Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Tryby wyświetlania wątku
Wybory w pytaniach i odpowiedziach.
#1
1. Czym są wybory?
Wybory jest to rodzaj przetargu. W zwykłym przetargu wiadomo, co należy wykonać, lub co należy dostarczyć, a oferenci podają, za jaką cenę są skłonni tego podjąć. W wyborach wiadomo, ile będziemy musieli my wszyscy za to zapłacić, a oferenci ze swojej strony przedstawiają, co zamierzają zrobić i co nam dadzą w zamian.
2. Jakie są różnice między przetargiem na wykonanie autostrady a wyborami parlamentarnymi?
Prawie żadne. W obu przypadkach oferent nie przejmuje się realnością oferty, wykonawca autostrady podaje cenę, za którą nie da się zbudować ścieżki rowerowej, kandydat do parlamentu obiecuje rzeczy absolutnie niemożliwe bez interwencji czynnika nadprzyrodzonego. Jedynie wyrzucenie nierzetelnego wykonawcy jest trochę łatwiejsze w przypadku autostrady.
3. Dlaczego pójście do wyborów jest obywatelskim obowiązkiem?
Nie można tu podać rozsądnych powodów. Niektórzy twierdzą, że duża frekwencja gwarantuje, że średnia inteligencja wyborców nie będzie zbyt wysoka, co ułatwia prowadzenie kampanii wyborczej.
4. Jakie są podobieństwa i różnice między wyborami a totolotkiem.
W obu przypadkach skreślamy odpowiednie pola kierując się tylko i wyłącznie irracjonalną nadzieją, czy to na lepsze rządy, czy to na duże pieniądze. Szansa, by ta nadzieja się ziściła, jest w obu przypadkach bliska zeru. Różnicą jest to, że w kolekturach totalizatora możemy wybrać opcję chybił – trafił i automat podejmuje za nas decyzję. Taki bardzo użyteczny mechanizm nie działa jeszcze w przypadku wyborów.
5. Dlaczego kupowanie głosów jest przestępstwem?
Kupowanie głosów jest jak najbardziej dozwolone, ale jedyną dopuszczalną walutą przy takich transakcjach są obietnice składane przez polityków, czyli czeki bez pokrycia. Dopuszczenie kupowania głosów za walutę obiegową, czy inne rzeczy lub usługi mające wartość materialną, postawiłoby polityków używających tylko demagogii na straconej pozycji, a przecież demokracja musi zapewnić równość szans. Poza tym kupowanie głosów spowodowałoby, że biedacy nie mogliby wejść do parlamentu.
6. Czy niezbyt bogaty parlamentarzysta nie jest przypadkiem podatny na pokusy korupcyjne?
To jest głupie pytanie.
7. Po co idą do wyborów politycy?
Na pewno nie po to, żeby rządzić krajem. Ich celem jest przygotowanie się do przyszłych wyborów. Mówią o tym wyraźnie, wystarczy posłuchać ich wypowiedzi, czy to przegrają czy wygrają, przewija się tam fraza: „Teraz musimy już myśleć o następnych wyborach”. Rządzenie to rzecz, która polityków mało interesuje, nie znają się na tym, a poza tym sprawowanie rządów jest uciążliwe.
8. Po co idą do wyborów wyborcy?
Wybory to jedyny reality show, w którym można wystartować bez zgłaszania się do castingu.
9. Czy polityk może kłamać w trakcie kampanii wyborczej?
Polityk musi kłamać, bo jest to niezbędny smar w kołach zębatych mechanizmu społeczeństwa. Jednak polscy politycy kłamać nie powinni, ale nie chodzi tu o względy etyczne, tylko dlatego, że umiejętne posługiwanie się nieprawdą wymaga inteligencji i wyczucia.
10. Jeszcze jeden?
Polewaj.
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości