Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Ludzie bez twarzy.
#1
Mijam ich na ulicy.
Spotykam w tramwaju
Widzę wszędzie.
Ludzie bez twarzy.
Idą.
Gdzie?
Gdzie chodnik prowadzi.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Krótki, prosty i trafny :)
Ja nie mam zastrzeżeń.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
Męczy mnie trochę ta twoja poezja. Wszędzie niepotrzebne wielokropki. Dodatkowo powtórzyłeś "ich" w pierwszych trzech wersach. Wystarczy na początku, dalej tylko pociągnąć myśl. Co do tematyki. Prosta, może i trafna, ale nic nowego. Czytam te twoje wiersze i nie jestem jakoś w stanie pozytywnie się wypowiedzieć. Trochę śmierdzi mi banałem ;/ Ale to może ja mam jakiś wypaczony gust.
Odpowiedz
#4
(29-08-2014, 23:21)Yerzay napisał(a): Męczy mnie trochę ta twoja poezja. Wszędzie niepotrzebne wielokropki. Dodatkowo powtórzyłeś "ich" w pierwszych trzech wersach. Wystarczy na początku, dalej tylko pociągnąć myśl. Co do tematyki. Prosta, może i trafna, ale nic nowego. Czytam te twoje wiersze i nie jestem jakoś w stanie pozytywnie się wypowiedzieć. Trochę śmierdzi mi banałem ;/ Ale to może ja mam jakiś wypaczony gust.

Cóż zrobisz. Jednemu się podoba, drugiemu nie. Wielokropki to mój element w niemalże każdym wierszu, więc... Banał to wiersze miłosne i inne bzdety. Ten faktycznie nie jest jakiś świeży.
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
#5
Znowu przesyt wielokropków. Niby fajnie ujęty temat. Chyba – jeśli jest o bezsensowności i ciągłej pogoni za CZYMŚ, bo w dzisiejszych czasach każdy za czymś goni.

Widzisz, nie jestem jedyną osobą, która czepia się tych wielokropków. Osobiście strasznie ich nie lubię w poezji. Poezja powinna chociaż trochę dawać do myślenia, chociażby mózg powinien sam sobie robić znaki przystankowe – od tego np. są przerzutnie :P
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#6
No ok. To je pokasuję w takim razie, ale zostawię trochę :>
–"We are leaves in the wind. Where will we fall? Nobody knows."
-Nadejdzie czas, kiedy zniknę stąd. Słońce zgaśnie, nadejdzie mrok. Stojąc na granicy, zrobię krok. Rozliczony zostanie, każdy mój błąd. Odejdę w wieczny byt. Czy zdążę dojść na szczyt?
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości