Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Zanim zasnę
#1
Sorry. Mam dziś wyjątkowo ponury nastrój. Przede mną strasznie przykra rozmowa i bardzo trudne decyzje. Celowo nie używam już interpunkcji.
–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–


Zanim zasnę



Kocham moje Miasto
kiedy jest ciemno
tą ciemnością rozjarzonych latarni
I słucham
i słyszę
rozkosz w krzyku gwałconej dziewczyny
ekstazę w dźwięku ostrza trącego o żebra
radość w śmiechu zdradzonego przyjaciela
szczęście w głosie porzuconej kochanki
Jest ciemno – jest cicho
tylko w tle Vivaldi
w koncercie a-moll
na klakson i syrenę karetki
Układam gwiazdy do poduszki
poprawiam kołdrę utkaną z marzeń
i usypiam spokojnie
Jestem przecież dobrym człowiekiem.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Chyba wiem, o co chodzi, ale jednak tak nie do końca. Nie wiem, osobiście ten wiersz mnie jakoś nie porywa. Momentami się gubię i nie wiem, gdzie się odwrócić.
Say farewell to this predestined world.
Odpowiedz
#3
Hmmm całkiem ciekawy wiersz, ale część, która kończy się na wersie o koncercie a-moll jest dużo lepsza niż drugi fragment.
Odpowiedz
#4
Ja też się gubię i nie wiem gdzie obrócić. Pisząc, zastosowałem plaster na raka. Która część lepsza, jest dla mnie bez znaczenia. Dzięki.
Odpowiedz
#5
Ciekawy tekst – mnie tylko dziwią te wielkie litery na początku każdego wersu :)
Druga sprawa – brak tytułu. Tego nie cierpię z dwóch powodów. 1) Tytuł w wierszu jest dopełnieniem. Zresztą każde dzieło ma tytuł – rzeźba, wiersz, obraz, powieść... 2) Jak wszyscy zaczną takie tytuły wstawiać na tym forum, to się zrobi zamieszanie. Bo jak komuś później powiedzieć? Zajrzyj do wiersza "***", takiego a takiego autora, napisanego wtedy a wtedy?
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#6
Zgadzam się ze Stu w kwestii tytułu, wiersz powinien go mieć, jako że to jego znak szczególny. Widziałam mnóstwo wierszy o tytule 'Bez tytułu' – nie zapamiętałam żadnego z nich.
Bardzo przewrotnie podjąłeś się spraw z gatunku trudnych. Przewrotnie do ostatniego zdania i takie spojrzenie jest intrygujące. Nie znam się na poezji, choć czasem lubię poczytać wiersze, ale wiem, co mi się podoba. Twój tekst zapadł w moją pamięć.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
A ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że wszystkie wiersze i wszystkie dzieła w ogóle tytuły mieć muszą, jako pierwszy z brzegu przykład można wziąć obrazy Beksińskiego. Ten wiersz wydaje mi się go nie potrzebować, doskonale broni się sam bez niego. Jeśli chodzi o nazwy tematów, to spokojnie można zastosować klasyczny sposób zapisu, czyli do *** dodać w nawiasie pierwszy wers wiersza.

A jeśli o sam utwór chodzi, to zdecydowanie mi się podoba. W przeciwieństwie do Gin, porywa mnie całego. A fragment "Tylko w tle Vivaldi, W koncercie a-moll, Na klakson i syrenę karetki" po prostu mnie powala pięknem, poważnie. Czytając ten tekst kojarzy mi się od razu "Wiosna. Dytyramb" Tuwima.
Odpowiedz
#8
Za komentarze – dzięki. Ten wiersz to czysty "spontan", pisany na kolanie i pod wpływem emocji. Ani forma, ani układ, ani cokolwiek innego, nie miało znaczenia. Co do dużych, małych liter, interpunkcji itp., moje upośledzenie jest znane. A tytuł? – mogłem dać coś banalnego, wysilić się w stylu "Moje Miasto", ale nic wtedy mądrego, nie przyszło mi do głowy. A może macie jakiś dobry pomysł? Hej.
Odpowiedz
#9
Oto kilka propozycji:
Na sen
Miasto nocą
Nocne rozważania
Zanim zasnę
Gdy zapada mrok
Miasto
Moje Miasto (Twoja propozycja)

:)
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#10
(25-09-2014, 21:49)StuGraMP napisał(a): Oto kilka propozycji:
Na sen
Miasto nocą
Nocne rozważania
Zanim zasnę
Gdy zapada mrok
Miasto
Moje Miasto (Twoja propozycja)

:)

Dorzucam:
Nocne staccato
Z Vivaldim w tle
Uwertura dla snu
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości