Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Normalność
#1
Podczas przerwy świątecznej zachciało mi się oderwać troszkę od całego zgiełku. Postanowiłem spróbować napisać jakiś wiersz, jest to mój pierwszy utwór takiego rodzaju, ale przyjemnie się go tworzyło.



Normalność jest pojęciem względnym,
Ja jestem pojęciem bezwzględnym.

Iskrzy między nami kochanie,
Napięcie skacze po twych mięśniach.
Piorunujące całowanie,
Pragniesz umrzeć w mych objęciach.

Normalność jest pojęciem względnym,
Ja jestem pojęciem bezwzględnym.

Unosi się zapach miłości,
Cudowna woń palonych kości.
Sam Volta łasi się do ciebie,
Bóg mi zazdrości w swym niebie.

Normalność jest pojęciem względnym,
Ja jestem pojęciem bezwzględnym.

Elektryczne sznury cię pieszczą.
Uwielbiam twój epileptyczny,
Czuły taniec melancholiczny.
Dźwięki sumienia do mnie szepczą.

Normalność jest pojęciem względnym,
Ja jestem pojęciem bezwzględnym.

Jak materiopsychobiochemik.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Sami nie wiemy ile siedzi w nas nienormalności
a normalność czasami bywa trudna
Odpowiedz
#3
Pierwsza strofa moim zdaniem elegancko. Natomiast druga psuje pozostałą część wiersza. Od drugiego wersu drugiej strofy, mam wrażenie, że za dużo sprzeczności, niezgodności i kontrowersji w wersach się znajduje. Erotyczny wydźwięk pierwszej strofy mi się spodobał.
Odpowiedz
#4
Podoba mi się. Liryka dobra ;)
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości