Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Jeźdźcy życia
#1
Rządni sławy, bogactw i wolności.
Za nic mają innych,
choć tak nie przystoi
w kulturze uległości.
Na czarnych rumakach,
autostradą bez ograniczeń prędkości,
Jeźdźcy życia,
zmierzają do bram przyszłości,
pozostawiając za sobą
kurz przeszłości.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Aj, aj, aj, nie chcę być niemiły, ale te rymy aż kłują w oczy :p Co do tematyki, cóż, opowiedziana w prosty sposób, nie ma raczej problemu z przyswojeniem treści. I właśnie trochę szkoda, nie lubię dosłownych wierszy. Czasami warto rzucić jakąś kontrowersyjną metaforą, gdzieś dać wielką literę, gdzieś małą, bądź po prostu ukryć przekaz wiersza z grubą kurtyną. Odrobina przypraw jeszcze nie zaszkodziła nikomu ;)
Odpowiedz
#3
A mnie akurat przypadł do gustu. Może właśnie dlatego, że jest prosty przekaz.
Rymy? W sumie jest tylko jeden "-ości", który powtarza się jak refren :) Też ciekawe rozwiązanie.
Czy naprawdę poezja nie może być prosta? Gdy biorę do ręki wiersze Mickiewicza lub Słowackiego, nie muszę się głowić, o co w nich chodzi. Jeśli to coś złego, to czemu są oni największymi polskimi poetami?
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#4
Cytat:Aj, aj, aj, nie chcę być niemiły, ale te rymy aż kłują w oczy Tongue Co do tematyki, cóż, opowiedziana w prosty sposób, nie ma raczej problemu z przyswojeniem treści. I właśnie trochę szkoda, nie lubię dosłownych wierszy. Czasami warto rzucić jakąś kontrowersyjną metaforą, gdzieś dać wielką literę, gdzieś małą, bądź po prostu ukryć przekaz wiersza z grubą kurtyną. Odrobina przypraw jeszcze nie zaszkodziła nikomu Wink
Ja akurat nie przepadam za zbytnim przyprawianiem głównego dania :] Rymy? Bez przesady, nie są aż tak przesadne, przynajmniej wg mojego gustu. Lubię, gdy wiersze czyta się jak tekst piosenki, jest wtedy łatwiejszy do przyswojenia, choć szczerze przyznam, że jakoś zbytnio się nad tym nie zastanawiam kiedy piszę.

Cytat:W sumie jest tylko jeden "-ości", który powtarza się jak refren Smile Też ciekawe rozwiązanie.
Akurat w tym przypadku, dokonałem pewnych zmian już po jego napisaniu. Uznałem, że "uległości", "przeszłości", "przyszłości" to pasujące do siebie 3 wyrazy, które są kluczem do tego wiersza.

Cytat:Czy naprawdę poezja nie może być prosta? Gdy biorę do ręki wiersze Mickiewicza lub Słowackiego, nie muszę się głowić, o co w nich chodzi. Jeśli to coś złego, to czemu są oni największymi polskimi poetami?
To jest piękno prostej poezji. Nierzadko się zdarza, że autor przesadza z metaforami i ostatecznie sama interpretacja różni się totalnie od tego, co miał na myśli sam piszący.
Odpowiedz
#5
Stu, ale dwieście lat temu takie coś było modne. Ja zazwyczaj nie przepadam za rymami w wierszu, czasami psuję mi to odbiór. Ale to tylko moja osobiste odczucie, wiersz wcale nie musi być zły. W końcu interpretacja to bardzo osobista sprawa i indywidualna, z rymami może być podobnie, jednemu odpowiadają, innemu nie.
Odpowiedz
#6
Cytat:Stu, ale dwieście lat temu takie coś było modne.
:F Kierować się modą w swojej twórczości? Poza tym, co było modne, rymy czy konkretny przekaz? Wg mnie to raczej osobisty wybór twórcy, w jaki sposób chce coś przekazać.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Chodzi o modę na rymowanie :p Masz rację, to wybór twórcy, ale w moim odczuciu te rymy nie brzmią najlepiej "prędkości, przyszłości, przeszłości". Co nie oznacza, że sam wiersz jest beznadziejny, bo jest dobry.
Odpowiedz
#8
Rymy się nie skończyły – mówienie, że tak jest to oznaka, hmm... ignorancji trochę.
Poza tym, jeśli rozmawiamy o modzie, w dzisiejszych czasach modni są Poeci Wyklęci. Ba! To już jest nawet fanatyzm. Bardzo często, kiedy rozmawiam z ludźmi młodszymi ode mnie i w moim wieku (bądź wyższych okolicach) zawsze przy temacie wymieniają Bursę, Świetlickiego, Wojaczka, Podsiadło (Jacka, nie Dawida! :D) i wielu, wielu innych. To jest teraz modne. Feux pas to nie czytać tych poetów (wg. mody). I żeby nie było, sama kocham poezję Bursy, lubię Podsiadło i Świetlickiego, Wojaczka już mniej, ale mam do niego ogromny szacunek.
Wracając do tematu – nie. Rymy nie wyszły z mody. Chodzi bardziej o to, że napisać coś rymowanego, co nie brzmi jak wierszyk dla dzieci z podstawówki lub modlitwa częstochowska wcale nie jest tak łatwo. Większość ludzi pisze dlatego białe, wolne wiersze.
Ja sama nie używam rymów, bo nie umiem ich użyć tak, żeby grały. Wiem jednak, jak nie powinno się ich używać, chcąc pisać wiersze, a nie piosenki hip-hopowe. A tak to brzmi u Ciebie, Who...

Cytat:a
0
0
a
0
a
0
a
0
a

a – rym
0 – brak rymu

Tak właśnie brzmią piosenki HH – często bazują na jednym rymie przez jakiś czas np.:
Połamałem mu kości, miałem w sobie ogrom złości, Nie zasłużył to nie poznał litości. Wróciłem na chatę, miałem mdłości, widok krwi ciągle przed oczami gości bleblebleble

Mówiłeś o tym, że lubisz, kiedy wiersz czyta się jak tekst piosenki. Posłuchaj poezji śpiewanej, ale nie jedną czy dwie piosenki lub poczytaj np. Krzysia Buszmana. Jego teksty bardzo często idą pod muzykę. Piosenki nie mają w sobie sztywnych rymów – są one płynne, niedokładne, a przez to – miękkie.


Co do samego przesłania wiersza – nie mam nic do powiedzenia, jest bardzo dobry. Nie zgodzę się też z Yerzay'em – tekst nie jest rozebrany z poetyckości. A tego nie dają nam małe i wielkie litery – bzdura totalna – ten zabieg dodaje czasem tylko uroków wizualnych. W tym utworze mamy – czarne rumaki, jeźdźców życia, kulturę uległości, kurz przeszłości. To są właśnie środki, dzięki którym wiersz jest wierszem (przenośnie, metafory, etc).



Pozdrawiam!
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości