Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Co obecnie czytasz?
#1
Założyłam ten watek, byście pochwalili się, co czytacie.

Ja obecnie czytak Kapłankę w Bieli. T. Canavan
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Ja obecnie czytam co mi każą. Ostatnio było Ziemia planeta ludzi A.S. Exuper'iego. Przyzwyczaiłem się już do innego rodzaju wywodów filozoficznych, ale ostatecznie tragiczne nie było.
Odpowiedz
#3
Ja przypominam sobie "Anię z Zielonego Wzgórza". Możliwe, że wrócę do opowiadania konkursowego.
Odpowiedz
#4
Ja obecnie czytam "Brisingr" Christophera Paoliniego. Jest to trzecia księga "Dziedzictwa" czyli kontynuacji "Eragona". W tym roku ma wyjść ostatnia część na którą czekam z niecierpliwością.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#5
Ania z Zielonego Wzgórza, to moja ulubiona lektóra, do której powracam.

A Paolini... Eragona czytałam, teraz jak skończę Trylogię Era pięciorga to wezmę się za Najstarszego.
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#6
Ania z Zielonego Wzgórza – Same piękne wspomnienia. Męki z przeczytaniem, a teraz nawet nie pamiętam co w niej było. Jak ja z tym się męczyłem –.–
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Dlaczego? Toż to piekna obyczajówka. :)
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#8
(25-01-2011, 19:00)Azza napisał(a): Dlaczego? Toż to piekna obyczajówka. :)

Agree, czytałem w ferie zimowe, chyba w IV klasie Podstawówki :D
Odpowiedz
#9
I co o niej powiesz?
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
#10
Piękna, jak dla kogo. Jak to mówią są gusta i guściki ;) Wolę inne książki.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości