Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Iris
#31
Dzięki za wszystkie poprawki :)

Cytat: zastanowiłabym się na twoim miejscu, czy lepiej samemu się trochę poirytować, czy dać czytelnikowi powód do narzekań i na przykład zgubienia się w tym, co jest myślą, a co nie. Ja wybrałabym pierwszą opcję, choćby po to, żeby mieć święty spokój.

Krótko: Sapkowski nie zaznacza i nigdy mi to nie przeszkadzało :) Tyle w temacie.
[niedozwolony link]
Odpowiedz
Reklama AdSense
#32
(19-07-2015, 04:05)Vercenvard napisał(a): – Ależ dobrze wiesz – przerwała jej Iris. – Znałaś przecież Rixa Ryanta? Hitomi? Mam coś, co się przekona, spójrz tutaj.
cię...

A poza tym, bardzo ciekawe. Jeszcze tylko nie wiem, jak wyjechała z miasta. Skoro wewnątrz takie restrykcje jakoś podświadomie wyobraziłem sobie mur, druty kolczaste i takie tam. Ostatni pojedynek bardzo fajny. Bez wyolbrzymionych scen przekraczania kolejnych rekordów życiowych, przedłużanej nieśmiertelności i wszystkiego tego, czego można by się było spodziewać. Ot, miała ładunek.
Co do akcentowania myśli, sam tego nie robię. Tutaj nie widzę powodu. Po "Pieśni Lodu i Ognia" stwierdzam jednak, że zaznaczenie przemyśleń choćby kursywą jest przyjemne w odbiorze.

W wolnym czasie, poproszę o resztę, rzecz jasna ;–)
Odpowiedz
#33
O jaką resztę? :)

Cytat:Jeszcze tylko nie wiem, jak wyjechała z miasta.

Tak, myślałem o tym, ale że punkt kulminacyjny już był, to rozwijanie tego problemu już po nim za bardzo zakłóciłoby proporcje całości, bo na dobrą sprawę o tym można by napisać kolejne, zbliżone objętościowo opowiadanie. Może się kiedyś wyjaśni, a może nie.
[niedozwolony link]
Odpowiedz
#34
Lubie poczytać chwilę o tym, co się stało po punkcie kulminacyjnym. Parę kartek zamiast płaskiego "żyli długo i szczęśliwie". Chociaż w tym przypadku Iris nawet ugoszczona w Azylu musi się pilnować. Wszak OS ma dla leku takie plany, że nie na rękę im rozpracowanie go "na czarno". To chyba wyznacznik dobrego opowiadania, że można sobie siąść i snuć domysły...
Odpowiedz
#35
Cytat:Parę kartek zamiast płaskiego "żyli długo i szczęśliwie".

Żyli długo i szczęśliwie to nie jest zakończenie w moim stylu :P

Cytat:Wszak OS ma dla leku takie plany, że nie na rękę im rozpracowanie go "na czarno".

Ale to już zupełnie inna historia ;)
[niedozwolony link]
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości