Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Świt
#1
Noc,
Gwiazdy nie świecą,
Księżyc się gdzieś schował,

Kładę rękę na twym futrze i spoglądam w twe nieruchome oczy

Gdzie jesteś?
Moja gwiazdko?

Spoglądam w ciemne niebo i błądzę wzrokiem po czarnym tle

Gdzie odeszłaś?
Dokąd poszłaś?
Zgasłaś tak szybko,
Nie zdążyłem się na Ciebie napatrzeć,
Daj mi chociaż promyk.

Słońce wychyla się nieśmiało zza horyzontu.
Znów spoglądam w twe oczy


Czy jeszcze tam jesteś?
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
lel, lubię takie wiersze o niczym.
Odpowiedz
#3
O niczym...?
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#4
Lubię, jak poeta jest rzemieślnikiem. Dla ciebie ten wiersz może jest oddaniem emocji, wylaniem myśli, ale dla mnie jest on po prostu o gwiazdach. Oczywiście, mógłbym nadać temu jakąś swoją interpretacje, bądź się domyślać. Ale nie na tym rzecz polega. Brakuje jakiegoś tematu, metafory, naprowadzenia na coś, zaintrygowania czytelnika. Dlatego dla mnie ten wiersz jest o niczym. Wleciał łatwo, ale równie łatwo wyleciał.
Odpowiedz
#5
Uff... Jak tak to ok. Postaram się się poprawić.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#6
To znaczy, nie sugeruj się tak moimi radami. Być może to tylko kwestia gustu. Pisz jak ci wygodnie i jak się czujesz dobrze, pewne rzeczy z czasem same przychodzą.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Ja już to powiedziałem pod "Świrami Głasowskiego". Ja piszę, bo lubię pisać, ale to nie znaczy, że ja umiem wszystko. Ja się dopiero uczę – siedzę w tym tylko 2-3 lata i muszę się jeszcze sporo nauczyć. To jest powód, dla którego przyczołgałem się na to forum. Macie tu większe doświadczenie ode mnie, z którego ja bardzo chętnie skorzystam.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#8
Cóż, ciężko mówić o doświadczeniu. Zaczynałem pisać w 4-5 klasie, teraz jestem w 3 gimnazjum. Mimo to, doświadczenie w pisaniu nie jest aż takie ważne, taką mam opinie. Myślę, że doświadczenie życiowe i nasz charakter odgrywa największą rolę. Jeśli chodzi o doświadczenie, to pomaga bardzo kształcić styl pisarski, który zresztą też odgrywa ważną rolę.
Odpowiedz
#9
Pisać możemy jak chcemy, ale dobrze by było, żeby ludzie zrozumieli co piszemy, bo jaki jest sens pisania czegoś, czego nikt nie pojmie? Wszystko jest ważne w pisaniu. Charakter, przeżycia, nastrój pisarza, styl itd. Jednakże trzeba to połączyć w dobrych proporcjach. To jest jak z gotowaniem. Za dużo jednego składnika i cała potrawa jest do wyrzucenia.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#10
Fakt, dobrze powiedziane.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości