Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
[oddzielony] Krzyk oka, patrzącego na Polskę
#1
Samotny wilku, nie mogę się powstrzymać, muszę skomentować. Po prostu nie jestem w stanie czytać Twojego posta ze spokojem.

(06-05-2015, 00:26)Samotny wilk ze wschodu napisał(a): "To jest ich powinność, ale niestety zamiast ją wykonywać wolą emigrować za mamoną." Co w tym dziwnego? Państwo nie zapewnia prawie wcale środków utrzymania to czego się spodziewałaś? Patriotyzm umiera (co dla mnie jest na plus, bo jestem typowym antypatriotą).

Nie chodzi mi o antypatriotyzm, wbrew pozorom, nie wiem nawet na czym miałby on polegać. Chodzi o państwo, które ma zapewnić jakieś środki do życia. Państwo nie potrafi nic zapewnić, bo nie ma własnych pieniędzy, tylko cudze (z podatków). Nawet firmy państwowe nie przynoszą mu zysków. Jedyne co państwo robi, to redystrybucja dochodów, jednym zabieramy, a drugim dajemy. Jedynym sposobem na zwiększenie zamożności obywateli jest ich praca. Oczywiście państwo może w tym przeszkadzać albo pomagać, ale to już inna para kaloszy.

Podsumowując, państwo może stworzyć sprzyjające warunki do bogacenia się, jednak nie może zapewnić komuś środków do życia, nie zabierając wpierw komuś innemu. To nie magia, a pieniądze nie są wyciągane z kapelusza, o czym zawsze powinno się pamiętać.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(06-05-2015, 12:30)Mogget napisał(a): Podsumowując, państwo może stworzyć sprzyjające warunki do bogacenia się, jednak nie może zapewnić komuś środków do życia, nie zabierając wpierw komuś innemu. To nie magia, a pieniądze nie są wyciągane z kapelusza, o czym zawsze powinno się pamiętać.

To miałem na myśli. Nasze państwo nie dba o to aby ludzie mieli co jesc. Nie dba o to aby ludzie mieli gdzie pracować. O nic nie dba.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#3
Ech, jednak będzie potrzebne sprostowanie. Wcale nie mamy tego samego na myśli. Państwo faktycznie nie dba o to, aby ludzie mieli co jeść, albo żeby każdy miał gdzie pracować. Ale wcale nie powinno, bo nie jest w stanie ani nikogo nakarmić, ani stworzyć miejsc pracy (zakładając, że nie zabierze komuś innemu). Od tego jest rynek.

Każdy człowiek sam dba o siebie. Państwo nie jest do tego potrzebne w najmniejszym stopniu. Bogactwo bierze się z pracy ludzi, nie z decyzji urzędników.

Do czego potrzebne jest więc państwo? Do tego żeby chronić ludzi przed sobą. Dość często okazuje się, że o wiele łatwiej jest zabrać coś komuś, niż coś wypracować samemu. Dlatego istnieje prawo oraz instrumenty potrzebne do jego stanowienia oraz egzekwowania.

Oczywiście ludzie, którzy nami rządzą, nie robią tego bezinteresownie. Z racji piastowanych przez siebie stanowisk czerpią wymierne profity. Co więcej, starają się wpoić ludziom, że potrafią zrobić więcej, niż wynoszą ich rzeczywiste kompetencje. Przykładem jest Twoje stwierdzenie Wilku, że państwo powinno dbać o to, żeby wszyscy mieli co jeść i gdzie pracować, chociaż tak naprawdę nie jest w stanie tego zrobić.

Bardzo przepraszam za odejście od tematu wątku, po prostu pewnych rzeczy nie jest w stanie czytać bez reakcji. Może lepiej skończmy tę dyskusję w tym momencie. Ja mógłbym pisać o tym temacie godzinami , ale to chyba nie jest na to miejsce i czas.
Odpowiedz
#4
(06-05-2015, 20:48)Mogget napisał(a): Państwo faktycznie nie dba o to, aby ludzie mieli co jeść, albo żeby każdy miał gdzie pracować. Ale wcale nie powinno, bo nie jest w stanie ani nikogo nakarmić, ani stworzyć miejsc pracy (zakładając, że nie zabierze komuś innemu). Od tego jest rynek.
Owszem, państwo nie jest od stwarzania miejsc pracy, ale w Polsce instytucje państwowe hamują rozwój, niszczą miejsca pracy (afery ze stocznią szczecińską i z kopalniami), a to tylko wierzchołek góry lodowej.

(06-05-2015, 20:48)Mogget napisał(a): Każdy człowiek sam dba o siebie. Państwo nie jest do tego potrzebne w najmniejszym stopniu. Bogactwo bierze się z pracy ludzi, nie z decyzji urzędników.
Ależ ja chętnie zadbam o siebie, niech tylko państwo się ode mnie odpie... – ściągają drakońskie podatki, mamy najbardziej skomplikowane przepisy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej. Bogactwo nie bierze się w Polsce z pracy, ale z kombinowania. Zresztą jest prosty przepis, by być bogatym – zostać politykiem.

(06-05-2015, 20:48)Mogget napisał(a): Do czego potrzebne jest więc państwo? Do tego żeby chronić ludzi przed sobą.
Państwo ma mnie chronić przede mną samym? Właśnie to napisałeś.
A jeśli chodzi o bezpieczeństwo i prawo cywilne – OK. mamy prawo cywilne, więc po cholerę jest w Polsce rząd, sejm, senat itp? No i kolejny paradoks – w Polsce od lat maleje liczba żołnierzy, ale rośnie liczba generałów. Do utrzymania bezpieczeństwa wystarczy policja i sądy. Czy wiesz, ile forsy idzie w Polsce na inne bezsensowne urzędy?

(06-05-2015, 20:48)Mogget napisał(a): Oczywiście ludzie, którzy nami rządzą, nie robią tego bezinteresownie. Z racji piastowanych przez siebie stanowisk czerpią wymierne profity. Co więcej, starają się wpoić ludziom, że potrafią zrobić więcej, niż wynoszą ich rzeczywiste kompetencje.
Coś czuję, że należysz do bojówek Komorowskiego.

(06-05-2015, 20:48)Mogget napisał(a): Bardzo przepraszam za odejście od tematu wątku, po prostu pewnych rzeczy nie jest w stanie czytać bez reakcji. Może lepiej skończmy tę dyskusję w tym momencie. Ja mógłbym pisać o tym temacie godzinami , ale to chyba nie jest na to miejsce i czas.
Lepiej się nie rozpisuj, bo zaczyna to wyglądać jak kampania wyborcza.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#5
Bardzo chciałem zakończyć tę dyskusję. Jednak agresywna odpowiedź nie może pozostać bez komentarza. Szczególnie sugestia, że należę do bojówek Komorowskiego jest dla mnie śmiertelną obrazą.

Po pierwsze, nie popieram żadnego z kandydatów w tym poście, bardzo starałem się nie sugerować moich preferencji politycznych. Wszystkie uwagi były oparte na mojej wiedzy jako studenta ekonomii oraz na pracach ludzi mądrzejszych ode mnie. Jest to po prostu temat, który mnie interesuje, dlatego nie mogłem się powstrzymać przed komentarzem.

W zdaniu:" Do tego żeby chronić ludzi przed sobą." chodziło o to, że państwo powinno chronić ludzi przed sobą nawzajem. Nieopatrznie nie dodałem końcówki, co mogło być powodem nieporozumień. Głęboko wierzę, że każdy powinien mieć prawo do dysponowania własnym życiem, a państwo nie może mu w tym przeszkodzić. W tym kontekście jestem liberałem, ale klasycznym, a nie tym od LGTB i tym podobnych historii.

W zasadzie nie widzę dlaczego tak ostro się mi sprzeciwiasz. Z Twojego posta wynika, że poglądy mamy dość podobne, szczególnie jeżeli chodzi o ograniczenie biurokracji i wolność gospodarczą. Wydaje mi się, że użyłeś mojego postu jako pretekstu do napisania jak bardzo nie podoba Ci się obecna sytuacja w Polsce i do wylania swoich żalów.

Tym, co mi się nie podoba, jest Twój agresywno-zaczepny ton. Lubię pisać, o rzeczach, które mnie interesują, jednak bardzo nie lubię, jak ktoś na siłę próbuje mi wmówić pewne rzeczy. O wiele przyjemniej byłoby, gdybyś posiadał umiejętność dyskutowania na poziomie. Wiem, trudno jest stłumić swoje ego i chociaż postarać się być dobrze wychowanym, ale naprawdę wierzę, że jesteś w stanie to zrobić.

W każdym razie zapraszam do wspólnej dyskusji, oczywiście nie tutaj, jeżeli masz ochotę. Uprzedzam, że nie będę Ci tutaj odpisywał. Wywołałem już i tak zbyt dużo zamieszania :).
Odpowiedz
#6
Wszyscy zgadzamy się, że w kraju jest źle i nie będzie żadnej magicznej partii zasłanej z nieba, która uratuje polskę* i zapanuje u nas dobrobyt. Da się w tym kraju zarobić, ale jest ciężko. Przeważnie ceną za godziwe życie jesteś ty sam. Twój czas, pasje, kobiety. Twoje życie. A nawet, gdy to zrobisz, zarabiasz – w perspektywie międzynarodowej – psie pieniądze. Nie mamy własnego produktu krajowego, waluta słabnie, a w każdej materii rośnie przekręciarstwo (chociażby benzyna, która staniała – ale cen już nie obniżono; autostrady z pieniędzy akcyzowców, za których używanie.... musimy znowu płacić!). Statystycznie większość z nas skończy z kotwicą na plecach, bo średnia krajowa jest dla większości Kowalskich nieosiągalna. Mobbing, wyzysk.
I wszyscy się z tym zgadzamy.
Przestańcie więc skakać sobie nawzajem do gardeł. Jedziemy na jednym wózku.

* – nazwę tego kraju piszemy z małej. Bo to nie jest poważny kraj.
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#8
@Mogget
OK. Nie chciałem Cię w żaden sposób urazić, ale niektóre Twoje twierdzenia są – lekko mówiąc – oderwane od rzeczywistości. Piszesz np., że "bogactwo bierze się z pracy ludzi, nie z decyzji urzędników". Przecież często dowiadujemy się z różnych środków masowego przekazu o kolejnych przekrętach, kupionych przetargach itp. Jakiś urzędnik wziął porządną sumkę za przepchnięcie jakiejś sprawy albo za wybór konkretnej firmy w przetargu – strasznie się przy tym napracował :P. Czy słyszałeś o jakimś ciężko pracującym górniku, który stał się bogaty? Jak jeszcze do tego zestawimy jego pracę z pracą urzędników, którzy za pierdzenie w stołek biorą dwa albo trzy razy większą wypłatę, to się żyć odechciewa.
Przypomnę jeszcze tylko o jednej sprawie. Czy słyszałeś o firmie OPTIMUS i jej założycielu Romanie Klusce? Tzw 'sprawa Kluski' pokazała opinii publicznej nieprawidłowości w działaniu polskiej administracji – http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kluska
Nie dziw się, że moja reakcja była taka ostra, ale odniosłem wrażenie (i nie tylko ja), że jesteś zadowolony z obecnej sytuacji w Polsce i uważasz, że Polak biedny znaczy leniwy.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#9
Stu. Moggetowi raczej chodziło o to, że biurokracja nie generuje przychodu per se, a jedynie wydatki. To praca ludzi generuje bogactwo państwa.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#10
No to mamy problem – ludzie harują jak osły, zarabiają grosze, a dług publiczny rośnie. Kto się zatem bogaci?
http://www.wiocha.pl/1226045,Nowa-Deba-–...ch#comform



W pierwszym poście tego wydzielonego wątku jest stwierdzenie, że "państwo może stworzyć sprzyjające warunki do bogacenia się, jednak nie może zapewnić komuś środków do życia, nie zabierając wpierw komuś innemu. To nie magia, a pieniądze nie są wyciągane z kapelusza, o czym zawsze powinno się pamiętać". I tu już są pewne nieścisłości, bo państwo nie 'może', lecz 'powinno' stwarzać sprzyjające warunki do rozwoju i bogacenia się. Prawda jest taka, że bogaty obywatel = bogate państwo. Druga część tamtej wypowiedzi jest oczywista i nie podlega dyskusji, bo żeby komuś dać, trzeba innemu zabrać. Ale dlaczego w Polsce zabiera się biednym, a daje bogatym? A w sumie to nie – w Polsce zabiera się wszystkim, a daje politykom.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [oddzielony] Ukraina Krigeranethoth 18 6,358 18-11-2015, 14:02
Ostatni post: Wanderer
  [oddzielony] Kajko i Kokosz – Złoty puchar Vercenvard 14 6,494 29-12-2014, 22:05
Ostatni post: Vercenvard
  [oddzielony] Nie cierpię impów Krigeranethoth 4 1,537 05-08-2014, 18:20
Ostatni post: Drassen Prime
  [oddzielony] Jabłoń niezgody Vetala 6 2,154 10-07-2014, 13:02
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości