Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Podsumowanie "Cisza"
#1
Pobiliśmy rekord, brawo ^^ Oprócz tego zostało postanowione, że koniec z anonimowością, bo jest tu całkiem bez sensu. I tak komentujący ujawniają w końcu, która praca jest jego. A kierowanie się jakimiś sympatiami przy ocenie tekstu to straszna głupota i jakoś wątpię, żeby ktoś tutaj tak robił, soł. Zapraszam do czytania:
–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–

Spoiler: Samotny wilk ze wschodu

Spoiler: Ginger

Spoiler: marookko

Spoiler: Haroshi

Spoiler: Snochacz

Spoiler: Kenjik

Spoiler: StuGraMP
– Światło porusza się szybciej od światła.
– Bezwzględnie, pułkowniku Pickering?
– Absolutnie, generale Bingam.
Reklama AdSense
#2
1. Wilku
Sporo błędów (takiego komentarza musisz się spodziewać w moim wykonaniu :P). Fabuła trochę gorzka, ale nie porywająca. Zastanawia mnie, jak psycholog dokonał analizy i stwierdził trzeci stopień depresji u nieprzytomnego mężczyzny. Nic bowiem nie wskazuje, by takie badania odbyły się kiedy indziej. Brak więc pewnej logiki, a takie szczegółu są istotne.

2. Gin
Kilka interpunkcyjnych, ale nie rzucają się znacznie w oczy. Ciekawa historia, ma swój klimat i głębię. Dobrze poprowadzona narracja. Choć w miarę szybko domyśliłem się, że chodzi o jej brata, to jednak na koniec pozostałem w zadumie, zastanawiając się, jak zginął. Czy umarł jako niemowlę, a może utopił się w tej rzece? Choć nie jest to istotne, to jednak sprawiło, że opowiadanie jest ciekawsze.

3. Marookko
Gdzieś tam brak spójnika, coś tam, coś tam – nieważne. Temat potraktowany dość luźno, analiza znaczeniowa, artykuł prasowy, próba definicji. W sumie nic ciekawego – sory, ale mnie nie ruszyło... albo jak mówi Agnieszka Chylińska: "Dupy nie urywa".

4. Haroshi
Bardziej dogłębna analiza i próba zdefiniowania 'ciszy'. Cytat: "Kolor, jak kolor, odpowiesz. Otóż bardzo się mylisz, drogi czytelniku. Biel to nie kolor. Biel to nicość." – no cóż, pomagam czasem znajomemu, który jest szklarzem, i dzięki temu wiem: biały to kolor; przeźroczysty to brak koloru. Aby szyba była biała trzeba nanieść farbę. A gdy malujesz mieszkanie, a konkretnie sufit na biało, to czy jeździsz po nim suchym wałkiem, czy raczej moczysz go w farbie?

5. Snochacz
Z interpunkcją i gramatyką jest średnio. Fabuła jakoś do mnie nie przemówiła. Miałem na początku nadzieję, że to początek jakiegoś fajnego opowiadania. Ale szybko zostałem pozbawiony złudzeń. Przeczytałem i prawdę mówiąc, nie wiem, o czym to jest.

6. Kenjik
Błędów niewiele. Opowiadanie z konkretną fabułą. Fajnie się czyta, ale w pewnym momencie nastąpił zgrzyt. Chłopak miał guza w głowie. Usunięcie go spowodowało uszkodzenie nerwu słuchowego. Ale do cholery człowiek ma dwoje uszu, a każde ucho ma swój nerw słuchowy. Dlaczego więc chłopak jest głuchy? To ile tych guzów miał? Ale jest to jedyny mankament tej historii. Z wielką przyjemnościa doczytałem do końca.

7. Stu
Ja pierniczę, Stu. Czy na prawdę nie możesz napisać tekstu bez żadnego błędu? I nie tłumacz się, że się śpieszyłeś i wysłałeś pracę bez sprawdzenia.
Cytat:Wszyscy, którzy byli wrażliwi na Moc, zarówno (zbędny znak końca linii)
Jedi jak i Sithowie, padali ofiarą tej eksplozji
Cytat:Bane spojrzał na małą i wciąż nie mógł uwierzyć, jak Moc pokierowała go (przecinek) by się spotkali.


Cytat:Świerzy powiew powietrza
Jestem słaby z ortografii, ale, do jasnej cholery, dlaczego słownik w edytorze uwzględnia nazwiska? Kto to ustala?
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
#3
"stwierdził trzeci stopień depresji u nieprzytomnego mężczyzny."

Zauważ, że napisane było, iż jest to kolejna wizyta w szpitalu, więc analizy psychologicznej można było dokonać wcześniej, a jej wyniki przedstawić teraz.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
#4
"Przedstawię Ci historię dziewczynki, która urodziła się bez głosu. Wszyscy uważali ją za cichą. A tak naprawdę, była głośniejsza od wszystkich, którzy ją otaczali."

Wyraźnie jest napisane, Stu :)
"Trudno. Nie jestem już wiedźminem. Przestałem być wiedźminem. Na Thanedd, w Wieży Mewy. W Brokilonie. Na moście nad Jarugą. W jaskini pod Gorgoną. I tutaj, w lesie Myrkvid. Nie, ja już nie jestem wiedźminem. Będę się więc musiał nauczyć obywać bez wiedźmińskiego medalionu." – Wiedźmin, "Wieża Jaskółki", chyba najbardziej wzruszający moment w całej sadze, no, oprócz odejścia Ciri w "Pani Jeziora" :)
#5
Tak, tyle że to jest we wcześniejszej części, a ja czytałem z przerwami, więc zapomniałem :) Ale poprawiam swój komentarz.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
#6
(13-10-2014, 19:32)StuGraMP napisał(a): 2. Gin
Kilka interpunkcyjnych, ale nie rzucają się znacznie w oczy. Ciekawa historia, ma swój klimat i głębię. Dobrze poprowadzona narracja. Choć w miarę szybko domyśliłem się, że chodzi o jej brata, to jednak na koniec pozostałem w zadumie, zastanawiając się, jak zginął. Czy umarł jako niemowlę, a może utopił się w tej rzece? Choć nie jest to istotne, to jednak sprawiło, że opowiadanie jest ciekawsze.

Hm... Może się utopił, może jako dziecko się utopił, może nigdy nawet nie istniał, a może zginął w wypadku jakimś, a może...
Cóż, myślałam, że jedna rzecz tutaj będzie wystarczającą wskazówką, ale jak widać, nie wyszło ;] w sumie, półtorej wskazówki ;]
Oczywiście, zgadzam się, że są błędy interpunkcyjne, a pod koniec to i nawet mój sięfilizm się ujawnił ;]

No i PS, Stu: Podaj adres. Masz u mnie piwo za Twój komentarz na temat ostatniej pracy ;] <Przekazałabym przez Nida, ale obawiam się, że zobaczyłbyś pustą butelkę, bo to jednak student już>

Inne prace poczytam i pokomentuje z czasem, bo dzisiaj padam z nóg delikatnie :D
Ale Wilku~
Gdyż abyż ponieważ Twoje jest pierwsze, to i czytnęłam.
Hm... Widać, że to autobiografia. "Wojti" przejawia się u Ciebie dosłownie wszędzie, więc ciężko odnieść się do treści.
Nie wydaje mi się, żebyś dobrze się odniósł do motywu ciszy – czytając Twoje opowiadanie cały czas miałam wrażenie, że krąży ono wokół światła, a nie dźwięku/braku dźwięku.
No i widziałam kilka błędów składniowych, kilka błędów interpunkcyjnych, i... Na miłość Jeża jak Byka... "NIEPAMIĘTAM". Auć.
Say farewell to this predestined world.
Reklama AdSense
#7
Tekst 1
Niestety, bardzo źle się to czyta. Brak akapitów, sporo błędów. Ogólnie rzecz ujmując – mała dbałość o to, by czytelnik miał z czytania przyjemność.Historia sama w sobie dobra, naprawdę ciekawie ująłeś myśli człowieka, który próbuje popełnić samobójstwo.
Aż żal, że nie pokusiłeś się o to, żeby nad tekstem więcej popracować.

Tekst 2
Historia ciekawa, napisana ładnie. Jednak brakowało mi w tym tekście emocji. Wiem, że to czy coś porusza, czy nie porusza jest bardzo subiektywne, ale jakoś tutaj tego nie odnalazłem. Ale duży plus za opisywanie tych małych, nic nie znaczących rzeczy w taki sposób, że nagle zaczynają one mieć większy sens i pewną głębię. Podobało mi się to :)

Tekst 3
Średnio mi się to podobało. Przypominało mi niestety rodzaj szkolnej rozprawki na dany temat, takiej, którą nauczyciel zadał na jutro, i trzeba szybko coś tam zrobić. Niezbyt powiązane ze sobą przemyślenia, w których jest całkiem sporo błędów. Sorry, ale bardzo średnio mi się to podoba :/.

Tekst 4
Ciekawa forma i dobre wykonanie. Podoba mi się Twój styl i to, jak prowadzisz dialog z czytelnikiem. Zaczęło się super, ale im dalej, tym wydawało mi się, że tekst traci na tempie, pomysłowości i samej ciekawości. Historia dziewczynki tragiczna, ale dodana tak trochę jakby nigdy nic. To mi mocno zgrzytnęło. Pomimo tego, całościowo jest dobrze i z klasą :).

Tekst 5
Trochę gubiłeś się w pisanych przez siebie zdaniach, w niektórych starając się napisać więcej, niż było trzeba. Opisy całkiem dobre, z ciekawym wykorzystaniem różnych motywów historycznych i przemyśleń samego Trwającego. Jednak praca trochę przetwórcza, jeśli pisze się coś bardzo hermetycznego, warto zrobić to ciekawym dla tych, którzy z daną tematyką są niezaznajomieni (w tym wypadku z Lovecraftem). Według mnie, tak jak napisał Stu, osoba, która nie czytała Lovecrafta, może nie mieć pojęcia o co chodzi.

Tekst 6
Tutaj odpowiem Tobie Stu :).
Rzeczywiście pomieszałem nazewnictwo, gdyż wydawało mi się, że nerwów słuchowych jest wiele w różnych częściach mózgu, jednak rzeczywiście ich uszkodzenie powoduje jednostronną głuchotę. Chodziło mi oczywiście o szlak nerwowy pomiędzy uszami a korą mózgową, którego uszkodzenie może powodować obustronną głuchotę. Za nieścisłości przepraszam :).


Tekst 7
StuGraMP napisał(a):Świerzy
StuGraMP napisał(a):Świerzy
StuGraMP napisał(a):Świerzy

Chyba gdzieś to sobie oprawię i powieszę :D.
Jednak już na serio, sporo powtórzeń i, moim zdaniem, za krótkie i sztywne zdania. Sama historia ciekawa, chociaż tak jak w przypadku Snochacza – dla osoby nieznającej Wojen tekst może być nie do końca zrozumiały, chociaż u Ciebie widać też analizę czegoś głębszego, co wychodzi poza to uniwersum, a zahacza o nasze prawdziwe życie. Mianowicie zabójstwo własnego sumienia, które bardzo dobrze tutaj opisałeś.
#8
:)
Dzięki za komentarz. Forma niedopracowana, bo (jak zresztą napisałem) pisałem w pośpiechu. Dosłownie o ósmej wieczorem w niedzielę mnie natchnęło. Może następnym razem będzie lepiej.
Co do tej głuchoty – zastanawiałem się nawet nad jakąś inną chorobą, która mogłaby pasować, ale nie chciało mi się szukać. Twoje wyjaśnienie jest słuszne, dzięki.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
#9
(13-10-2014, 20:42)Ginger napisał(a): "NIEPAMIĘTAM". Auć.

Przepraszam, zorientowałem się już po wysłaniu ;__;

(13-10-2014, 21:11)Kenjik napisał(a): Tekst 1
Niestety, bardzo źle się to czyta. Brak akapitów, sporo błędów. Ogólnie rzecz ujmując – mała dbałość o to, by czytelnik miał z czytania przyjemność.Historia sama w sobie dobra, naprawdę ciekawie ująłeś myśli człowieka, który próbuje popełnić samobójstwo.
Aż żal, że nie pokusiłeś się o to, żeby nad tekstem więcej popracować.

W pewnym sensie jest to jeden z powodów, dla których chciałem, żeby moja praca została anonimowa (Trice wie o czym mówię :) ). Ja już mam taką przywrę, że na monitorze zlewają mi się litery i pisanie dłuższych prac niesie ze sobą dużą ilość błędów wszelkiego rodzaju (nie wspominając o interpunkcji). Dlatego cały czas siedzę w miniaturach. Akapity faktycznie mogłyby być, jednak pisanie po 13 godzinach jeżdżenia i załatwiania spraw niesie ze sobą brak pomyślunku.


Odwołując się do innych komentarze na ten temat – pisanie na narzucony temat nie jest moją stroną, więc drobne odbiegnięcie od tematu (może i spore odbiegnięcie) jest tutaj pewne. Nie miałem jak tego uniknąć.

Gin
Cytat: "Wojti" przejawia się u Ciebie dosłownie wszędzie,

Oj wiem. Podczas pisania, wspomnienia same wlewają mi się na klawiaturę i nic z tym nie zrobię.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
#10
[quote]
Bardzo serdecznie dziękuję i gratuluję wszystkim uczestnikom :). Podobnie jak Trice jestem z was dumna, że tak masowo wzięliście się za warsztaty. Temat ogranicza i wielką sztuką jest do niego nawiązać. A teraz będzie mniej słodko.

Spoiler: Samotny wilk ze wschodu
Bardzo tkwisz w swoim świecie, może za bardzo. Gdybyś wiedział, ilu ludzi na tym forum boryka się z różnymi traumami, mając za sobą ciężkie przeżycia, może łatwiej byłoby uporać się z własnymi. Spróbuj odepchnąć to od siebie, a życie jeszcze nie raz cię zaskoczy, być może pozytywnie. Na następny temat napisz tekst komediowy, pobaw się słowami i tym, co cię cieszy. Sam tekst nie jest słaby, tylko mało spójny, rozchwiany jak przeżycia z nim związane. Podstawowym błędem są zmiany czasu, nawet w obszarze jednego zdania. Staraj się utrzymać dyscyplinę i jeśli już zaczynasz w czasie teraźniejszym, to ciągnij tak do końca. Napisałeś, że nie dla ciebie pisanie na zadany temat, to nieprawda, bo cała samotność bohatera jest u ciebie ciszą, depresja jest ciszą, odcinanie się od świata, ucieczka. Potrafisz, tylko napisz tekst krótszy a bardziej dopracowany.

Spoiler: Ginger
To jest opowieść o braku przyjaźni, bratniej duszy, samotności pośród bliskich. Dziewczyna wyobraża sobie, że ten nieistniejący zapełniłby tę lukę, a może jednak nie? Lepiej poszukać bliskości wśród żywych. Chyba dobrze, że nie opowiedziałaś szczegółów o okolicznościach straty braciszka, bo to już były tekst o czymś zupełnie innym. Bardzo ładny tekst, choć pełen tęsknoty.

Spoiler: marookko
Troszkę chaosu jest w tym tekście, bo z jednej strony piszesz, że cisza jest straszna, a z drugiej, że tej ciszy poszukujemy. Przemyślenia nad formą dość luźne, gdyż dodatkowo poruszasz temat tolerancji, a właściwie jej braku. Troszkę zabrakło mi w tych myślach głębi, takiej osobistej, czym dla ciebie jako autora jest cisza. Błędów brak, chyba że czegoś nie zauważyłam.

Spoiler: Haroshi
Chciałeś odżegnać się od filozofii, jednak nie do końca się udało. Wszystko u ciebie jest symboliczne, nawet ta przysłowiowa biała kartka. Tu nie chodziło o barwę, ale o symbol nicości, zerowego konta, czystej karty, którą należy jakoś zapisać, wypełnić. Trochę niefortunnie odwołujesz się do inteligencji czytelnika, momentami na pograniczu obrazy. Trudny tekst o nieco dziwnej konstrukcji, chwilami moralizatorski, ale mnie się podobał.

Spoiler: Snochacz
Legenda o ciszy, w której zawarłeś wielu bohaterów; Sprawiający, Wieczny, Ten Który... oraz kilku jeszcze, o których nie do końca wiemy, kim są. Zwykle klasyfikuje się dobro i zło, co jest czytelne, tu natomiast nie wiemy, czy Sprawiający jest tym dobrym, a Wieczny złym. Przedstawiasz historię ludzkości poprzez wojny, ale co oznacza zdanie "Zamiast zabijać w imię dobrobytu i ochrony przed chorobami, morduje się w imię jakiegoś metalu."? Rozumiem zamysł, jednak wykonanie średnio do mnie trafia.

Spoiler: Kenjik

Oczywiście wiem, że uszkodzenie nerwu po jednej stronie nie prowadzi do głuchoty, ale guz mógł już wcześniej uszkodzić jeden z nerwów, o czym chłopak nie wiedział, słysząc drugim uchem. Choroba ludzi zmienia i przynosi różne objawy. Kocham muzykę i takie leczenie przy jej pomocy uważam za absolutnie możliwe. Kawał dobrej roboty, niewiele błędów, sporo emocji. Brawo:ok:

Spoiler: StuGraMP
Stu, bardzo podoba mi się twoje opowiadanie i nie dlatego, że czytasz mój tekst :D. To fajna historia, spójna, ciekawa i świetne się ją czyta. Jest dwójka bohaterów, których od razy się lubi. Oni mają jakiś cel i do niego konsekwentnie dążą. Jest też morał tej historii. Nie wydziwiasz, nie filozofujesz, po prostu opowiadasz historię, pozwalasz oderwać się od spraw trudnych, codziennych problemów. Dajesz trochę oddechu od tego wszystkiego. Właśnie taki widzę sens literatury, jak każdej sztuki, by spojrzeć na świat poprzez pryzmat czegoś innego. Nie jestem fanką s-f, ale twoja historia wpisze się doskonale w każde miejsce i każdy czas.


Skończyłam swoje oceny i jeszcze raz gratuluję. Każdy tekst jest inny, każdy z was zupełnie inaczej podszedł do tematu. Zadziwiająca jest ludzka wyobraźnia, siedem osób w słowie 'cisza' zobaczyło bardzo wiele, bardzo różnych rzeczy.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Podsumowanie "Pod choinką ze srebra" epoN 7 1,974 10-01-2017, 01:42
Ostatni post: epoN
  Podsumowanie "To nie tak miało się skończyć" epoN 16 3,492 05-12-2016, 20:06
Ostatni post: Vetala
  Podsumowanie "Metr pod gwiazdami" epoN 5 1,567 25-10-2016, 16:02
Ostatni post: Hellbringer
  Podsumowanie "Katalog problemów" epoN 6 2,500 10-04-2016, 11:16
Ostatni post: DjDanceCore
  Podsumowanie "Niektórzy ludzie umierają dwa razy" epoN 6 2,631 31-10-2015, 22:52
Ostatni post: StuGraMP

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości