Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Kuchnia? Polityka?
#1
– A wiesz, że Tusk to ponoć nie potrafi angielskiego? – zapytała Córka, wchodząc do małej, rzęsiście oświetlonej kuchni.
– No, ale na pewno umie niemiecki – skontrowała Matka, wsypując do psiej miski resztki fasolki szparagowej ugotowanej wczoraj na parze. – Ty, patrz. Musi być naprawdę głodna, skoro wcina tę fasolę.
– Na pewno się po tym porzyga. Ale wiesz, kim on teraz jest?
– Myślisz? Na pewno nie.
– Jeszcze gorzej. Dostanie sraczki. To wiesz kim jest? – Córka oparła się o obtłuszczoną ścianę i zaczęła uważnie przyglądać się dużemu palcowi lewej nogi. Paznokieć wydawał się być krzywo przycięty. Matka zabrała się do konsumowania krokieta.
– Europosłem? – spytała, odkrawając drugi kawałek.
– Nie, prezydentem, znaczy się szefem całej Europy czy coś. I nie umie angielskiego.
– Ważne, żebyś ty umiała.
– Europosłem to jest Korwin. To jest dopiero jajcarz. Hihi. Pies, spadaj. – Matka skończyła jeść i wrzuciła naczynia do zlewu.
– Co ty się zresztą mieszasz do polityki?
– Na Wosie było, że obowiązkiem każdego obywatela jest...
– Twój obowiązek to naczynia. Do garów! – Matka zadowolona rzuciła ścierkę i wyszła z kuchni. Córka podeszła do zlewu i wyjęła z niego garnek.
– Ja to widzę tak – perorowała, patrząc poważnie na garnek. – Obecny rząd niech zostanie, to przynajmniej nie będzie gorzej. Kaczyński niech idzie na emeryturę, bo nikogo już nie bawi. Palikot też niech się puknie tu i tam, a Korwin niech zostanie. Będzie zabawa. – Podniosła głos. – A jedyna wojna to może być przeciwko islamizacji Europy i w ogóle świata, bo to przechodzi ludzkie pojęcie. – Ostatnie zdanie podkreśliło brzęknięcie garnka. – A najlepiej to ich gdzieś samych zamknąć. Samych. – Z głębi mieszkania dobiegł głos Matki:
– Te garnki to mają być na glanc! – Córka kontynuowała niewzruszona. – A najlepiej to samych facetów, bo kobietom to się pewnie ta religia nie podoba tak bardzo. O! – wykrzyknęła nagle tknięta wielką myślą. – O! – powtórzyła. – Samych ich zamknąć. Poumierają sobie i będzie spokój. Hoho. Genialne, idealne. No, no. – Wyszczerzyła zęby do brudnego garnka. – Nie wiedziałam, że jestem aż tak genialna. Ot co.
"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" – Ferdynand Kiepski
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Aha – (taka była pierwsza i ostania myśl po przeczytaniu)
Zgaduje, że Ci się taka sytuacja przydarzyła?
No cóż.. Nie wywołało to u mnie emocji. Ani śmiechu, ani poparcia dla poglądów, nic.
Po prostu opis sytuacji, która przydarzyła się mojemu znajomemu..xd
Wybacz, jestem na nie.
Once bitten, twice shy.

Moje opowiadania:
Odcienie
Dream
Opowieści menelskie
Odpowiedz
#3
Jeśli miało to być na poważnie... to cóż, nie wyszło. To byłaby większa kpina z wiedzy o polityce niż polityka sama w sobie.
Jeśli żartobliwe to by nie wyszło.
Jeśli miało mieć jakiś tajemniczy przekaz... cholera, nie widzę go wtedy!
Niby to wszystko banalne lecz długo się uczyłem cieszyć z prostych rzeczy.
Całe dnie szare przyćmione żalem i narzekaniem gdy teraz na to patrzę ciężko mi uwierzyć.
Zawsze gdy wstaje czeka tu na mnie jakieś wyzwanie bo nieustannie mamy coś tu do odkrycia.
Nawet przegrane coś dają nam a więc idę odważnie i to, co dane mi biorę od życia.
Odpowiedz
#4
(09-09-2014, 21:29)anayay napisał(a): – A wiesz, że Tusk to ponoć nie potrafi angielskiego? – Z(z)apytała Córka(przecinek) wchodząc do małej, rzęsiście oświetlonej kuchni.
– No, ale na pewno umie niemiecki.(bez kropki) – S(s)kontrowała Matka(przecinek) wsypując do psiej miski resztki fasolki szparagowej ugotowanej wczoraj na parze. – Ty, patrz. Musi być naprawdę głodna(przecinek) skoro wcina tę fasolę.
– Na pewno się po tym porzyga. Ale wiesz(przecinek) kim on teraz jest?

– Jeszcze gorzej. Dostanie sraczki.(spacja)To wiesz kim jest? – Córka oparła się o popalcowaną ścianę i zaczęła uważnie przyglądać się dużemu palcu(palcowi) lewej nogi. Wydawał się być krzywo przycięty. (Krzywo przycięty mógł być paznokieć, nie palec.)

– Europosłem? – S(s)pytała (przecinek)odkrajając(odkrawając) drugi kawałek.

– Ważne(przecinek) żebyś ty umiała.
– Europosłem to jest Korwin. To jest dopiero jajcarz. Hihi.(Hihi? Razi mnie to potwornie.) Pies (przecinek)spadaj. – Matka skończyła jeść i wrzuciła naczynia do zlewu.

– Ja to widzę tak.(bez kropki) – P(p)erorowała (przecinek)patrząc poważnie na garnek. – Obecny rząd niech zostanie, to przynajmniej nie będzie gorzej. Kaczyński niech idzie na emeryturę (przecinek)bo nikogo już nie bawi.

– A jedyną(a) wojna,(bez przecinka) to może być przeciwko islamizacji Europy i w ogóle świata, bo to przechodzi ludzkie pojęcie. (...) – Z głębi mieszkania dobiegł głos Matki(dwukropek)

– O! – P(p)owtórzyła(kropka) – Samych ich zamknąć. Poumierają sobie i będzie spokój. Hoho. Genialne(przecinek) idealne.

Mam podobne zdanie do moich przedmówców. Nie mam pojęcia, jak mam ten tekst odbierać. Ani to zabawne, ani głębokie. Nie chcę zabrzmieć nieuprzejmie, ale rozmowa matki z córką znacznie bardziej przypomina mi dialog gimnazjalistek niż dyskusję dorosłej osoby z młodszą. Naprawdę, choć bardzo się staram, nie potrafię wyłapać "co autor miał na myśli". Nie wiem, jak mam się ustosunkować do zakończenia. Po prostu ani w ząb nie rozumiem, co chciałaś przekazać tym teksem.
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
#5
Ja również zgadzam się z przedmówcami. Tak naprawdę, to nie bardzo widzę treści w całej tej treści. Nie uśmiechnęłam się pod nosem (ew. wąsem), nie wiem nic o polityce... Ot, zmywanie naczyń. Rozmowa o psie też jakoś nie była szalenie intrygująca. Ba, nie wiem, o czym miał być ten tekst, naprawdę.
Say farewell to this predestined world.
Odpowiedz
#6
"Gimbusowe" podejście do tematu. Wylewanie żali na polityków, islamizację europy – zapomniałaś tylko o ksenofobii. Nie wyobrażam sobie takiej rozmowy w żadnym domu. Takie lecenie po łepkach o polityce? To nie w polskim stylu :)
Dlaczego 'córka' i 'matka' są pisane dużymi literami?
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Może właśnie o to chodziło? Żeby pokazać takie podejście? Niby się interesuje, ale tak naprawdę nie ma zerowego pojęcia o co chodzi. Ostatnio to bardzo modne ;)
Odpowiedz
#8
Zgadzam się z przedmówcami. Styl może i fajny (przynajmniej mi odpowiada), ale sama treść mocno kuleje. Za dużo oczywistości, które i tak każdy ma w małym palcu. A przynajmniej ci co mają nieszczęście oglądać Jarosława Kuźniara o ósmej rano.
Jedno jej spojrzenie i miasto leży w gruzach
Za to ją wielbią, nie za jej urodę
Odpowiedz
#9
Ta...

Chciałbym napisać co innego niż poprzednicy, ale nic takiego nie wymyśliłem...
Standard w śród młodzieży – Korwin " królem" a reszta do widzenia... To samo jeśli chodzi o muzułmanów czy islam...

Ostatnie linijki ( dokładnie trzy od końca) skojarzyły mi się z feministkami...

@Edit ( komentarz pod spodem)
No właśnie tylko ostanie zdania mi pasowały do takiego skojażenia...
Crax, do poprawek marsz! ~ Nawka
Odpowiedz
#10
Tak przyglądając się temu bliżej, feministka nie może uważać Korwina za króla ^^
Jedno jej spojrzenie i miasto leży w gruzach
Za to ją wielbią, nie za jej urodę
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości