Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Ankieta: Który tekst Twoim zdaniem wypadł najlepiej?
Tekst pierwszy
0%
0 0%
Tekst drugi
55.56%
5 55.56%
Tekst trzeci
44.44%
4 44.44%
Razem 9 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Tryby wyświetlania wątku
Podsumowanie "Lucky Five"
#1
Temat najwidoczniej nie przypadł tym razem do gustu publiki.

Spoiler: Tekst 1
Spoiler: Tekst 2
Spoiler: Tekst 3
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Reklama AdSense
#2
Z racji, że mogę komentować teksty na wt oto moja opinia:

Tekst pierwszy jest napisany przejrzyście, łatwo mi go zrozumieć i czyta się go najszybciej ze wszystkich trzech. Bardzo dobre opisy, prawie jakbym tam był, co jest według mnie sporym plusem. Jedyny zgrzyt to końcówka, która według mnie jest tak trochę doczepiona na siłę.

Tekst drugi miał zapewne być humorystycznym miszmaszem fantasy i parodii różnych zachowań i ikon popkultury typu Asterixa. Niestety według mnie jest to najsłabszy ze wszystkich trzech tekstów, fabuła w ogóle do mnie nie trafia, humor jest według mnie mało śmieszny, a momentami wręcz obleśny. Ktoś przedobrzył i wyszło coś niestrawnego.

Tekst trzeci, według mnie jest najlepszy, dlaczego? Już wyjaśniam. historia jest ciekawa, pomysł na "lucky five" intrygujący, postacie mają w sobie to coś co przyciąga czytelnika, opisy choć nieduże to jednak dobre i zostawiają mi pole dla wyobraźni. Humor jest zabawny i nie wali mnie obuchem w łeb jak w przypadku opowiadania drugiego i co najważniejsze, chętnie przeczytał bym całe opowiadanie takie na 200 stron w twardej oprawie.
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
#3
Tekst #1: Sprawa, na którą trzeba zwrócić uwagę, to opisy, których jest po prostu za dużo. Męczą tak bardzo, że człowiek przestaje sobie wyobrażać, a zaczyna po prostu przebiegać po nich wzrokiem. Dla mnie tekst niestety nie jest dobry. Zamiast nie bawić – męczył. Warsztatowo jest okay i zgrabnie, ale stylistycznie autor zupełnie się zatracił. Nawalił wszystkiego za dużo, uparcie wierząc, że to poprawi jakość pracy. Efekt niestety odwrotny.

Trudno było mi zdecydować między tekstem drugim a tekstem trzecim. Z jednej strony odrobinę chaotyczna, ale genialna humoreska. Z drugiej rewelacyjnie wykreowany świat z ciut ciężkim dialogiem. Oba bardzo mi się podobały. Wybrałem jeden, chociaż bardzo żałuję, że nie mogłem zagłosować na oba. Rewelacyjne teksty, gratuluję :)
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
#4
Tekst pierwszy:
Jako że bardzo nie lubię zbędnych zdrobnień, to rzuciło mi się w oczy:
Cytat:Ciemne paski na zadkach i ogonach(...)
"Zad" jest całkiem normalnym określeniem na, że tak się wyrażę, tyłek koniopodobnych, a zatem nie ma jak dla mnie sensu używanie zdrobnionej formy.

Cytat:nastroszoną na punka grzywą
Określenie "na punka" też mi się nie podoba – w życiu nie skojarzyłabym lwiej grzywy z punkiem.

Przyzwoicie napisany kawałek, ale moim zdaniem niestety nic poza tym. Nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, ot, przeczytałam, nawet z niejaką przyjemnością, bo opisy raczej mi się podobały. Chociaż zgadzam się z Yamim – jest ich za dużo, przez co tekst dość sporo traci. No i to podsumowanie wydało mi się strasznie banalne, zwłaszcza że dopiero w nim dowiedziałam się, że ta tytułowa "szczęśliwa piątka" to lwice – przez cały czas wydawało mi się, że jest nią grupa odbywająca safari. Może gdzieś przeoczyłam informację, że lwic było pięć, ale jeśli nie, to jestem zdania, że gdyby takowa się pojawiła, przekaz wypadłby, według mnie, lepiej.

Tekst drugi:
Cytat:Przynajmniej alkohol był dobry. Chociaż nie, był beznadziejny.
Nie znoszę tego typu "smaczków" w narracji. Takie niezdecydowanie narratora, nawet jeśli ma służyć wprowadzeniu humoru (który mnie zupełnie nie odpowiada), mnie po prostu irytuje.

Cytat:To wystarczyło bywalcom, by mówić, że ten bar był dobry. Ale taki w rzeczywistości nie był.
Aż nasuwa mi się na myśl takie sarkastyczne "łał" – przez wszystkie poprzednie zdania czytelnik jest informowany, ze bar był beznadziejny, więc to drugie zdanie jest moim zdaniem całkiem zbędne.

Przykro mi, autorze, ale zupełnie nie trafiłeś w mój gust. Humor ani trochę nie w moim stylu, dialogi również, a połączenie fantasy z Dzikim Zachodem i współczesną popkulturą działa na mnie jak płachta na byka. Nie będę się zatem rozpisywać, bo nie mam o czym: i styl, i tematyka, i fabuła zupełnie do mnie nie trafiły.

Tekst trzeci:
To mój faworyt. Początkowo średnio mi się podobał, ale później zmieniłam zdanie. Podoba mi się ukazanie rozbieżności ludzkich wyobrażeń bogów z ich prawdziwą naturą oraz sama "szczęśliwa piątka", której "szczęśliwość" wcale nie jest aż taka oczywista. :)
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
#5
No więc czas na komentarz =D
Tekst1: Podkładanie tego pod temat "lucky five" wydaje mi się być troszku naciągane i cała ta opcja z rozszarpywaniem młodych na oczach fotografów jakoś do mnie nie przemawia.

Tekst2: Mi samej "lucky five" skojarzył się najpierw z dzikim zachodem, a tu mamy dziki zachód. Przynajmniej mniej więcej jest. Poza tym napisany jest zgrabnie z humorem i ciekawie jednym słowem, eee w sumie dwoma "lucky five"

Tekst3: Napisany dobrze, chociaż motyw z ofiarami i bogami kojarzy mi się, po raz z mitologią grecką (naleciałości po Percym Jacksonie) a dwa z powieścią Lewisa "Dopóki mamy twarze". Ale ostatni część ta z rozmową bogów i samo zakończenie jest wybitne i za nie brawo.
"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" – Ferdynand Kiepski
#6
Okej, pora na wyniki. Tekstów nie było zbyt wiele, ale dziękujemy za wkład uczestników.

Zwyciężył tekst nr 2, którego autorem był epoN.
Ponadto udział wzięły Nawka (tekst 1) i Angelika (tekst 3) :)
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Reklama AdSense
#7
W życiu nie zgadłbym, że autorem dwójki był Epon :D Nieźle, stary, gratulacje!
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
#8
(12-04-2015, 18:11)Yami napisał(a): W życiu nie zgadłbym, że autorem dwójki był Epon :D Nieźle, stary, gratulacje!
Podobnie jak Yami, nie domyśliłam się, kto był autorem tekstu. Zagłosowałam na ciebie, bo bardzo mi się podobało. Muszę przyznać, że tekst Angeliki też przypadł mi do gustu. Bogowie, nie do końca pozbawieni człowieczeństwa i szczęśliwa piątka, nie do końca szczęśliwa. Gratuluję wam obojgu, szcególnie tobie, Ep :D.
Jeśli chodzi o mój tekst, to napisałam coś zupełnie innego, ale 'samo' się skasowało. Później wpadła mi do głowy ta historia, choć faktycznie nie zaznaczyłam, że lwic było pięć. Dlaczego szczęśliwe? Dlatego, że taka solidarność wśród nich się nie zdarza, poza polowaniem.
Cytat:Podkładanie tego pod temat "lucky five" wydaje mi się być troszku naciągane i cała ta opcja z rozszarpywaniem młodych na oczach fotografów jakoś do mnie nie przemawia.

Anayay, byłam na safari w Kenii i Tanzanii przez niemal miesiąc. Ta historia zdarzyła się na moich oczach.
Yami, mogłam to tylko opisać, gdyż zwierzęta nie rozmawiają ludzkim głosem.
Vet, to był młody samiec i faktycznie miał krótką, sterczącą grzywkę jak u punka;).
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
#9
Epi! Gratulacje :)

W tekście 2 podobał mi się humor. Niezwykle osobliwy styl i sposób narracji – tym mnie kupiłeś ;) Natomiast połączenie dzikiego zachodu z fantasy było... co najmniej dziwne. Słaba opcja jeżeli chcesz znać moje zdanie :p Kolejnym minusem był fakt, że nie wszystko zrozumiałam, kwestia 2 zdań w których nie wiedziałam co się dzieje.

Nawko. Pięknie napisane, naprawdę. Bardzo przyjemnie mi się czytało, nie byłam przytłoczona tym opisem i początkowo byłam bardzo mocno na tak, ale w momencie w którym przeczytałam co zrobił lew miałam ochotę wywalić komputer przez okno. Prawdę mówiąc cała ta sytuacja wydała mi się absurdalna, przy czym zachowanie lwicy zdziwiło mnie najmniej, a w zasadzie wcale. Nie mogłam za to pojąć dlaczego lew zagryzł swoje... No bo z tekstu wynikało, że jest jedynym samcem więc małe powinno być jego. Plus jeszcze jedna kwestia... z tego zo czytałam to jak lwica ma ruję i sobie jakiegoś lwa ze stada wybierze (z tego zdania wynikało, że w stadzie może być więcej niż jeden dorosły samiec) to idą sobie gdzieś kopulować na kilka dni, a nie że tak raz z jedną raz z drugą tego samego dnia XD Chyba że on był zmęczony, bo najpierw szedł z jedną, wracał i musiał iść z drugą :P Bo nie było sprecyzowane.
#10
   
(13-04-2015, 19:10)Angelika napisał(a): Nie mogłam za to pojąć dlaczego lew zagryzł swoje... No bo z tekstu wynikało, że jest jedynym samcem więc małe powinno być jego.

Wyjaśniali nam strażnicy, że samiec może zagryźć młode innego samca, a ten był bardzo młody, harem posiadał prawdopodobnie od niedawna, więc wynikało z tego, że lwiątka mogły być innego samca, ale niestety od nich nie można się było dowiedzieć:). Natomiast, kiedy jest czymś rozzłoszczony, może zagryźć też swoje młode.
Może tego nie wyjaśniłam, ale samiec kopuluje z jedną samicą przez wiele godzin. Jeśli jest ich w stadzie więcej, to co jakiś czas, często niezbyt odległy, musi też zapłodnić inne samice. Z tego powodu samce są bardzo zmęczone, a żeby odbudować siły, przeważnie leżą. Takie scenki, kiedy lew przechodził odcinek kilkuset metrów z wieloma postojami, widywaliśmy dość często. Raczej stada składają się z jednego samca i kilku lwic, ale bywają większe:D. Nie wiem, czy można w poście, ale dorzucam fotkę, ten leżący pan to bohater tekstu.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Podsumowanie "Pod choinką ze srebra" epoN 7 1,759 10-01-2017, 01:42
Ostatni post: epoN
  Podsumowanie "To nie tak miało się skończyć" epoN 16 3,162 05-12-2016, 20:06
Ostatni post: Vetala
  Podsumowanie "Metr pod gwiazdami" epoN 5 1,439 25-10-2016, 16:02
Ostatni post: Hellbringer
  Podsumowanie "Katalog problemów" epoN 6 2,336 10-04-2016, 11:16
Ostatni post: DjDanceCore
  Podsumowanie "Niektórzy ludzie umierają dwa razy" epoN 6 2,466 31-10-2015, 22:52
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości