Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Świat dla nikogo się nie zatrzyma
#1
Ot, napisane pod wpływem nastroju i radia. Nic szczególnego, dla ćwiczenia. Proszę o poprawki i komentarze. Miłego czytania.

Nie boję się słów, spojrzeń ani twarzy. Boję się milczenia. Kiedy nic nie mówisz, siedzisz tylko zamyślony, głuchy i niemy, jak kamień, boję się. Pytam cię o samopoczucie, o zdrowie, o matkę, o siostrę, o pogodę, o książkę. Nie poruszysz się nawet, nie uśmiechniesz się do mnie lekko, nie powiesz mi, że to wszystko bzdury, nieistotne, nieważne. Nie zasugerujesz, żebyśmy zastanowili się razem nad jakąś kwestią. Nie podzielisz się ze mną swoimi przemyśleniami, nie będziesz śmiać się, rozdymając zabawnie nozdrza, kiedy palnę jakąś głupotę albo zacznę się jąkać i denerwować, gdy nie uda mi się wysłowić. Nie wstaniesz rano, pognieciony i pociągający, jak sam mówiłeś, wydmuchując jednocześnie nos. Nie potkniesz się o nierówny chodnik i nie sklniesz leniwych robotników za fuszerkę. Nie powąchasz marchewki na ryneczku, nie skrzywisz się, kiedy śmieszny handlarz, gestykulując zawzięcie jedną ręką, drugą machnie ci śmierdzącą rybą przed oczyma.
Byłeś. Ale już nie jesteś, nie będziesz. Zamykam na chwilę oczy, przywołuję twój obraz w myślach. Kładę jeszcze paczkę z twoimi ulubionymi ciastkami na kamieniu. Pamiętam, jak je lubiłeś. Uśmiecham się do podobizny spoglądającej na mnie z przeszłości. Przesyłam niemy pocałunek i wracam tą samą drogą, co zawsze, do domu pachnącego ciastkami, które tak lubiłeś, do kochającej rodziny, którą założyłam, ale nie z tobą.
Ty byłeś daleko, zaprzątnięty przez inne, ważkie problemy, a teraz już cię nie ma. Wychodzę na ulicę.
Wciąż cię kocham.
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(25-10-2014, 19:37)Arabella napisał(a): Nie poruszysz się nawet, nie uśmiechniesz się do mnie lekko, nie powiesz mi, że to wszystko bzdury, nie istotne(nieistotne), nie ważne(nieważne).

Nie potkniesz się o nierówny chodnik,(bez przecinka) i nie sklniesz leniwych robotników za fuszerkę.

Kładę jeszcze paczkę z twoimi ulubionymi ciastkami, pamiętam(przecinek) jak je lubiłeś, na kamieniu, uśmiecham się do podobizny, przesyłam niemy pocałunek i wracam tą samą drogą, co zawsze, do domu pachnącego ciastkami, które tak lubiłeś, do kochającej rodziny, którą założyłam, ale nie z tobą.

Jedyne, co mi w tym tekście przeszkadza, to dość spora ilość "się".

Sam tekst przypadł mi do gustu – sądzę, że bardzo dobrze ujęłaś rozważania osoby, która utraciła kogoś bliskiego. Powtarzane w pierwszym akapicie "nie" potęguje ten efekt.
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
#3
Vetala, dziękuję za poprawki i komentarz. :)
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
#4
(25-10-2014, 19:37)Arabella napisał(a): Byłeś. Ale już nie jesteś, nie będziesz. Zamykam na chwilę oczy, przywołuję twój obraz w myślach. Kładę jeszcze paczkę z twoimi ulubionymi ciastkami, pamiętam, jak je lubiłeś, na kamieniu, uśmiecham się do podobizny, przesyłam niemy pocałunek i wracam tą samą drogą, co zawsze, do domu pachnącego ciastkami, które tak lubiłeś, do kochającej rodziny, którą założyłam, ale nie z tobą.

(Zamykasz oczy, przywołujesz jego obraz w myślach?(on malował?) Potem w wyobraźni kładziesz ciastka, bo sobie przypominałaś, że lubił je na kamieniu? Potem znów przywołujesz jego podobiznę i przesyłasz mu pocałunek, potem wracasz nie wiadomo skąd...)
Ja chyba tego nie łapie, może ze względu na późną porę, albo po prostu jestem za głupi ;)
Dużo chaosu w tym wszystkim. Wybacz, jestem na nie.
Once bitten, twice shy.

Moje opowiadania:
Odcienie
Dream
Opowieści menelskie
Odpowiedz
#5
Marookko, dziękuję za komentarz. :) Nie, nie jesteś za głupi, ale ja jestem zbyt leniwa, żeby powiedzieć wprost o co mi chodzi, wtedy nie byłoby żadnej zabawy. ;) No i gdybym napisała po ludzku, że kobieta poszła na cmentarz do zmarłego właśnie faceta, którego kiedyś kochała, ale on ją olał, bo praca była ważniejsza, kto by pochwalił mnie, jako genialnego twórcę? :D
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
#6
Powiem szczerze, że po pierwszym przeczytaniu nie domyśliłam się, o co chodzi. Utrata mężczyzny, którego kobieta kochała i znała tak dobrze – ok, ale sądziłam, że on po prostu odszedł, a podobizną jest jego zdjęcie/portret. Na pomysł z cmentarzem nie wpadłam. Dopiero po twoim komentarzu wróciłam do tekstu z tą nową wiedzą,spojrzałam na niego inaczej i... wydał mi się dość niepokojący. o.O Kłaść ulubione ciasteczka zmarłego na grobie.
Ale to oczywiście na plus. :)

Jedyne co mi nie pasuje, to to zdanie:
Cytat:Kładę jeszcze paczkę z twoimi ulubionymi ciastkami, pamiętam, jak je lubiłeś, na kamieniu, uśmiecham się do podobizny, przesyłam niemy pocałunek i wracam tą samą drogą, co zawsze, do domu pachnącego ciastkami, które tak lubiłeś, do kochającej rodziny, którą założyłam, ale nie z tobą.
Jest za długie i trzeba je dwa razy przeczytać, żeby połapać się, które wtrącenie odnosi się do którego zdania.

Poza tym, podoba mi się. :)
Niektórzy ludzie nie potrzebują żadnej logiki ani pieniędzy. Nie można ich kupić, torturować ani negocjować z nimi. Niektórzy chcą tylko patrzeć, jak świat płonie.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
White, dziękuję za komentarz. Zaraz zrobię coś z tym zdaniem. :) Jeszcze jedna rzecz, z 'podobizną' miałam na myśli taki mały obrazek na płycie nagrobnej, fotografia. ;)
W sprawie ciastek, np. w Peru jest taki zwyczaj, iż w Święto Zmarłych przychodzi się na groby z winem i jego ulubionymi potrawami, a potem świętuję się razem ze zmarłym, to takie drobne nawiązanie do tej tradycji. :)

Poprawione. Lepiej? :)
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
#8
Cytat:Jeszcze jedna rzecz, z 'podobizną' miałam na myśli taki mały obrazek na płycie nagrobnej, fotografia.
O tym też pomyślałam, ale dopiero wtedy, kiedy dowiedziałam się o nagrobku. ;)

Tak, jak dla mnie jest zdecydowanie lepiej. :)
Niektórzy ludzie nie potrzebują żadnej logiki ani pieniędzy. Nie można ich kupić, torturować ani negocjować z nimi. Niektórzy chcą tylko patrzeć, jak świat płonie.
Odpowiedz
#9
Kolejna melancholijno depresyjna miniaturka od Bell. Czy je lubię? Jasne, są naprawdę dobre, bo poruszają ważne tematy w sposób prosty, pokazują je jako coś co zdarza się codziennie, a przynajmniej ja tak to odbieram. Zdecydowanie będę dalej czytał twoje opowiadanka, może człowiek smucić się nie lubi ale jeśli już zdarzy się komuś popaść w taką melancholię to twoje miniaturki idealnie się nadają do czytania, gdy jest smutno.
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
#10
Jestem raczej smutnym człowiekiem, więc moje opowiadania w naturalny sposób również są smutne. :P Cieszę się, że Ci się podobają i jestem bardzo wdzięczna, że poświęcasz czas na przeczytanie i skomentowanie moich wypocin. :)
Konwencja jest po to, by ją łamać.
A jak się komuś nie podoba, niech spada na drzewo i wróci, gdy zrozumie swoje zachowanie.
~Nidrax
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości