Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Poezja Samotnego przemyślenia
#1
Byłem na wakacjach i moje opowiadania stoją w miejscu. Za to złapałem wenę na wiersze. :)

cóż lepszego, niż samotnego przemyślenia?
dla każdego
lepiej
oszukiwać siebie i duszę
jeśli jest
nie Myśleć
najwyżej myśleć
albo całkiem
wśród ludzkości ułudnej natury
odpłynąć
zabić ducha
lepiej niż go mieć i umrzeć
ja nie potrafię
stoję na granicy
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Forma jakoś mi się nie podoba, ale zakładam, że jest to twój pierwszy wiersz? Niektóre przerzutnie wydają mi się zbędne, a raczej większość. Myślę, że gdybyś użył wielkich liter i kropek wyglądałoby to ładniej. Z treścią mam ogromny problem, bo nie rozumiem wielu zwrotów.

Cytat:nie Myśleć
najwyżej myśleć

Kompletnie nie rozumiem. Myślę, że interpretacje zostawię dla siebie ^^ W końcu, każdy ma swoją.
Odpowiedz
#3
Raczej unikam komentowania wierszy, bo nie uważam się za ich znawcę (choć sam lubię je pisać). Jednak po komentarzu wyżej przeczytałem Twój wiersz i jestem podobnego zdania, co mój przedmówca. Utwór jest porwany – głównie przez mnogość przerzutni. Brak w nim spójności i logiki. Jeśli stosując tyle przerzutni, chciałeś osiągnąć wrażenie chaosu, to udało Ci się to w 100%.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#4
Mnie najbardziej zastanawia przecinek w pierwszym wersie, bo użyłeś go tylko tam.

Problemem wiersza nie są przerzutnie, a brak jakichkolwiek znaków przystankowych (broń boru interpunkcji!), do których w wierszach np. używany jest ENTER.
Wiersz nabiera sensu dopiero, jak się go dobrze podzieli. Imo, wyglądałoby to mniej więcej tak (ale to tylko moje sugestie):

cóż lepszego niż samotnego przemyślenia?

dla każdego
lepiej
oszukiwać siebie i duszę –
jeśli jest

nie Myśleć
najwyżej myśleć

albo całkiem
wśród ludzkości ułudnej natury
odpłynąć

zabić ducha
lepiej niż go mieć i umrzeć

ja nie potrafię
stoję na granicy


Wiadomo, początek mówi po prostu o byciu samotnym, potem jest oszukiwanie siebie, że w gruncie rzeczy przecież wszystko jest dobrze. Myśleć, ale nie wkładać w to energii. Myślenie z wielkiej litery kojarzy mi się z czymś konstruktywnym, z działaniem. Myślenie z małej – każdy z nas ma takie chwile, że myśli przebiegają sobie przez głowę bez sensu i bez refleksji. Kolejna rzecz – ludzie z natury są fatalni. Są jedynymi istotami żyjącymi, które z premedytacją robią innym istotom krzywdę i często się z tego cieszą. Mają w sobie pierwiastki dobra, nie przeczę, ale mimo wszystko są fuj :P A duch może być synonimem duszy – bez niej, nie będziemy czuć ani samotności, ani tego, że ktoś nas krzywdzi. Jednak życie to nie Mystic Falls z Pamiętników Wampirów i uczuć nie da się tak po prostu wyłączyć.

Wiersz naprawdę nabiera sensu i spójności, jeśli dopracuje się formę. Ja zaproponowałam kilka zabiegów, co z tym zrobisz – Twoja sprawa, w końcu to Twój wiersz :)
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#5
Duśka, ciekawa interpretacja. :) Początek nie jest o samotności jako takiej, ale o samotności w sensie niedopasowania do społeczeństwa, niezrozumienia (to wynika z ciągu dalszego). Z myśleniem dość trafnie, właśnie o to mi chodziło. Ludzie nie "Myślą", nie zastanawiają się, nie filozofują, tylko "myślą" o pierdołach. Oszukiwanie się jest połączone z odpływaniem "wśród ludzkości ułudnej natury", czyli oddawaniu się hedonizmowi, a to łączy się z zabijaniem ducha, uciekaniem przed rozmyślaniami stosując używki itp. Ludzie zapominają o tym, jak ważna jest filozofia, zabijają duszę myśliciela, uciekają od tego, co nie jest dziwne gdyż z przemyśleniami często wiąże się smutek, często są okropne, nie dziwne, że ludzie ich nie chcą, wolą nie Myśleć. "Lepiej niż go mieć i umrzeć" to znaczy umrzeć w sensie śmierci dla społeczeństwa, nie zgadzać się z tą ucieczką od filozofii, poszukiwania sensu. Ostatnie wersy są o staniu na granicy, wyborem, czy jednak uciec wraz z innymi, czy jednak trwać przy swoim. Ciężko mi wytłumaczyć ten wiersz, bo go trzeba interpretować jako całość. Każdy wers jest powiązany z innym, co sprawia, że jest diabelnie ciężki do interpretacji.

Sam mam problem z jego zrozumieniem, a jestem autorem. :D
W skrócie wiersz jest o niedopasowaniu do społeczeństwa, o braku ludzi Myslących, jest tu także poddana wątpliwość w istnienie boga, a ostatni wers można interpretować też jako chęć popełnienia samobójstwa.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości