Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Być Polakiem
#1
Taka krótka refleksja na temat naszego narodu, dokonana okiem dwudziestolatka. :D

Co to znaczy być Polakiem? Takie pytanie nasunęło mi się już nie pierwszy raz, ale zdałem sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie doszedłem do etapu uzyskania odpowiedzi. Uznałem, że teraz, mając dwadzieścia lat, gdy druga dekada mojego życia minęła, gdy człowiek zaczyna już robić małe rachunki minionych lat, przyszła też kolej na moją narodowość, której sobie nie wybierałem, gdy się rodziłem. To z resztą dobrze, gdyby można było to robić, mielibyśmy chyba kilka miliardów Amerykanów i trochę przedstawicieli innych narodowości. Ogólnie rzecz ujmując, po prostu wiałoby nudą. Wracając do tematu, postanowiłem poddać analizie – jak ja to nazywam – „ Syndrom bycia Polakiem”. Ale cóż to jest ta tajemniczo brzmiąca nazwa? Nie chodzi o jakieś schorzenie psychiczne, spokojnie. Nie jest to też upośledzenie fizyczne – tym bardziej nie! – Chodzi o nasze miejsce jako narodu.

Żyjąc w tym pięknym kraju, mamy styczność z wieloma paradoksami, skrajnościami, sprzecznościami. Niech personifikacją słowa Polak będzie dorosły mężczyzna – lub kobieta, jak kto woli. – Myślę, że to najlepiej zobrazuje naród, jako jeden organizm składający się z wielu komórek. Jeżeli ogólnie narodowość polską przedstawić pod postacią człowieka, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że osoba ta byłaby schizofrenikiem. Źródłem takiego skojarzenia jest to, jak ja postrzegam nasz naród – jako twór, który nigdy nie jest pomiędzy. – Zawsze musi być wszystko czarne lub białe, mamy taką dość niebezpieczną tendencję do radykalizowania. Bagaż doświadczeń historycznych, z jednej strony jest źródłem poznania i nauki na błędach, ale z drugiej strony, często zbyt mocno determinuje nasze działania. W Polsce jesteś albo rusofobem, albo rusofilem. Jesteś albo komuchem – zdarza się, że używa się słowa lewak, ale są to wyrazy zamienne – albo katolem. Jesteś albo zdrajcą narodu – wierzysz w wersję komisji Millera – albo wielkim patriotą, który łyka wszystko co mówi wódz Jarosław i Macierewicz. Można tak przytaczać wiele innych przykładów. Taki nawyk, który sprawia, że nie idziemy na kompromisy jest niebezpieczny, i okropnie zaborczy. Może jestem wyczulony, ale takie wysnułem wnioski, pod dwudziestu latach obserwacji mojej rodziny, przyjaciół, ogólnie rodaków. Zdarza się – i to nieczęsto – że Polak nie reprezentuje jednej postawy, ale dwie sprzeczne np. z jednej strony wielu z nas jest dumnych z naszej historii i roli jaką odegraliśmy, ale w innej sytuacji, te same osoby ujawniają nasze kompleksy narodowe, które zaprzeczają naszej dumie i pokazują, że czegoś zazdrościmy, czegoś nam brakuje, za czymś tęsknimy, ale sami nie wiemy za czym. Wychodzimy z założenia, że radykalizm to skuteczna broń, przeciwko naszym lękom, kompleksom, że krzycząc głośno i radykalnie, ktoś nas usłyszy i się do nas przekona, podczas gdy efekt jest odwrotny od oczekiwanego. Możemy to zauważyć w Unii Europejskiej, w której Polacy są z szacunkiem traktowani, do momentu, w którym odzywają się nasze demony narodowe i występujemy przed szereg w swoich roszczeniach, tak jakbyśmy to my byli jedynym narodem tej Unii, mając potem pretensje do wszystkich, że nie chcą nam się podporządkować. Niestety, tak ten świat nie funkcjonuje. Weźmy na przykład nas samych – czy lubimy, gdy ktoś na nas naciska i za wszelką cenę chce nas przekonać do swojej racji, nie biorąc pod uwagę innej? – Ja taką osobę olewam, gdyż żadna dyskusja z nią nie ma sensu, więc jak ktoś taki może mieć rację? – z takiego wychodzę założenia. – Największą naszą zmorą, przez wieki jest nasze położenia geopolityczne. Wciśnięci między dwie cywilizacje, mieliśmy sielskie życie dopóki byliśmy potęgą, która powstała na fundamencie złożonym z ludzi, którzy potrafili iść na kompromis. Nasze problemy zaczęły się, gdy w naszym państwie wykiełkowały te początki schizofrenii. – Chcemy mieć wojsko, ale na podatki się nie zgadzamy; chcemy zmian i naprawy, ale nie zgadzamy się na reformy, które są zamachem na Złotą Wolność – można tak wymieniać. Postawy takie narastają u nas zwłaszcza w momencie kryzysów, co utrudnia ich rozwiązanie. Dzisiaj, gdy zaistniało zagrożenie, że jednak okres spokoju w Europie nie będzie trwał wiecznie, nasza choroba ponownie się odzywa. Naród tak jak tolkienowski Smeagol, nie wie co zrobić ze swoim Gollumem.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Tak się składa, że jestem historykiem. Z zamiłowania, nie z przypadku. Cieszy mnie osobiście, że młody ludź w ogóle rozpatruje ten problem. W zasadzie diagnoza jest słuszna choć płytka. Dam Ci dwie myśli, które pomogą spuentować twoje przemyślenia:
1/ Piłsudzki o Polakach cyt. Naród wspaniały, tylko ludzie ***.
2/ Historia uczy Polaków jednego. Że nigdy niczego ich nie nauczyła.
Odpowiedz
#3
Zacznę może od tego, że coś mi mocno z interpunkcją nie gra. W połączeniu z dużą ilością pauz w treści, tekst bywa miejscami dla mnie nieczytelny. Ale pozostawię to błękitnokrwistym do oceny, wszakże to nie moja rola.

Zgodzę się z Mirkiem13 w sprawie podpunktu #2 – Historia niczego nas nie nauczyła, a rzeczywiście miałaby czego nauczyć.

Co nie zmienia faktu, że miło, kiedy młode pokolenie zaczyna się zastanawiać nad czymś konkretnym. Swoją drogą, patriotyzm chyba zamiera wśród młodzieży, a wszystko jest sprowadzane do "katoli", "lewaków" i generalnie sprowadzania do stereotypów.
Say farewell to this predestined world.
Odpowiedz
#4
(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): nie, nie odpowiedziałem.

Bez przecinka. Jeśli nie pasują Ci oba "nie" obok siebie bez znaku interpunkcyjnego, spróbuj zmienić zdanie.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): rodziłem. – To z resztą dobrze

Myślnik zbędny.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): , gdyby można było to robić, mielibyśmy chyba kilka miliardów Amerykanów i trochę przedstawicieli innych narodowości.

No, proszę! Wszystko, byle nie Amełyka!

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): nudą. – Postanowiłem poddać analizie

Myślnik again.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Nie chodzi o jakieś schorzenie psychiczne, spokojnie. Nie jest to też jakieś upośledzenie

Drugie "jakieś" zbędne, a nawet drażniące jako powtórzenie.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): woli. – Myślę, że to

Masz coś nie tak z tymi myślnikami :P

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Zawsze musi być wszystko czarne lub białe,

Dla schizofrenika nic nie jest czarne albo białe.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Bagaż doświadczeń historycznych, z jednej strony jest źródłem poznania i nauki na błędach, ale z drugiej strony, często zbyt mocno determinuje nasze działania.

Trudno nie myśleć, że historia się powtórzy, skoro – biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich miesięcy – Polacy w jakiś sposób się stawiają, reszta wycofuje. Imo, gdyby cała Europa – ba! Unia – postawiła się Putinowi, nie byłoby żadnego problemu. A tak – najprawdopodobniej jeśli coś pójdzie nie tak, zostaniemy sami, bo Amełyka ostatnio umie tylko szczekać. Pomijając fakt, że jej jest potrzebna wojna, bo jest zadłużona ;)

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): W Polsce jesteś albo rusofobem, albo rusofilem. Jesteś albo komuchem – zdarza się, że używa się słowa lewak, ale są to wyrazy zamienne – albo katolem.

Niekoniecznie zamienne, a jeśli tak – błędnie, moim zdaniem. Putin jest bardzo anty – transwestytom, homoseksualistom, transeksualistom, a lewacy ich bardzo bronią. Lewica to niekoniecznie komuchy, niekoniecznie "wyznawcy" Putina.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Jesteś albo zdrajcą narodu – wierzysz w wersję komisji Millera – albo wielkim patriotą, który łyka wszystko co mówi wódz Jarosław i Macierewicz.

Współczuję Ci ludzi, których spotykasz na swojej drodze. Nie jestem ani za jedną stroną, ani za drugą. Co więcej, temat jest już przestarzały. Teraz głównym tematem jest Ukraina, Rosja i niechęć do interwencji. I większość moich znajomych nie wierzy w zamach. Tak samo jak ja – a jednak jesteśmy zagorzałymi patriotami.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): niebezpieczny, i okropnie zaborczy

Przecinek przed "i" stawiamy tylko, jeśli w zdaniu są dwa i to tylko przed drugim.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): z jednej strony wielu z nas jest dumnych z naszej historii i roli jaką odegraliśmy, ale w innej sytuacji, te same osoby ujawniają nasze kompleksy narodowe, które zaprzeczają naszej dumie i pokazują, że czegoś zazdrościmy, czegoś nam brakuje, za czymś tęsknimy, ale sami nie wiemy za czym.

To niekoniecznie są kompleksy. To, według mnie, jest świadomość tego, że coś jest nie tak. Sama mam tylko trzy lata więcej niż Ty, ale tęsknię za czasami, kiedy Polska miała Wielkiego Wodza – Piłsudskiego i jeszcze większego pomocnika – Rozwadowskiego. Szkoda mi tego, że kiedyś byliśmy mocarstwem, a potem nas rozgrabili. Najpierw podczas zaborów, a potem to już wiadomo... Dwie wojny. Wszyscy narzekają, że w Polsce jest źle. Nie jest źle, chociaż nie jest też dobrze. Z drugiej strony nikt nie bierze pod uwagę, że Polska dopiero demokracji się uczy. U nas ten ustrój ma dopiero 24 lata.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): skuteczna broń, przeciwko

Zbędny przecinek. Błędny, tfu!

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): kompleksom, że krzycząc głośno

Brakuje mi czegoś. Jako zdanie podrzędne jest błędne, bo – broń przeciwko, że krzycząc głośno.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): i radykalnie ktoś nas usłyszy i się do nas przekona, podczas gdy efekt jest odwrotny od oczekiwanego.

Błąd. Na arenie międzynarodowej liczymy się coraz bardziej. Nie dla Rosji i bloku wschodniego, chociaż Ukraina jest nam nadal wdzięczna, ale dla Unii i mimo wszystko, Ameryki też.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Możemy to zauważyć w Unii Europejskiej, w której Polacy są z szacunkiem traktowani, do momentu, w którym odzywają się nasze demony narodowe i występujemy przed szereg w swoich roszczeniach,

Nieprawda. Jeśli chodzi o Unię – nie mamy tylko roszczeń. Gdyby tak było, nikt by nas nie lubił, a tak –- na 28 państw, 27 poparło Tuska jako kandydata na Prezydenta Unii. Nikt nie lubi tych, którzy tylko i wyłącznie mają pretensje i wymagania.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): tak jakbyśmy to my byli jedynym narodem tej Unii, mając potem pretensje do wszystkich, że nie chcą nam się podporządkować.

Jak długo siedzę w internetach i ogądam dziwne programy polityczne, jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby ktokolwiek chciał podporządkowywać kogokolwiek w Unii. No, chyba że Korwin z tymi swoimi.. ekhem... szalonymi tekstami i pomysłami. On by najchętniej podporządkował sobie cały świat.

(30-08-2014, 13:11)whoisyourdad napisał(a): Chcemy mieć wojsko, ale na podatki się nie zgadzamy; chcemy zmian i naprawy, ale nie zgadzamy się na reformy, które są zamachem na Złotą Wolność – można tak wymieniać.

Nie chodzi o ogólny brak podatków. Nie wiem, czy pracujesz, czy palisz, pijesz – jeśli nie (szczególnie pierwsze) – nie jesteś w stanie zrozumieć tak do końca. Są pobierane kosmiczne podatki na każdym kroku – podatek VAT od każdej kupionej rzeczy, usługi, podatek dochodowy od tego, co zarobisz, podatek od darowizny. Naszym życiem rządzą podatki, które są pobierane na rzecz państwa i owych napraw i reform. Problem w tym, że te pieniądze są marnowane – zasiłki dla bezrobotnych, którzy NIE CHCĄ iść do pracy (bo takk wygodniej) – uwierz, są tacy, na więźniów, których zamykamy zamiast leczyć czy pomagać (bezdomni, ludzie kradnący z potrzeby zapewnienia sobie czy rodzinie podstawowych potrzeb fizjologicznych – jedzenie, podpaski, papier toaletowy, więźniowie zamykani za alimenty, chociaż nie mają z czego ich płacić). Nasze podatki nie dość, że są masakrycznie wielkie, są jeszcze marnotrawione. Wszyscy np. narzekają, że Owsiak jest zły, bo kradnie, bo coś tam. Osobiście nie wydaje mi się, że to robi, chociaż typa nie lubię (a jednocześnie jestem wolontariuszem WOŚPu i Woodstockowiczką), a jeśli udaje mu się podkraść – robi to samo, co politycy, ale przeznacza grubą kasę na pomoc NFZ, który sobie nie radzi. Kolejnym zarzutem wobec niego jest to, że wyręcza NFZ. Nie wyręcza, a wspomaga – gdyby nie on, nie byłoby tyle sprzętu potrzebnego do ratowania życia i tylu przygotowanych ludzi do pomocy przedmedycznej. I można tak wiele mówić. Fundacje w PL robią to, co powinno robić państwo korzystając właśnie z naszych podatków.



Zgadzam się z Tobą tylko w jednym momencie – naszym problemem jest to, że Polska istnieje pomiędzy dwiema całkowicie różnymi światami. Reszta... No cóż – punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia.

I to nieprawda, że narzekanie jest domeną Polaków. Narzekanie jest domeną ludzi. Współpracuję z ludźmi z różnych krajów i każdy z nich narzeka. Nawet Niemcy, Hiszpanie czy Anglicy, a nawet (sic!) Amerykanie.

Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest praca u podstaw (tak, jak w pozytywizmie) – uczmy już małe dzieci, że to od nich zależy przyszłość, twórzmy młodzieżowe komitety wyborcze (u mnie w mieście działają od dawien dawna i chociaż nasze głosy – wtedy – się nie liczyły, braliśmy w nich udział). Ja pracuję z młodzieżą na co dzień, zarówno z tą wchodzącą w wiek nastoletni, jak i z dorosłą młodzieżą – ludźmi w Twoim wieku. Sama jestem młoda i akceptuję relację zwrotną – tutaj pasuje idealnie myśl przewodnia harcerstwa – wychowujmy się nawzajem, uczmy się nawzajem zarówno jeśli chodzi o sferę wiedzy i czystej edukacji, jak i życia społecznego.


Pozdrawiam,
Duś
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#5
Cytat:W zasadzie diagnoza jest słuszna choć płytka.
Diagnoza miała być bardzo ogólna, w końcu to felieton, nie esej ;) Miałem tez nadzieję, że da jakieś podłoże pod szerszą dyskusję.

Cytat:Swoją drogą, patriotyzm chyba zamiera wśród młodzieży, a wszystko jest sprowadzane do "katoli", "lewaków" i generalnie sprowadzania do stereotypów.
Zacznijmy od tego czym jest patriotyzm. Ja jestem pod tym względem pozytywistą i patriotyzm w pojęciu romantyków jest dla mnie ostatecznością. Ostatnio wśród młodych ludzi (wśród moich znajomych także) zauważyłem straszną podnietę na myśl o powołaniach rezerwy na szkolenia. Sypią się teksty o "wpierdolu dla ruskich". Polecam takim osobom poczytać "Na zachodzie bez zmian". Dobry obraz tego, czym może stać się patriotyzm pojmowany w tradycyjny sposób.

Cytat:Historia uczy Polaków jednego. Że nigdy niczego ich nie nauczyła.
Ja uważam, że wyciąganie wniosków z historii, to nie opieranie na niej ogółu swoich poczynań, a jedynie likwidowanie tego, co może nam zaszkodzić.

Cytat:Dla schizofrenika nic nie jest czarne albo białe
To było uogólnienie odnoszące się do dwóch stron jego osobowości. Może niezbyt trafne, ale o to chodziło.

Cytat:Trudno nie myśleć, że historia się powtórzy, skoro – biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich miesięcy – Polacy w jakiś sposób się stawiają, reszta wycofuje. Imo, gdyby cała Europa – ba! Unia – postawiła się Putinowi, nie byłoby żadnego problemu.
Unia zrobiła to, co mogła i była w stanie. Przyczepić można się do NATO, które jest największą potęgą militarną na globie, a zachowuje się jak zagubione dziecko w centrum handlowym. O Francji, która jako jedno z największych natowskich potęg sprzedaje Rosji broń ofensywną już nie wspomnę...



Cytat:A tak – najprawdopodobniej jeśli coś pójdzie nie tak, zostaniemy sami, bo Amełyka ostatnio umie tylko szczekać. Pomijając fakt, że jej jest potrzebna wojna, bo jest zadłużona Wink
Wojna może i by im mogła pomóc, ale nie wojna z Rosją na wielką skalę. To by była raczej wojna wyniszczająca. To samo odnosi się do Rosji, która wie, że na wschodzie Ukrainy może sobie hasać, ale robiąc coś podobnego z całą Ukrainą ( o Polsce już nie mówię), wezmą na siebie ciężar walki z partyzantką oraz samej okupacji terytorium.

Cytat:Niekoniecznie zamienne, a jeśli tak – błędnie, moim zdaniem. Putin jest bardzo anty – transwestytom, homoseksualistom, transeksualistom, a lewacy ich bardzo bronią. Lewica to niekoniecznie komuchy, niekoniecznie "wyznawcy" Putina.
Hmmm nie wiem czy zauważyłaś, ale ten felieton był o naszym narodzie, a nie o sytuacji międzynarodowej. Nie zaprzeczysz, że w Polsce ogólnie przyjęło się, że lewak= komuch. Na zachodzie jest inaczej, ponieważ mieli zupełnie inne doświadczenia.

Cytat:Współczuję Ci ludzi, których spotykasz na swojej drodze. Nie jestem ani za jedną stroną, ani za drugą. Co więcej, temat jest już przestarzały. Teraz głównym tematem jest Ukraina, Rosja i niechęć do interwencji. I większość moich znajomych nie wierzy w zamach. Tak samo jak ja – a jednak jesteśmy zagorzałymi patriotami.
Absolutnie nie pisałem, że wszyscy są tak radykalnie podzieleni, napisałem tylko, że taki podział funkcjonuje i ma sporą rzeszę praktykujących go. Zwłaszcza wśród starszych pokoleń.

Cytat:To niekoniecznie są kompleksy. To, według mnie, jest świadomość tego, że coś jest nie tak. Sama mam tylko trzy lata więcej niż Ty, ale tęsknię za czasami, kiedy Polska miała Wielkiego Wodza – Piłsudskiego i jeszcze większego pomocnika – Rozwadowskiego. Szkoda mi tego, że kiedyś byliśmy mocarstwem, a potem nas rozgrabili. Najpierw podczas zaborów, a potem to już wiadomo... Dwie wojny. Wszyscy narzekają, że w Polsce jest źle. Nie jest źle, chociaż nie jest też dobrze. Z drugiej strony nikt nie bierze pod uwagę, że Polska dopiero demokracji się uczy. U nas ten ustrój ma dopiero 24 lata.
Zgadzam się, ale tutaj wspomnę, że ten fragment odnosi się do kompleksów, które odczuwamy wobec innych narodów. Widać to szczególnie w pismadłach typu " Do Rzeczy", "Uważam Rze" itp. w których piszący artykuły, starają się usprawiedliwić ich upośledzenie pod tym względem, stawiając Polaków zawsze w roli tego biednego mesjasza narodów, którego każdy dyma. Niby duma jest, ale zawsze musi być jakieś "ale".

Cytat:Błąd. Na arenie międzynarodowej liczymy się coraz bardziej. Nie dla Rosji i bloku wschodniego, chociaż Ukraina jest nam nadal wdzięczna, ale dla Unii i mimo wszystko, Ameryki też.
Owszem, ale nie trzeba być politologiem, aby zauważyć, że Polska ma największy posłuch w Unii wtedy, kiedy zachowuje się racjonalnie i nie histeryzuje. Przykład to ostatnie kilka lat, od roku 2007, kiedy to Tusk mimo wszystko w relacjach z Unią zachowywał się właśnie racjonalnie i spokojnie, przedstawiając nasz punkt widzenia. To samo z Amerykanami. I jedni, i drudzy, po okresie rządów PiS-u, zacieśnili z nami współpracę, gdy zobaczyli, że nie wszyscy w Polsce to histerycy. Czy naprawdę uważasz, że Polak mógłby liczyć na jakieś ważniejsze stanowisko w Unii, gdyby u steru władzy był człowiek pokroju Kaczyńskiego, widzącego wszędzie V moskiewską kolumnę i zbrojne ramię Moskwy? Faceta, który raz popiera Unię, a miesiąc potem chce z niej wystąpić, w zależności od tego, skąd wieje polityczny wiatr? Z Ameryką jest jeszcze ta kwestia, że teraz, gdy polityka Obamy wobec Putina okazała się fiaskiem, stajemy się jej naturalnym sojusznikiem. Taka lajtowa wersja Izraela.

Cytat:Nieprawda. Jeśli chodzi o Unię – nie mamy tylko roszczeń. Gdyby tak było, nikt by nas nie lubił, a tak –– na 28 państw, 27 poparło Tuska jako kandydata na Prezydenta Unii. Nikt nie lubi tych, którzy tylko i wyłącznie mają pretensje i wymagania.
jw. :] Przykład to ostatnia sytuacja na Ukrainie. Do momentu, gdy zachowywaliśmy zimną krew wszystko było ok, Sikorski podróżował sobie razem z Francuzem i Niemcem od Kijowa po Brukselę. Gdy zaczęła się panika, straszenie wojną z Rosją, automatycznie zostaliśmy odsunięci na boczny tor, mimo, że to my byliśmy głównym prowadzącym w partnerstwie wschodnim.

Cytat:Jak długo siedzę w internetach i ogądam dziwne programy polityczne, jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby ktokolwiek chciał podporządkowywać kogokolwiek w Unii. No, chyba że Korwin z tymi swoimi.. ekhem... szalonymi tekstami i pomysłami. On by najchętniej podporządkował sobie cały świat.
jw.


Cytat:Nie chodzi o ogólny brak podatków. Nie wiem, czy pracujesz, czy palisz, pijesz – jeśli nie (szczególnie pierwsze) – nie jesteś w stanie zrozumieć tak do końca. Są pobierane kosmiczne podatki na każdym kroku – podatek VAT od każdej kupionej rzeczy, usługi, podatek dochodowy od tego, co zarobisz, podatek od darowizny. Naszym życiem rządzą podatki, które są pobierane na rzecz państwa i owych napraw i reform
Ten fragment o reformach i podatkach odnosił się do okresu rozpadu I RP.

Cytat:Problem w tym, że te pieniądze są marnowane – zasiłki dla bezrobotnych, którzy NIE CHCĄ iść do pracy (bo takk wygodniej) – uwierz, są tacy, na więźniów, których zamykamy zamiast leczyć czy pomagać (bezdomni, ludzie kradnący z potrzeby zapewnienia sobie czy rodzinie podstawowych potrzeb fizjologicznych – jedzenie, podpaski, papier toaletowy, więźniowie zamykani za alimenty, chociaż nie mają z czego ich płacić). Nasze podatki nie dość, że są masakrycznie wielkie, są jeszcze marnotrawione.
W tej kwestii zgadzam się z tobą i mało tego, popieram akurat w tym aspekcie KNP. Te podatki u nas, to jakiś samożyjący twór.

Cytat:Wszyscy np. narzekają, że Owsiak jest zły, bo kradnie, bo coś tam. Osobiście nie wydaje mi się, że to robi, chociaż typa nie lubię (a jednocześnie jestem wolontariuszem WOŚPu i Woodstockowiczką), a jeśli udaje mu się podkraść – robi to samo, co politycy, ale przeznacza grubą kasę na pomoc NFZ, który sobie nie radzi. Kolejnym zarzutem wobec niego jest to, że wyręcza NFZ. Nie wyręcza, a wspomaga – gdyby nie on, nie byłoby tyle sprzętu potrzebnego do ratowania życia i tylu przygotowanych ludzi do pomocy przedmedycznej. I można tak wiele mówić. Fundacje w PL robią to, co powinno robić państwo korzystając właśnie z naszych podatków.
Są sprawozdania finansowe na stronie WOŚP. To chyba zamyka gęby tym wszystkim krzykaczom. Sam jestem wolontariuszem z WOŚP i czuję mega satysfakcję, że pieniądze przeze mnie zebrane mogą pomóc w wyleczeniu kogoś. Szacunek dla Owsiaka, że mimo tych oskarżeń ludzi, którzy nic nie robią, to przez ponad dwadzieścia lat robi swoje.

Cytat:Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest praca u podstaw (tak, jak w pozytywizmie) – uczmy już małe dzieci, że to od nich zależy przyszłość, twórzmy młodzieżowe komitety wyborcze (u mnie w mieście działają od dawien dawna i chociaż nasze głosy – wtedy – się nie liczyły, braliśmy w nich udział). Ja pracuję z młodzieżą na co dzień, zarówno z tą wchodzącą w wiek nastoletni, jak i z dorosłą młodzieżą – ludźmi w Twoim wieku. Sama jestem młoda i akceptuję relację zwrotną – tutaj pasuje idealnie myśl przewodnia harcerstwa – wychowujmy się nawzajem, uczmy się nawzajem zarówno jeśli chodzi o sferę wiedzy i czystej edukacji, jak i życia społecznego.
Niechaj słowo ciałem się stanie! Też jestem pozytywistą i jedynym wyjściem jest samodoskonalenie i praca nad doskonaleniem innych.
Odpowiedz
#6
Czyli w większości się zgadzamy.

Jedyne, czego nie mogę poprzeć to kwestia NATO. Ono jest militarną potęgą, ale na papierze. Na dobrą sprawę organizacja powstała po II WŚ i nie miała do czynienia z prawdziwym konfliktem militarnym. Nie wiadomo więc, czy jej działania nie byłyby chaotyczne, szkodliwe. To czarny scenariusz, wiem, ale to tak jak z opiekunką do dzieci – nikt o zdrowych zmysłach nie przyjmie człowieka bez żadnego doświadczenia. Wolałabym więc, żebyśmy nie musieli sprawdzać funkcjonowania NATO podczas wojny.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Cytat:Jedyne, czego nie mogę poprzeć to kwestia NATO. Ono jest militarną potęgą, ale na papierze. Na dobrą sprawę organizacja powstała po II WŚ i nie miała do czynienia z prawdziwym konfliktem militarnym. Nie wiadomo więc, czy jej działania nie byłyby chaotyczne, szkodliwe. To czarny scenariusz, wiem, ale to tak jak z opiekunką do dzieci – nikt o zdrowych zmysłach nie przyjmie człowieka bez żadnego doświadczenia. Wolałabym więc, żebyśmy nie musieli sprawdzać funkcjonowania NATO podczas wojny.
Owszem, działania mogłyby być chaotyczne, ale z czasem nabrały by odpowiedniego kształtu. Mimo wszystko, NATO ma potencjał i gospodarczy i militarny dużo większy niż Rosja.
Odpowiedz
#8
Ma, owszem, ale mimo wszystko, wolałabym, żeby Unia się postawiła – w końcu Ukraina jest kandydatem do UE. Samo to mogłoby wystraszyć Putina. A tak, obchodzą się z nim jak z jajkiem.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#9
Cytat:Ma, owszem, ale mimo wszystko, wolałabym, żeby Unia się postawiła – w końcu Ukraina jest kandydatem do UE. Samo to mogłoby wystraszyć Putina. A tak, obchodzą się z nim jak z jajkiem.
Nie wystraszy się. Unia nie ma żadnej możliwości użycia środków militarnego zastraszenia, gdyż takimi nie dysponuje. Do jej zadań nie należy współpraca wojskowa. Tym się zajmuje w Europie NATO. Dlatego chociażby Norwegia należy do NATO, ale do UE już nie, czy Austria, która jest w UE, ale nie w NATO.
Odpowiedz
#10
Rozumiem, że UE nie jest organizacją militarną. Mimo wszystko, jest skupiskiem państw, które działają wspólnie. I właśnie te państwa, same w sobie, mają zdolności militarne. Większość z nich nawet należy do NATO. A na chwilę obecną nie zauważyłam, żeby taka Norwegia wypowiadała się w temacie Ukrainy.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości