Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Kilka pytań
#1
Mam kilka pytań od kompletnego amatora do bardziej zaawansowanych pisarzy:
Po pierwsze, czy są, oprócz spędzania jak najwięcej czasu na pisaniu i czytaniu, sposoby na podszkolenie warsztatu pisarskiego?
Po drugie, czy macie również takie chwile załamania, gdy już napiszecie kilka rozdziałów swojego nowego opowiadania? U mnie niestety, za każdym razem po 3-4 rozdziałach odechciewa mi się, bo uznaję, że jest źle napisane [nie chodzi tu o brak pomysłów, zazwyczaj zanim zacznę, rozpisuję sobie całą fabułę]. Czasami uznaję, że po prostu muszę napisać opowiadanie od nowa, jednak znów dochodzę maksymalnie do czterech rozdziałów i zataczam koło. Czy jest jakiś sposób, żeby sobie z tym poradzić?
Po trzecie, jak z realistycznością opowiadań? Zazwyczaj strasznie dużo czasu, który mogłem spędzić na pisaniu, poświęcałem na szukanie informacji i przeglądanie tego co napisałem wcześniej, żeby każdy szczegół w moich opowiadaniach był zgodny z rzeczywistością lub z resztą fabuły. Czy warto w ogóle tak robić, czy raczej nikt na to nie zwraca większej uwagi.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
(26-07-2014, 22:23)Agor napisał(a): Po pierwsze, czy są, oprócz spędzania jak najwięcej czasu na pisaniu i czytaniu, sposoby na podszkolenie warsztatu pisarskiego?
Wstawianie na takim forum jak to i poddaniu krytyce. Będzie wiadomo, nad czym pracować.
(26-07-2014, 22:23)Agor napisał(a): Po drugie, czy macie również takie chwile załamania, gdy już napiszecie kilka rozdziałów swojego nowego opowiadania?
Załamania? Nie.
Mogę najwyżej cierpieć na brak weny, ale nie widzę powodów, by się załamywać.
(26-07-2014, 22:23)Agor napisał(a): Po trzecie, jak z realistycznością opowiadań? Zazwyczaj strasznie dużo czasu, który mogłem spędzić na pisaniu, poświęcałem na szukanie informacji i przeglądanie tego co napisałem wcześniej, żeby każdy szczegół w moich opowiadaniach był zgodny z rzeczywistością lub z resztą fabuły. Czy warto w ogóle tak robić, czy raczej nikt na to nie zwraca większej uwagi.
Oj, zwracają ludzie na to uwagę. Pisałem opowiadanie historyczne, więc też poświęciłem sporo czasu na sprawdzenie różnych rzeczy. Możesz oszukać laika, ale jeśli ktoś lubuje się w konkretnym gatunku literackim, wytknie Ci najmniejszy błąd.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
To i ja może dorzucę trochę od siebie.
Ad. 2.
Załamania? Czasem, ale jedynie jak pomysł jest słaby. Można dalej drążyć temat, ale i tak w efekcie zostaje porzucony albo wykorzystany w inny sposób. Żeby był interesujący dla czytelnika, musi być także interesujący dla ciebie – w większym lub mniejszym stopniu. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Czytałem kilka swoich starszych opowiadań, które pisałem na siłę, a które pisałem, bo mnie interesowały. Rezultat wiadomy (nie licząc nawet sztywnych zdań w pierwszym przypadku). Myślę, że większym problemem jest brak weny. Jeżeli masz siłę zacząć opowiadanie od początku, to jest dobrze, jeżeli nie... Well.

Ad. 3.
Zależy na jaki stopień realizmu chcesz sobie pozwolić. Jeżeli masz fantasy, to, rzecz jasna, możesz dużo rzeczy podpiąć pod magię, ale trzeba także być konsekwentnym w tej kwestii. Jeżeli chcesz mieć więcej realizmu, to tak jak pisał Stu (popieram w 100%, szczególnie że jestem w wielu kwestiach pozbawionym rozsądku laikiem). Znajdą się tacy, którzy będą czytać dla rozrywki, a będą tacy, których nieścisłości będą kłuć w oczy. Jednak mimo to lepiej trzymać się większego realizmu, na tym można jedynie zyskać (poza kilkoma wyjątkami, bo pewno takie się znajdą)
"A więc jedyne, czym się potrafisz pochwalić, to tym, ile przeleciałeś dziewczyn? Super, to stawia cię niewiele wyżej niż małpy. Przewagę daje ci to, że potrafisz obsłużyć telewizor i spuścić wodę w kiblu."
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości