Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Nasze niewolnictwo
#1
Odwiedziłem onegdaj kolegę, który ogólnie jest miły, ale ma genetycznie wbudowaną konieczność bycia pierwszym we wszystkim. Podejrzewam, że do dzisiaj ma w głębi duszy zadrę związaną z tym, że Neil Armstrong go wyprzedził. W każdym razie przerobił sobie chałupę tak, że może niektórymi funkcjami, na przykład oświetleniem, sterować swoim smartfonem, a więc normalną koleją rzeczy demonstruje ten cud techniki każdemu, kto tego chce. Tym, co nie chcą, między innymi mnie, też demonstruje.

Obejrzałem prezentację, powiedziałem, że takie rozwiązanie pozwala nareszcie prowadzić normalne życie, bo w końcu jak się przyjedzie do domu po dniu wytężonej pracy, to nie zawsze ma się siłę nacisnąć wyłącznik (w moim przypadku nie zawsze się udaje w ten wyłącznik trafić – nie z powodu przepracowania). Spłynęło to po nim jak woda po kaczce, a ja zacząłem się zastanawiać i doszedłem do nieciekawych wniosków.

Pierwsza rzecz, o jakiej pomyślałem w związku z tą chałupką, to nawoływania różnych ideologów a to do walki o ojczyznę, a to o wolność, a to o socjalizm, w zależności od miejsca i czasu. Nie, nie zwariowałem. Tu naprawdę istnieje związek.

Ideologie dawnych czasów wbudowywały w umysły ludzi przekonanie, że coś jest najważniejsze, że dla tego czegoś muszą godzić się na wszystko. Nawet na śmierć, a już na pewno na ciężką pracę. Jak nazywa się istoty ludzkie, które coś muszą? Zdaje się, że niewolnikami. Ma to odbicie w języku, mówi się, że ktoś jest, czy też był, niewolnikiem ideologii. Istotną cechą takiego niewolnictwa jest to, że osoby postronne zauważają ten fakt, natomiast sam zainteresowany uważa się za człowieka wolnego, nie zdając sobie sprawy, że przeszedł pranie mózgu.

Dzisiaj to nie działa. Ludzie uodpornili się na argumentację, że trzeba pracować dla dobra kraju, czy też dla dobra demokracji, a więc ideologie musiały zmienić taktykę. Żeby ustalić punkt wyjścia: chcą one, czyli ideologie, znaleźć sposób, żeby człowieka zmusić do ciężkiej pracy w taki sposób, aby wydawało mu się, że jest wolny. Ma to głęboki sens, bo w czasach komuny ludzie byli niewonikami, ale zdawali sobie z tego sprawę, a więc nie pracowali najwydajniej, że użyję eufemizmu. Niewolnik może pracować wydajnie, ale nie może wiedzieć, jaki jest jego status, a więc nie można mu przyczepić do nogi kuli na łańcuchu, bo wtedy może się zorientować. Trzeba znaleźć inny sposób.

Sposób się znalazł, przy czym narzędziem stała się telewizja. Nie chodzi tu o wygłaszane w niej przemówienia polityków, które nie mają żadnego znaczenia ideologicznego. Słuchałem paru takich przemówień i wreszcie zrozumiałem znaczenie angielskiego terminu "stand-up comedy". Chodzi o wskazywanie, jaki poziom życia jest właściwy, a nawet jedynie właściwy. Jak ma wyglądać mieszkanie, jaki samochód, jaki ma być sposób spędzania wolnego czasu, gdzie wyjechać na urlop (czasami nawet z kim wyjechać) i tak dalej. To się wbija w podświadomość odbiorcy i dalej już leci z górki. Jak wygląda na przykładzie tworzenie niewolnika?

Powiedzmy, że pan A doszedł do wniosku, że jego poziom życia nie odpowiada temu, co widzi w telewizji. Postanowił zmienić samochód, wyremontować mieszkanie (żona remontuje się we własnym zakresie), zafundować rodzinie wczasy. Cała fura wolności. Może sam wybrać model samochodu, sam zdecydować, w jakiej firmie opłaci ubezpieczenie, sam wybrać firmę, która mu wyremonuje chałupę, sam zadecydować, gdzie pojadą na urlop i biuro turystyczne, które im ten wyjazd umożliwi (wyjazd, bo powrót niekoniecznie). Jest sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Jest wolny.

I może sam wybrać bank, w którym weźmie kredyt na to wszystko.

Koniec zabawy. Kredyt jest niewidzialną kulą u nogi, która spowoduje, że nie tylko będzie pracował jak wół, ale będzie drżał ze strachu, że mu się możliwość wypruwania z siebie flaków odbierze. Jest niewolnikiem, który sobie z tego nie zdaje sprawy.

Starożytny Rzym to była oaza wolności w porównaniu z tym, co mamy teraz.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Zaiste dziwny morał artykułu. Choć nie, najdziwniejsze jest, że rzekomego związku między multimedialnym domem a niewolnictwem w tekście nie ma. A miał być. I to jest główny element tekstu w sumie. Przedstawienie idei i jej dyskusja. A tu przedstawienie mówi o czymś innym. No cóż...
Wróćmy do motywu. Czyli cały świat jest w niewoli, bo bierze kredyty. A raczej musi pracować, żeby te kredyty spłacać. A nie przyszło ci do głowy autorze, że ktoś może nie mieć kredytu, a pracę nadal chciałby mieć? Bo praca to pieniądze. Więc jeśli szukasz pana z biczem, to na plakietce ma "Pieniądze" a nie "Spłata kredytu". To jego pseudonim w kilku barach. Ale naprawdę nazywa się Pieniądze. I tak, one rządzą światem. Jest to myśl na tyle odkrywcza co oklepana i znana. Wielu było już i będzie narzekających, ze pieniądze rządzą światem. Niemniej próba przypisania winy mediom jest sporą przesadą. One tylko chcą sprzedać konkretny produkt. Sama potrzeba leży w nas. I naszym strachu przed porzuceniem tego co znamy, tego co uznajemy za bezpieczne.
Jakiś czas temu czytałem artykuł o gościu który wyjechał do jednego z rajów podatkowych. Za kilka dolców miesięcznie wynajmuje niemal szope, ma tam wodę, prąd nawet neta. Sam hoduje żywność, poznaje ludzi. Pracuje w wolontariacie za grosze, ale one mu wystarczają na niskie koszty życia. Da się. I to nie media zabronią ci go naśladować, tylko strach przed zmianą tego co znane. Ale to też temat poruszany w wielu dziełach. Nawet taki "Fight club"...
Odpowiedz
#3
Akapity
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#4
Cytat: (...) ale ma genetycznie wbudowaną konieczność bycia pierwszym we wszystkim. Podejrzewam, że do dzisiaj ma w głębi duszy zadrę związaną z tym, że Neil Armstrong go wyprzedził.
Tak właśnie poczułam, że coś się gryzie... I wyszło na moje. ;d
Cytat:to nawoływania różnych ideologów a to do walki o ojczyznę
Przed a połasiłabym się o jakąś pauzę lub dwukropek.
Cytat:Niewolnik może pracować wydajnie
Hm, wcześniej było już najwydatniej. Użyj jakiegoś innego synonimu.
Cytat:Niewolnik może pracować wydajnie, ale nie może wiedzieć, jaki jest jego status, a więc nie można mu przyczepić do nogi kuli na łańcuchu, bo wtedy może się zorientować.
Nooo, wiadomo.
Cytat:(...) znaczenia ideologicznego. Słuchałem paru takich przemówień i wreszcie zrozumiałem znaczenie angielskiego terminu "stand-up comedy".
Znowu powtórzenia.

Po co rozdzielasz tekst? Wstaw normalne akapity (przed rozpoczęciem każdego wpisujesz [.p] – bez kropki).
Kredyt jest kulą u nogi? Przecież to ten kredyt pozwolił na jego zachcianki, które były jego własnym wyborem. Owszem, telewizja często próbuje w jakiś sposób wpłynąć na człowieka, jednak to do niego należy ostateczna decyzja, co zrobi ze swoim życiem. Wcale nie musiał jechać na wakacje, remontować mieszkania i kupować samochodu prawie że w jednym czasie. Jak ktoś potrafi oszczędzać, to po jakimś czasie w końcu zbierze te pieniądze. Jeśli ktoś ma odrobinę rozsądku, to w życiu nie weźmie na takie pierdoły (tak, pierdoły, bo remont, wakacje i auto nie zając, nie uciekną) ogromnego kredytu niczym na wybudowanie/kupno domu, wiedząc, że mogą nagle stracić pracę.
Tak jeszcze na zakończeniu napiszę, że wspomniałeś o "uodpornieniu na argumentację". Twoja do mnie nie przemówiła, choć piszesz całkiem, całkiem, więc jest w Tobie jakiś potencjał. Mam nadzieję, że wstawisz coś tam jeszcze, pozdrawiam.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#5
Jak wcześniej napisane już zostało – do kredytu się nie zmusza. Opisanego przez Ciebie człowieka nikt nie uczynił niewolnikiem, to on sam się na to zgodził. Świadomie i według własnego rozsądku a najważniejsze – doskonale zdaje sobie z tego sprawę i na pewno przy każdej racie się o tym tylko jeszcze bardziej upewnia.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [AzP] Nasze życie z kolegą Kierownikiem Nidrax 7 3,048 19-01-2015, 12:35
Ostatni post: Ginger

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości