoda krążenia wokół tematu i kwiecistość zdań, którymi się posłużyłeś, żeby wyrazić swoją wizję. Ja widzę tę miniaturkę w prostych, krótkich zdaniach, które napędzałyby strach bohatera, którego tutaj po prostu nie czuć. Piękna składnia i wdzięk warsztatu przykryły przekaz, przez co tekst stracił emocjonalność. Zbyt wiele zastanawiania się, co autor chciał przekazać tak długimi i ładnie złożonymi zdaniami, żebym mogła poczuć to miłe mojemu sercu kopnięcie, które powinien sprzedawać czytelnikowi dobry tekst.
Ze względu na to, że to twój powrót masz u mnie pewne fory, jednak zawsze może być lepiej i liczę na to, że gdy już się rozkręcisz, pokażesz klasę, która powali mnie na kolana. :)
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Haha, wielkie dzięki za komentarz Arabella, który w dość osobliwy sposób mnie zaskoczył. Nigdy nie sądziłem, że ktoś może w stosunku do mnie powiedzieć, że mam "Piękna składnia i wdzięk warsztatu [...]" oraz "[...] długimi i ładnie złożonymi zdaniami [...]". Zwykłem być w stosunku do siebie dość surowy jeśli chodzi o ocenę własnych utworów. :)

Jak już wspominałem, miniaturki nigdy nie były moją mocną stroną, a te dwa teksty są swoistą próbą powrotu do twórczego pisania po ponad dwóch latach przestoju. Mam jednak nadzieję, że co jakiś czas zajrzysz do moich prac, które mam zamiar opublikować, gdy tylko zdołam urzeczywistnić moje pomysły, w dziale fantasy. :)
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości