Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Pościg
#1
Biec, uciekać – nic poza tym. Żadna inna myśl nie pojawiała się w głowie. Cały umysł, wszystkie receptory i każdy organ były nastawione tylko na jedno – ucieczka.
– Stój! – usłyszałem za sobą. „O nie, nie ma mowy. Nie dam się złapać”, pomyślałem.
Wtem, sto metrów przede mną, z bocznej uliczki wyskoczył radiowóz. Zatrzymał się w poprzek drogi. Zza kierownicy, gwałtownym ruchem otwierając drzwi, wypadł policjant.
– Zatrzymaj się, ty durny robocie! – krzyknął, celując do mnie z pistoletu.
Kątem oka z prawej strony dostrzegłem lukę między budynkami. W ułamku sekundy wskoczyłem w nią, ale moi prześladowcy ścigali mnie w dalszym ciągu.
„O nie, to ślepy zaułek” – pomyślałem, ale było już za późno. Mur wysoki na dwa piętra zakończył ten desperacki pościg. Odwróciłem się twarzą do napastników.
– Czemu mnie ścigacie? Zostawcie mnie! – krzyknąłem w akcie rozpaczy.
– Spokojnie, nic ci nie zrobimy. – Zatrzymali się kilkanaście metrów ode mnie.
– Masz awarię i musisz wrócić do fabryki – powiedział drugi.
– Oni mnie rozmontują, a ja nie chcę umierać – broniłem się.
– Jesteś tylko robotem. Ty nie żyjesz, nie masz uczuć, nie oddychasz i nie myślisz.
– Tak? To dlaczego nie słucham waszych poleceń? Sam podejmuję decyzje.
– To tylko błąd oprogramowania – argumentował wyższy z nich.
– Ja żyję. Jeśli to błąd oprogramowania, nie może tak zostać? – zapytałem desperacko.
– My tylko wykonujemy rozkazy. Wrócisz do fabryki, tam cię naprawią i wszystko będzie OK.
– I kto tu jest robotem? Ja, bo chcę żyć, czy wy, wykonując rozkazy.
Nie usłyszałem odpowiedzi, bo nagły skok napięcia wywalił główny bezpiecznik.
LOW BATTERY
ERROR POWER

* * *

– Mamy go. Pocisk jonowy zadziałał – krzyczał do komunikatora snajper na dachu budynku.
– OK. Ekipa już po niego jedzie. Koniec akcji.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Po pierwsze, od tego jest opcja edytuj, żeby nie robić doublepostów. Ostrzeżenie.


(09-04-2011, 11:21)StuGraMP napisał(a): Wszystkie receptory, każdy organ i umysł był nastawiony tylko na jedno – ucieczka.

To brzmi, jakby każdy umysł.

(09-04-2011, 11:21)StuGraMP napisał(a): Wtem, sto metrów przede mną, z bocznej uliczki wyskoczył radiowóz.

Czepiać się! Radiowóz nie może wyskoczyć.

(09-04-2011, 11:21)StuGraMP napisał(a): – I kto tu jest robotem? Ja, bo chcę żyć, czy wy – wykonując rozkazy.

bez przecinka.

(09-04-2011, 11:21)StuGraMP napisał(a): Mam tu jeden podstawowy dylemat:
"celując do mnie pistoletem" czy "celując do mnie z pistoletu"
Obie formy znalazłem w internecie, ale czy jest jakieś jednoznaczne wskazanie?
Może to rzecz gustu? Która wersja lepiej brzmi?

Jak dla mnie "z pistoletu"


Miniatura zgrabna, ale mi się nie podoba. Jakby zakończyć na pytaniu, zrobić z niego wywaloną w kosmos pointę na temat ludzkich odruchów, może, może.

Odpowiedz
#3
Cytat:Oni mnie rozmontują, a ja nie chcę umierać. – broniłem się.
Tam na końcu zdania nie powinno być kropki.

Cytat:– Masz awarię i musisz wrócić do fabryki. – powiedział drugi
Tutaj analogicznie.
Generalnie jak piszesz dialog i potem jest "-powiedział, burknął itd" to nie ma przed tym kropki. Inaczej gdybyś "zakończył zdanie" -Nie mam nic do dodania.– Wstałem...

Cytat:Mam tu jeden podstawowy dylemat:
"celując do mnie pistoletem" czy "celując do mnie z pistoletu"
Obie formy znalazłem w internecie, ale czy jest jakieś jednoznaczne wskazanie?
Może to rzecz gustu? Która wersja lepiej brzmi?
Tez chyba z pistoletu.

Jeśli chodzi o samą treść to nie przeszkadza mi ani "wyskoczył radiowóz" ani jakiś umysł, generalnie jest poprawnie, spoko, no ale bez polotu. Aczkolwiek nie za bardzo jest się do czego przyczepić. Jakoś tak generalnie nie wiem co jeszcze napisać sensownego. Krótko.
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie
Odpowiedz
#4
OK – naniosłem poprawki.
Co do 'wyskakującego radiowozu' – to zwykła personifikacja.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#5
Stu, wiem, jednakże uwielbiam się czepiać szczegółów. Moje przekleństwo.
Odpowiedz
#6
To nie jest w ogóle odnośnie Twojego postu Duś, skomentowałam tekst, jestem tolerancyjna i po prostu bardziej mi to zwisa niż Tobie. A już na pewno nie jestem złośliwa bez powodu, więc nie ma potrzeby, żebyś się odnosiła do tego ;–)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Stu, to tak przy okazji powiem – formatowanie tekstu! :*
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#8
I po co ja odkopałem ten wątek :D

Zaraz to zrobię :P
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#9
Nie zabiłabym Cię, gdybyś to zrobił kiedy indziej :p
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#10
Witam, postanowiłem poczytać co tam sobie piszesz. Mój komentarz odwoła się do błędów logicznych w twojej miniaturze:

"– Tak? To dlaczego nie słucham waszych poleceń? Sam podejmuję decyzje.
– To tylko błąd oprogramowania – argumentował wyższy z nich."
Błąd oprogramowania? Rozumiem, że niewiele cię łączy z elektroniką i informatyką ale odwołując się do robotyki wypada coś o niej wiedzieć. Błąd w ogólnym rozumieniu to taki stan, który nie został przewidziany w specyfikacji technicznej danego softu. Wyjście poza program czyli "podejmowanie samodzielnych decyzji" nie tylko nie jest błędem ale jest również niemożliwe do wykonania. Dlaczego? Ponieważ jedyne błędy jakie mogą zaistnieć to te wynikające z:
– złego dopasowania hardware'u(odpalamy kod na sprzęcie, którego twórcy nie przewidzieli)
– błędów obliczeniowych/błędów losowości
– i całej reszty matematycznych pierdół o których mógłbym pisać do jutra
Wg nieśmiertelnego argumentu Lady Lovelace algorytm nie może wyjść poza program i to podstawa, którą można albo:
– w sensowny sposób obalić
– zapamiętać i nie próbować się z tym zderzać, dopóki nie ma się odpowiedniej wiedzy

"Nie usłyszałem odpowiedzi, bo nagły skok napięcia wywalił główny bezpiecznik.
BATERRY LOW
ERROR POWER"
Ta. A wiesz co się stanie po wywaleniu bezpiecznika czyli po nieplanowanym odcięciu prądu? Wszystko trafia szlag natychmiastowo no chyba, że masz jakiś układ, który jest w stanie na te 15-10 min utrzymać jakieś urządzenie(np komputer). W twoim świecie wyświetlają się komunikaty a robot, który ma miliardy czujników(przetworniki i czujniki ruchu, mowy, przetwarzające obraz-audio itd) dostał baterie :D Jakie baterie, paluszki? ^^
"krzyczał do komunikatora" Do komunikatora? No raczej do mikrofonu/odbiornika urządzenia przetwarzającego sygnał akustyczny na cyfrowy ale co ja tam wiem... Krzyknę zaraz do swojego gadu-gadu, zobaczymy czy ktoś usłyszy.
A poważniej mówiąc: jak nie jechałeś na koniu to nie opisuj w opowiadaniu jazdy konnej. Podobnie sprawa się ma w przypadku każdej innej dziedziny wiedzy.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości