Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Bajeczka
#1
Mały zajączek na łóżku w norce swojej siadł i stwierdził zaspany – kurczę Coś bym zjadł.
W brzuszku mu burczy, aż się uszka trzęsą. Marzy o sałacie przyprawionej wodną rzęsą lub o trawie czy marchewkach kilku, lecz jak wyjść ma z norki przy tym podłym wilku?! Ten hultaj wszak, gdy tylko go zobaczy, wnet pożre, tak będzie, nie inaczej! I siedzi i myśli zajączek, jak wyjść z norki, wtem Borsuk doń zawitał, by zaprosić na faworki.
– Witaj sąsiedzie! Jak zdrowie? – spytał. Po chwili wyłuszczył, dlaczego doń zawitał.
– Och, Borsuku drogi, przyjacielu mój dzielny, z nieba mi spadasz w ten poranek niedzielny. Pomóż mi, proszę, złego wilka uniknąć, bo z tego spotkania nic dobrego nie może wyniknąć.
– Ależ zajączku, przyjacielu mój zatrwożony, wszak wilk, ten nicpoń, już dawno leży zastrzelony.
– Jak To?!– krzyknął zając z niedowierzaniem. A kto by się odważył zacząć z tym podłym draniem?!
– Pastuch ze wsi wilka ubił, bo ten żarłok zbytnio owce lubił i apetyt ten go zgubił.
– Zacnie! – krzyknął zając, uśmiechając pyszczek mały.
– Chodź zajączku, przyjacielu mój wspaniały, w domku moim przysmaki będą na nas już czekały. Poszli zatem do borsuka zjeść faworków kilka, śmiejąc się przy tym z zachłanności wilka.

Morał z tej powiastki jest wszystkim wiadomy: często kończy marnie ten, co jest zbyt łakomy.
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(05-04-2015, 11:49)Krigeranethoth napisał(a): Mały zajączek na łóżku w norce swojej siadł i stwierdził zaspany – kurcze Kurczę, coś bym zjadł.
W brzuszku mu burczy (przecinek) aż się uszka trzęsą, (proponowałbym raczej kropkę) marzył o sałacie przyprawionej wodną rzęsą, (bez przecinka) lub o trawie czy marchewkach kilku, lecz jak wyjść miał z norki przy tym podłym wilku?! Ten hultaj wszak, gdy tylko go zobaczy (przecinek) wnet pożre, tak będzie (przecinek) nie inaczej! I siedzi i myśli zajączek (przecinek) jak wyjść z norki, wtem Borsuk doń zawitał, by zaprosić na faworki.
– Witaj sąsiedzie (przecinek/wykrzyknienie) jak zdrowie twoje (pytajnik) – spytał i zaraz mu wyłuszczył (przecinek) dlaczego doń zawitał.
– Och (przecinek) Borsuku drogi, przyjacielu mój dzielny, z nieba mi spadasz w ten poranek niedzielny. Pomóż mi (przecinek) proszę (przecinek) złego wilka uniknąć, bo z tego spotkania nic dobrego nie może wyniknąć.
– Ależ zajączku (przecinek) przyjacielu mój zatrwożony, wszak wilk (przecinek) ten nicpoń (przecinek) już dawno leży zastrzelony.
– Jak To?!– Krzyknął (małą literą) zając z niedowierzaniem. A kto by się odważył zacząć z tym podłym draniem?!
– Pastuch ze wsi wilka ubił, bo ten żarłok zbytnio owce lubił, (bez przecinka) i apetyt ten go zgubił.
– Zacnie! – krzyknął zając (przecinek) uśmiechając pyszczek mały.
– Chodź zajączku, przyjacielu mój wspaniały, w domku moim przysmaki będą na nas już czekały. Poszli zatem do borsuka zjeść faworków kilka, śmiejąc się przy tym z zachłanności wilka.

Morał z tej powiastki jest wszystkim wiadomy: Często kończy marnie ten, co jest zbyt łakomy.

Nie lubię rymowanej prozy. Sporo błędów technicznych, które już wyłuszczyłem. Ot, bajka dla dzieci. Napisana lekko i z pomysłem, chociaż czasami miałem wrażenie, że niektóre słowa są nadmiarowe i zaburzają rytm.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#3
Cholerne przecinki ;p
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
#4
(05-04-2015, 11:49)Krigeranethoth napisał(a): Mały zajączek na łóżku w norce swojej siadł i stwierdził zaspany – kurcze coś bym zjadł.
W brzuszku mu burczy aż się uszka trzęsą, marzył (w tekście literackim z reguły trzymamy się jednego czasu. Zaczynasz teraźniejszym, więc dalej też powinien być teraźniejszy – marzy) o sałacie przyprawionej wodną rzęsą, (bez przecinka) lub o trawie czy marchewkach kilku, lecz jak wyjść miał z norki przy tym podłym wilku?! Ten hultaj wszak wszak ten hultaj – myślę, że w tak brzmi lepiej , gdy tylko go zobaczy (dałabym przecinek, ale nie jestem pewna) wnet pożre, tak będzie (hm, pewności nie mam, ale dałabym przecinek) nie inaczej! I siedzi i myśli zajączek jak wyjść z norki, wtem Borsuk doń zawitał zajrzał, przyszedł, wstąpił , by zaprosić na faworki.
– Witaj sąsiedzie jak zdrowie twoje – spytał i zaraz mu wyłuszczył (przecinek) dlaczego doń zawitał.
– Och (przecinek) Borsuku drogi, przyjacielu mój dzielny, z nieba mi spadasz w ten poranek niedzielny. Pomóż mizrobiłabym z "proszę" wtrącenie, czyli przecinek przed i po "proszę" proszę złego wilka uniknąć, bo z tego spotkania nic dobrego nie może wyniknąć.
– Ależ zajączku (przecinek) przyjacielu mój zatrwożony, wszak wilk ten nicpoń ten nicpoń wilk już dawno leży zastrzelony.
– Jak To "to" z małej litery ?!– z małej litery "krzyknął" Krzyknął zając z niedowierzaniem. A kto by się odważył zacząć z tym podłym draniem?!
– Pastuch ze wsi wilka ubił, bo ten żarłok zbytnio owce lubił, (bez przecinka) i apetyt ten go zgubił.
– Zacnie! – krzyknął zając (przecinek) uśmiechając pyszczek mały. jak można uśmiechnąć pyszczek? o.O rozciągając w uśmiechu pyszczek albo coś
– Chodź (przecinek) zajączku, przyjacielu mój wspaniały, w domku moim przysmaki będą na nas już czekały. Poszli zatem do borsuka zjeść faworków kilka, śmiejąc się przy tym z zachłanności wilka.

Morał z tej powiastki jest wszystkim wiadomy: z małej litery "często" Często kończy marnie ten, co jest zbyt łakomy.

Fajna bajka, ładnie napisana, chociaż przecinki Ci kuleją. Ładnie wplotłeś rymy, dzięki czemu miło się czytało, chociaż momentami wydawały się być wymuszone.
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
#5
Aa mnie się bajeczka podoba nie za długa fajnie się rymuje no, i naprawde zaciekawiłeś mnie problemem zajączka. Szczerze mu kibicowałam żeby mógł w końcu coś zjeść. Xd Jedna uwaga.
"– Witaj sąsiedzie! Jak zdrowie twoje? – spytał i zaraz mu wyłuszczył, dlaczego doń zawitał." – Ekhem tu cię nie rymuje co mnie strasznie denerwuje. ;) Bo reszta tekstu gładziutka.
"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" – Ferdynand Kiepski
Odpowiedz
#6
Racja mam tutaj problem, ale nie wiem póki co jak to obejść.
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Biedny ja, wilk :<. Nie przepadam za tego typu tekstami, ale napisane bardzo przyjemnie. Czyta się szybko i płynnie :D.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#8
(05-04-2015, 11:49)Krigeranethoth napisał(a): Mały zajączek na łóżku w norce swojej siadł i stwierdził zaspany – kurcze(lepiej w jednym zdaniu – Kurczę, coś bym zjadł.). Coś bym zjadł.

– Witaj sąsiedzie! Jak zdrowie twoje(to bym usunęła)? – spytał i zaraz mu wyłuszczył, dlaczego doń zawitał. (może tak – Witaj sąsiedzie! Jak zdrowie? – spytał. Po chwili wyłuszczył, czemu doń zawitał.)

Taka fraszka, niby rymowanka dla dzieci, ale niekoniecznie. Pazerność dzieci nie dotyczy:).
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#9
dzięki Nawka teraz jest dużo lepiej :)
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
#10
Lekkie, krótkie, ot dla dzieci. Całkiem gładko przeczytałem :) wrażenie pozytywne, ale nie ma też co się rozwodzić nad bajką ;)
Niby to wszystko banalne lecz długo się uczyłem cieszyć z prostych rzeczy.
Całe dnie szare przyćmione żalem i narzekaniem gdy teraz na to patrzę ciężko mi uwierzyć.
Zawsze gdy wstaje czeka tu na mnie jakieś wyzwanie bo nieustannie mamy coś tu do odkrycia.
Nawet przegrane coś dają nam a więc idę odważnie i to, co dane mi biorę od życia.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości