Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Tego samochodu nie zatrzymasz.
#1
All right. Jest to bardziej "burza myśli" jaka mi dziś towarzyszyła podczas obserwowania uciekającej drogi pod maską samochodu, kiedy wracałem do domu.
_____________________________________________________________________
Pędzę drogą skąpaną w półmroku. Jadę szybko. Bardzo szybko... za szybko. Asfalt umyka prędko pod samochód. Nieuchwytnie znika we wstecznych lusterkach. Pochłania go ścigająca mnie ciemność. Nagle coś jasnego wyskoczyło przede mną. Świeci mocno. Oślepia mnie. Naciskam na hamulec. Zaraz... Gdzie są hamulce? Gdzie są te cholerne hamulce? Czuję strach. Sięgam po dźwignię hamulca ręcznego. Jej też nie ma! STÓÓÓJ!

Cisza i ciemność.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Aktualnie w słuchanym przeze mnie utworze weszła linia melodyczna strachu i grozy. Akurat wtedy kiedy czytałem twój tekst, tak więc wzdrygnąłem się lekko. Jednakże muszę uznać, że to co napisałeś odnosi się do wydarzeń w świecie rzeczywistym. Nigdy nie znalazłem się w takiej sytuacji, jednakże sądzę, że właśnie znajdując się w takim punkcie dzieje się właśnie to co opisałeś.

Cytat:Naciskam na hamulec. Zaraz... Gdzie są hamulce? Gdzie są te cholerne hamulce? Czuję strach. Sięgam po dźwignię hamulca ręcznego. Jej też nie ma! STÓÓÓJ!

Bardzo podoba mi się ów tekst, gdyż wyczuwam w nim wiele prawdy oraz przesłanie, które jest w nim zawarte, zapamiętam sobie!

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#3
No dobra. Miniatury to miniatury chodź po dość kontrowersyjnym tytule spodziewałem się czegoś więcej, nie ukrywam.
Całość miło się czytało. Z każdym nowym zdaniem moje oczy coraz bardziej wchodziły w ekran laptopa.
Więcej chyba nie da się tu napisać. Przejdźmy więc do mojego tradycyjnego sposobu oceniania, według trzech kryteriów:
Fabuła-9/10
Bohaterowie-6/10 (nic o nich/nim nie było, ale mimo to fajne przedstawienie)
Treść-3/10 *(oj króciuteńko)
Ogółem dostajesz ode mnie bardzo porządne 5.5/10. Całość mogłeś bardziej rozwinąć. Dać jakiś wstęp, typu: "Puszka piwa w ręce, roześmiana ma twarz i kusząco wyglądający pedał gazu. Koledzy coś majstrowali przy aucie, ale chyba nie zrobiliby mi czegoś złego. Idę albo nie idę. Upojenie alkoholowe daje o sobie znać. Wielki i szeroki uśmiech jeszcze bardziej oszpeca mą twarz. Żółte zęby błyskają w świetle słońca. Siadam, drżąca noga naciska pedał, Jedziemy"
No wiesz, coś w ten deseń.
Odpowiedz
#4
Payda – to właśnie miał być bardzo krótki tekst mówiący o jeździe samochodem w nocy. Jest tu (lub miała być) pewna symbolika. Uznałem, że tutaj nie warto zbytnio rozgadywać się na ten temat :P/
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#5
Ogólnie nie jeżdżę samochodem, więc nie mam żadnego w tym doświadczenia. Niemniej jednak tekst przypadł mi do gustu. Jest krótki, ale działa na wyobraźnie i jest adekwatny do obecnych czasów. Osobiście brakuje mi tutaj jakiegoś wstępu, ponieważ tekst wydaje się oderwany od jakiejś tam całości (to tylko moje zdanie i być może się mylę). Miniaturka ta jest dobrym przesłaniem dla piratów drogowych, szczególnie dla tych, którzy jeżdżą za szybko o zmroku.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#6
Kolejny tekst o niczym, może następnym razem wpisz tu listę zakupów?
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości