Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Echo
#1
Mgła w lesie. Tak gęsta, jakby sam diabeł podniósł spod ziemi cały dym piekielny i umieścił go wokół mnie. Biało. Czy to ściana, czy może złudzenie?
Tyle lat minęło, tyle ryb przepłynęło w rzece nieopodal mnie. I co? Nic. Pustka. Idę sam, tam, gdzie dźwięk umiera. Tam, gdzie Słońce nigdy nie wstaje. Wewnętrzny krzyk napiera na me serce. Chcę go uwolnić.
"AAAA!"
Aaa!
aaa!

Może ktoś tam jednak jest? Nie. To tylko echo, które wraca do mej głowy za każdym razem, kiedy chcę znaleźć stąd wyjście. Myli mnie... Nie wiem, gdzie przeszkoda, a gdzie przejście. Cały czas do mnie wraca i uderza z siłą huraganu Catrina anihilując mój umysł. Mimo iż nie widzę drzew dookoła, to czuję się jak więzień zamknięty w malutkim pomieszczeniu bez okna. Czy to na pewno las? Gdzie ja jestem?
"HALLO?"
Hallo?
hallo?

I znów. Nie poznaję mojego głosu. Sylwetka! Ktoś tam jest!
"HEEEJ! CZEKAJ!"
Czekaj!
czekaj

Wpadłem na drzewo. Chwila? Czy to śmiech?
"POKAŻ SIĘ, A NIE ŚMIEJESZ SIĘ ZE MNIE!"
Ze mnie!
nie

Rzucam, miotam się. Słyszę ten głos. Czy to ja? Czyj to śmiech? Czy to mój? Zaczynam się śmiać.
"DOBRA! WYGRAŁEŚ!"
Wygrałem!
wygrałem...


__________________________________________________________________________________________________

Po 3 latach przerwy, postanowiłem wrócić do tego typu "opisu".
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(07-09-2014, 22:56)Samotny wilk ze wschodu napisał(a): Mgła w lesie. Tak gęsta (przecinek) jakby sam diabeł podniósł spod ziemi cały dym piekielny i umieścił go w okół (wokół) mnie.

Idę sam, tam (przecinek) gdzie dźwięk umiera. Tam, gdzie Słońce nigdy nie wstaje. Wewnętrzny krzyk napiera na me serce. Chce (Chcę) go uwolnić.

Nie. To tylko echo (zbędna spacja) , które wraca do mej głowy za każdym razem, kiedy chce (chcę) znaleźć wyjście stąd (szyk – stąd wyjście). Myli mnie... Nie wiem, gdzie przeszkoda, a gdzie przejście. Cały czas do mnie wraca i uderza mnie (zbędne – powtórzenie) z siłą huraganu Catrina (przecinek) anihilując mój umysł.

Fajny, zabawny tekst. Gdyby nie te błędy...
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
Poprawiam! :O
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#4
Tekst fajny ale czy ja wiem czy zabawny? Raczej zastanawiający. No wiecie, gość nie wie czy to echo... nieważne.

Zabawny tekst (chyba).
Na pewno dobry
Odpowiedz
#5
No właśnie nie miał być zabawny xO. Ale każdy odbiera inaczej.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#6
Podoba mi się zakończenie z echem "wygrałem", chociaż trudno mi jednoznacznie przypisać tekst do śmieszny/poważny, więc strzelę, że jest trochę psychiczny. Jedyne co mnie zastanowiło to słowa "Hallo". Mogę robić problem z niczego, ale trudno mi dojść o którą formę chodzi: spolszczone "halo", angielskie "heloł" czy jeszcze coś innego. Chociaż może mój problem jest w podwójnym "l".

A tak to fajne.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
"Mgła w lesie. Tak gęsta, jakby sam diabeł podniósł spod ziemi cały dym piekielny i umieścił go wokół mnie." <–-– pierwszy zgrzyt mgła to chmura która opadła na ziemię (mniej więcej) za cholerę nie można porównać tego do dymu bo: inny kolor, inna struktura, nie gryzie w gardło, nie szczypie w oczy, we mgle da się oddychać choć nie jakoś super swobodnie. Tekst krótki i jak mgła dosyć mętny, zapewne ma jakieś drugie dno, jednak zaplątałeś to wszystko tak bardzo że szukanie go to jak faktyczna wędrówka we mgle.
Eorth znajduje się w tym miejscu gdzie śpią wszystkie smoki
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości