Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Ankieta: Która z prac była najlepsza?
Tekst pierwszy
13.33%
2 13.33%
Tekst drugi
0%
0 0%
Tekst trzeci
6.67%
1 6.67%
Tekst czwarty
66.67%
10 66.67%
Tekst piąty
13.33%
2 13.33%
Razem 15 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Tryby wyświetlania wątku
Podsumowanie "Wygrzebane z dna szafy"
#1
Oto prace nadesłane przez naszych kochanych grafomanów :)

Przed zagłosowaniem, zachęcam do zapoznania się z zasadami: http://podziemieopowiadan.pl/forum/threa...oceny.html

Spoiler: 'Tekst pierwszy'

Spoiler: 'Tekst drugi'

Spoiler: 'Tekst trzeci'

Spoiler: 'Tekst czwarty'

Spoiler: 'Tekst piąty'

I niech wygra najlepszy :3
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Reklama AdSense
#2
Tekst pierwszy
Napisane jest ładnie, czyta się płynnie i szybko. Ciekawie podszedłeś/ podeszłaś do tematu. Podoba mi się koncepcja szafy, w której można odnaleźć wenę twórczą. Opisy tworzenia powieści są plastyczne i interesujące, zostały umiejętnie wplecione w całość.

Tekst drugi
Podoba mi się niedosłowne podejście do tematu. Jest szafa i coś z niej wygrzebanego, jednak nie są to żadne przedmioty, a własne strachy, wspomnienia i traumy. Początek średnio mi podszedł, ot, jest sobie koleś i szafa. Dopiero później, wraz z poznanie bohatera i rozwojem akcji zrobiło się naprawdę ciekawie. Najbardziej podobało mi się zakończenie. Każdy powinien pokonać własny strach i otworzyć taką szafę.

Tekst trzeci
Na początku spodziewałam się historyjki o dzieciaku, który uważał szafę za magiczną albo coś w ten gust i zdziwiłam się lekko, kiedy okazało się, że tekst jest o ewolucji przeznaczenia skrytki w dnie szafy. Tekst jest ciekawy i przyjemny, interesujący sposób podejścia do tematu.

Tekst czwarty
Napisane jest dobrze, czytało się płynnie i szybko. Bardzo ciekawy sposób podejścia do tematu. Najbardziej podobało mi się zakończenie. Niby wszystko już skończone, koniec zabawy, a tu niespodzianka. Dobry tekst. :)

Tekst piąty
Skojarzyło mi się z opowiadaniem o przygodach Sherlocka Holmesa. Napisane jest ładnie, czyta się płynnie i ciekawie. Mógłbyś/ mogłabyś zrobić tego interesujący tekst.
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
#3
Tekst pierwszy: Jak dla mnie narracja w czasie teraźniejszym jest nie do przetrawienia, więc czytało mi się źle. Główna bohaterka w pewien sposób działa mi na nerwy. Więc ogólnie przykro mi, ale mi się nie podobało, nawet pomimo przesłania.

Tekst drugi: Pomysł wydał mi się ciekawy i w pewien sposób znajomy, aczkolwiek miałam wrażenie podczas czytania, że całość jest nieco... zbyt egzaltowana. Trudno mi powiedzieć coś więcej na ten temat.

Tekst trzeci: Nie mam tutaj nic ważnego do powiedzenia, bo nieszczególnie ogarnęłam przekaz. Jakoś nie mogę załapać, gdzie niby "niedaleko pada jabłko od jabłoni". W kolekcjonowaniu rzeczy, które mają jakąś wartość sentymentalną? W zmianie swoich priorytetów?

Tekst czwarty: To mój faworyt. Styl pasuje do opisywanych scen, podoba mi się również postać głównego bohatera: niby czarny charakter, ale nie taki do końca czarny. Przypadły mi również do gustu rozważania na temat prawa – może dzisiaj jestem w jakimś buntowniczym nastroju. :) No i to zakończenie zawarte w kilku nieszczególnie długich zdaniach, a takie treściwe.

Tekst piąty: Jak dla mnie tekst jest urwany w najważniejszym momencie, brakuje mi w tym zakończenia. Mam się sama domyślić, gdzie podział się Kalkstein? Po tak krótkim tekście nie mam szans na wpadnięcie, gdzie go wcięło. Napisane jest nieźle, aczkolwiek doczepię się do bohaterów: wykorzystane tutaj zostały postaci z Wiedźmina, gotowego uniwersum, a zatem, w każdym razie w moim odczuciu, powinny mieć charakter i zachowania tychże postaci – a według mnie tego właśnie charakteru im zabrakło.
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
#4
Cytat:1. Dość ciekawie pokazana udręka autora, który musi coś spłodzić dla kasy. Nie wyobrażam sobie tworzenia w ten sposób czegokolwiek, chyba że kiełbasy. Bohaterka cierpi, a ja razem z nią, i właśnie to jest wielką zaletą tego tekstu. Napisane porządnie, niewiele błędów. Gratuluję pomysłu i wykonania.

2. Szafa jako magazyn lęków, przechowalnia traumy, z którą bohater nie poradził sobie przez lata. Żeby móc funkcjonować, upchnął przeszłość na dnie starego mebla. Najtrudniej otworzyć ten magazyn i pozwolić strachom odfrunąć, uwolnić się od nich raz na zawsze. Bardzo ciekawe podejście i dobre wykonanie.

3. W tym tekście szafa jest na pierwszym planie, choć tak naprawdę nie o nią chodzi. Opowiadanie mówi o dorastaniu, odkrywaniu rodziców z innej strony, tej tajemniczej, osobistej, skrywanej. Najważniejsze jednak jest odnalezienie w sobie podobieństw do ojca, matki, choć wcześniej myślało się o nich jak o wcieleniu zła, głupoty, nieudacznictwa. Mądry tekst z przesłaniem.

4. Agent specjalny z misją, sprytny i sprawiedliwy egzekutor. Pod pozorem luzactwa i obojętności ukrywa się człowiek. Gdyby nie szafa, skończyłby marnie. Tym razem jeszcze mu się uda, misja trwa dalej. Fajny tekst, gratulacje.

5. Alchemia, tajemnice i szafa odkrywająca przed detektywem wskazówki, może dowody. Zakończenie ucięte, aż się prosi o ciąg dalszy, choć takie też mi nie przeszkadza, bo uruchamia wyobraźnię. Ciekawe podejście do tematu, nawet bardzo.

Wszystkie teksty na niezłym poziomie, trudno wybrać najlepszy. Każdy trzymał się tematu, choć w zupełnie innym znaczeniu. Niewiele błędów pozwoliło czytać bez zgrzytów, z przyjemnością. Dodam jeszcze, że dostrzegłam też minusy w tych opowiadaniach, jednak nie wytknęłam ich tym razem, ponieważ to pierwsze WT w takiej formule i potknięcia zostały wybaczone:P. Eksperyment chyba się powiódł, przynajmniej taką mam nadzieję.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
#5
Po pierwsze bardzo podoba mi się ta inicjatywa :).
Co do tekstów, wszystkie są niezłe i każdy czytało mi się przyjemnie.

1. Pomijając fakt, że główna bohaterka jest niesamowitą nudziarą, to podoba mi się zamysł tego opowiadania i udało mi się w nim jakoś odnaleźć. Przeglądanie starych zeszytów jest genialnym doświadczeniem. Trochę nie podobało mi się natomiast zakończenie, liczyłem na coś bardziej odkrywczego niż "w sumie to nie wiem".

2. Niezły pomysł, na pewno niełatwy do wykonania. Tobie, kimkolwiek jesteś, poszło całkiem nieźle, a i tego starego Kowalskiego da się w pewien sposób polubić. Sam nie wiem, czy jest się tu do czego przyczepić, jednak mnie trochę przytłoczył klimat. Biedny ten pan strasznie.

3. Tekst jest dobry, poprowadzony od początku do końca i z chwytającą za serce puentą. Co prawda nie za moje serce, lecz wciąż jest to kawał dobrej roboty.

4. Ta praca jest najbardziej nafaszerowana emocjami i pochłonęła mnie trochę bardziej niż reszta. Ciekawa tematyka, postacie i sytuacja, w której się znalazły. Mimo to, czytając miałem wrażenie, że trochę to wszystko naciągane. Rozczarowała mnie również prostota zakończenia. Karabin ukryty w szafie nieszczególnie oddał geniusz głównego bohatera.

5. Ciężko mi się do tego jakoś odnieść, mam wrażenie, że tekst jest wyrwany z jakiegoś dłuższego opowiadania. Klimat w porządku, od strony technicznej również jest ok. Niestaty postacie i ich zachowania totalnie mnie nie porwały i są szczerze mówiąc trochę banalne. Zakończenie też nie jest dobrą stroną tej pracy. Właściwie, to ciężko stwierdzić, żeby było tu jakiekolwiek zakończenie :(.

Zdarzały się gdzieniegdzie literówki, czy inne drobne błędy, lecz nie warto ich wytykać palcami. Każdy z fragmentów stoi na wysokim poziomie i przy każdym dobrze się bawiłem.
#6
Sporo całkiem dobrych tekstów, nie ma co.

1. Temat bliski wszystkim pisarzom, szczególnie początkującym. Dużym atutem tego opowiadania jest styl, napisane jest naprawdę porządnie. Podobał mi się też pomysł z publicznością, która znajduje się gdzieś w tle. Jedyne, co nie do końca do mnie trafiło, to zakończenie. Z ostatniego akapitu można by według mnie zrezygnować albo napisać go trochę inaczej. Czytało się dobrze, a to najważniejsze.

2. Tekst, którego nie łapię. Nie wiem, co reprezentuje szafa, kim jest i o co chodzi Kowalskiemu. Trochę jakby autor używał skojarzeń dla mnie niedostępnych. Chociaż napisane jest całkiem ładnie, to zupełnie do mnie nie przemawia.

3. Z tym opowiadaniem mam problem, ciężko mi coś o nim napisać. Chociaż pomysł przedstawienia dorastania chłopca przy pomocy rzeczy ukrytych w skrytce jest na pewno ciekawy i pomysłowy, czegoś jednak mi brakuje. Nie jest to warsztat, który w przypadku autora jest całkiem dobry (chociaż mógłby być trochę lepszy).

4. Ciężko mi się czytało ten tekst, głównie z powodu głównego bohatera, który jest dla mnie niezrozumiały (tak samo jak oficer policji, który pali sobie z nim spokojnie papierosa). Bohater, który ma tak skomplikowaną przeszłość wymaga poznania, na które w tak krótkim tekście nie było miejsca. W opowiadaniach trzeba niestety pewne rzeczy uprościć, co dotyczy także przedstawianych postaci.

5. Chyba jedyny tekst, który tak naprawdę wydaje się być częścią czegoś większego. Nie ma w nim wprowadzenia ani zakończenia, dlatego ciężko odbiera się go jako całość. Napisane jest dobrze, całość wydaje się być poukładana i ciekawa. Chętnie przeczytałbym rozszerzoną wersję.
Reklama AdSense
#7
1. Problemy twórcze, a szafa stała się rozwiązaniem. Tak w skrócie mogę streścić to opowiadanie. Ciekaw jestem, ilu z nas, pisarzy, miewa podobne problemy. Czy również w takich momentach nie łapiemy się na tym, że kiedyś mieliśmy naprawdę świetne pomysły? Może warto je odświeżyć?

2. Psychologiczna bitwa z samym sobą. Prawdę mówiąc, szafa jest tu tylko tłem i to do tego stopnia, że równie dobrze mogła to być piwnica, strych, pudełko po butach czy też czajnik. Żaden z tych przedmiotów, jak i wspomniana szafa, nie mają znaczenia w dywagacjach głównego bohatera.

3. Skrytka w szafie pomaga dorastać. Ciekawe opowiadanie z puentą. Gdy w innych tekstach szafa kryje jakąś konkretną tajemnicę, w Twoim wykonaniu skrytka ciągle zmieniała swą zawartość. Przyjemnie się czytało.

4. Co wspólnego ma płatny morderca i dno szafy? No właśnie, tu znajdziemy odpowiedź. Dużo się tu dzieje: aresztowanie, przeszukanie pomieszczeń, rozmowa mordercy z agentem, wypalony papieros i gra pozorów. Czyta się płynnie i z zaciekawieniem.

5. Co odkrył alchemik? Tego się nie dowiecie :) Autor tego opowiadania powinien dostać kopniaka za przerwanie opowiadania w najważniejszym momencie :P Opowiadanie trochę detektywistyczne, a trochę fantasy. A może jest to konglomerat? Domagam się kontynuacji :)
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
#8
Godzina 00:00. Pora ogłosić wyniki i zdradzić sekret autorstwa :)

Tak więc, Panie i Panowie, zwycięzcą tej tury Warsztatów Twórczych jest... <tutaj werble> Yami, który zdeklasował w głosowaniu całą resztę i zebrał 10 głosów przeciw pięciu oddanym na pozostałe cztery teksty.

Wyniki ankiety możecie już ujrzeć na górze, a teraz autorzy tekstów:
  • Tekst 1 – Axis
  • Tekst 2 – Yerzay
  • Tekst 3 – epoN
  • Tekst 4 – Yami
  • Tekst 5 – Nidrax

Wszystkim uczestnikom gratulujemy i dziękujemy za nadesłanie prac.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
#9
(08-03-2015, 01:00)Nidrax napisał(a): Godzina 00:00. Pora ogłosić wyniki i zdradzić sekret autorstwa :)

Tak więc, Panie i Panowie, zwycięzcą tej tury Warsztatów Twórczych jest... <tutaj werble> Yami, który zdeklasował w głosowaniu całą resztę i zebrał 10 głosów przeciw pięciu oddanym na pozostałe cztery teksty.

Wyniki ankiety możecie już ujrzeć na górze, a teraz autorzy tekstów:
  • Tekst 1 – Axis
  • Tekst 2 – Yerzay
  • Tekst 3 – epoN
  • Tekst 4 – Yami
  • Tekst 5 – Nidrax

Wszystkim uczestnikom gratulujemy i dziękujemy za nadesłanie prac.

Gratuluję wam wszystkim, temat nie było łatwy, jak dla mnie zbyt dosłowny. Oczywiście najmocniej gratuluję zwycięzcy. Mam nadzieję, że w tej anonimowej ocenie odnajdujesz przynajmniej część odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości.:)
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
#10
Skoro uczestnicy nie mają już blokady na odzywanie się, to chętnie zabiorę głos :)

Przede wszystkim uważam, że pierwsze nowe warsztaty wypadły rewelacyjnie. Dla mnie, oglądając sprawę z perspektywy uczestnika tego przedstawienia, było to świetne przeżycie i na pewno za jakiś czas wystartuję raz jeszcze! Co mi się podobało najbardziej, to ogromna różnorodność nadesłanych prac. Każdy odnalazł własną drogę, zbudował wyjątkową historię, niepodobną do poprzednich.

Mimo tego, że wybierałem spośród tylko czterech, nie pięciu, prac, wybór był diabolo trudny.

Tutaj przeszkadzał trochę fakt, że jako organizator, znałem autorów prac. Bo do samego końca chciałem posłać swój głos Axis.

Moje osobiste gratulacje, Axis. Biorąc pod uwagę twój wiek, zrealizowałaś swój pomysł nie dobrze, ale wręcz wybitnie. W twoim wieku byłem trochę taki... niepiśmienny. ; ) Ty natomiast zrealizowałaś zamysł, którego nie podjąłbym się nawet teraz – bo bym go zwyczajnie zawalił. Praca miała tak dobre momenty, że czasami przyłapywałem się na tym, że po prostu się śmiałem. Jest dobra i, jak już mówiłem, na twój wiek po prostu wybitna.

Niestety, a może stety, musiałem być obiektywny. I odcinając aspekt wieku – mocniejsze wrażenie zrobiła na mnie praca Epona. Obie prace wyciągały z wnętrza mojej duszy różne sentymenty. Eponowskie dzieło sięgało trochę głębiej. Do mojego wewnętrznego dziecka, które kochało skrytki, bazy i przeróżne "wielkie sekrety małego chłopca". Pamiętam, kiedy byłem dzieckiem, wielokrotnie przeczytałem Przygody Robinsona Crusoe. Mogłem czytać to w nieskończoność. Jak budował sobie dom, zbierał małe rzeczy i tworzył z nich własną rzeczywistość. Praca sięgała właśnie do tych płaszczyzn mojej duszy. Taka moja słabość.

Praca Nidraxa – szok, niedowierzanie, rozczarowanie. To mogła być najlepsza praca warsztatów. Styl jest dobry, tajemnica wydaje się solidna. Z tym że nigdy nie dochodzimy do momentu, w którym zaczynamy ją rozwiązywać. To nie jest otwarte zakończenie. Ono jest po prostu urwane.

Praca Yerzaya – Widzę, co próbowałeś przedstawić, jakie mroki duszy wyciągnąć. Sęk w tym, że... tak jakby tego nie poczułem. Trochę tak, jakby praca bardzo chciała, abym zareagował na to, co się dzieje, ale nie dzieje się nic. Wydaje mi się, że trochę za słabo pociągnąłeś za emocjonalne struny. Zbyt mało w tym konkretu.

Jeśli chodzi o mnie – cóż, nie skłamię, jeśli przyznam, że zupełnie nie potrafię oceniać własnego poziomu. Tekst ma przeogromne braki, wrogiem był w tym wypadku czas i przestrzeń. Chciałem przedstawić umysł psychola, sposób jego postrzegania, jego niestabilną osobowość. Wyszło, myślę, najlepiej, jak mogłem to zrealizować w tym czasie i tej przestrzeni. Chociaż mogłoby być ich więcej :P

Gratuluję wszystkim uczestnikom i dziękuję społeczności podziemia za ich wkład w zabawę ; )
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Podsumowanie "Pod choinką ze srebra" epoN 7 1,767 10-01-2017, 01:42
Ostatni post: epoN
  Podsumowanie "To nie tak miało się skończyć" epoN 16 3,173 05-12-2016, 20:06
Ostatni post: Vetala
  Podsumowanie "Metr pod gwiazdami" epoN 5 1,445 25-10-2016, 16:02
Ostatni post: Hellbringer
  Podsumowanie "Katalog problemów" epoN 6 2,340 10-04-2016, 11:16
Ostatni post: DjDanceCore
  Podsumowanie "Niektórzy ludzie umierają dwa razy" epoN 6 2,471 31-10-2015, 22:52
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości