Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Początek i koniec
#1
Napisałem wiersz (o dziwo, bo nie znam się na poezji). Jeśli będę miał negatywne komentarze, to zrozumiem ;)
Once bitten, twice shy.

Moje opowiadania:
Odcienie
Dream
Opowieści menelskie
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Szkoda gadać :nie:
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
To dobrze, że rozumiesz. Pozwól innym zrozumieć. Jest jakaś "instrukcja obsługi" dla tego wiekopomnego dzieła?
Odpowiedz
#4
Cóż. Przepraszam maro, gdyż to moja wina. Wrzuciłeś ten wiersz za moją namową i uważam, że to ja powinienem dostać ochrzan. Yup. Mnie osobiście nawet się podoba ten wiersz (ale ja mam bardzo dziwne gusta).
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#5
Analogia do życia i śmierci...? Że ktoś inny decyduje?
Nie wiem. Przykro mi.
Say farewell to this predestined world.
Odpowiedz
#6
Zmień raz na cztery, będzie miało to całkiem fajny sens :)
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Ja rozumiem, że można mieć specyficzny styl pisania, albo gdy czytelnicy nie rozumieją poety, ale to... czysty dadaizm. Chyba tknę ten wiersz po kilku głębszych.
Odpowiedz
#8
Jeśli by tak dobrze się przyjrzeć, to wiersz jest o tańcu zwanym życiem, przemijanie w rytmie walca :).
Właśnie dlatego nie tykam poezji, nikt by nie zrozumiał.
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#9
Wiersz może jest troszeczkę dziwny, ale cechuje go odmienność. W przeciwieństwie do większości osób, które skomentowały Twój wiersz, mi się on podoba, chociaż osobiście zapisałabym go w takiej formie:

Raz, dwa, trzy,
Początek.
Raz, dwa, trzy,
Koniec.
Raz, dwa, trzy,
Początek.
Raz, dwa, trzy,
Koniec.
I tak przez większość Boskiego czasu.

Być może jest to odwołanie do życia i śmierci, początku i końca. Ludzie ciągle będą się rodzić i umierać, dopóki nie nastąpi koniec świata. Życie kończy się wraz ze śmiercią, ale nie kończy się wtedy świat, ponieważ zrodzą się nowe pokolenia. Dlatego nastąpiło powielenie tych ośmiu wersów.
Może moja interpretacja jest mało trafna, ale kiedy zobaczyłam ten wiersz, od razu tak go sobie wytłumaczyłam i nie potrafiłam się powstrzymać, aby tego nie napisać.

Chciałabym jeszcze dodać, że niektórzy ludzie sceptycznie podchodzą do współczesnej sztuki. Porównam ten wiersz do współczesnego malarstwa. Artysta namaluje kilka kwadratów na płótnie lub tworzy jakąś dziwną abstrakcję i jest to rozchwytywane przez społeczeństwo. Tak samo jest z tym wierszem, który jest inny, zdawałoby się, że prosty, ale kiedy przyjrzymy się głębiej, z pewnością coś tam dostrzeżemy.
Odpowiedz
#10
Z malarstwem jest inaczej. Często kupuje się takie dziwne dzieła, tylko jako inwestycję z nadzieją, że kiedyś artysta będzie bardzo znany i jego dzieła będą bardzo drogie :) Można też je odpisać od podatku, a wierszy się nie da :D
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kiedy przyćmione gwiazdy wreszcie obwieszczą koniec dorsz094 5 1,771 28-08-2013, 22:44
Ostatni post: Duśka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości