Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Czy warto zaczynać będąc....starym?
#11
Wiele osób zaczynało pisać w późniejszym okresie swego życia. Często wiązało się to z przejściem na emeryturę :)
Osoby w średnim wieku mogą się poszczycić często doświadczeniem życiowym. Owszem, młodzi twórcy są pełni energii i pasji, ale fantazja nie jest zastrzeżona tylko dla młodzików :)
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#12
Przyznam, że przed zaczęciem tego wątku przejrzałem profile autorów pojawiających się na forum. Wielu nie ujawniało wieku, a ci, co go podali, mieszczą się z grubsza w przedziale 15-20 lat. Stąd pomysł na dyskusję. Po prostu nie wiem, czy Tomek (ów znajomy) miał rację, czy może specyfiką tego forum jest młody wiek jego użytkowników.

Osobiście widziałbym tylko jedną ewentualnie niezręczną sytuację: stado nastolatków pouczających 40letniego debiutanta:P Chodzi mi o to, że osoba starsza wiekiem może nie mieć wykształconych umiejętności i stylu. To nie przychodzi samo z wiekiem. Dla papieru i pióra wszyscy są równi. Jednak myślę, że trzymając się zasad szacunku i podchodząc poważnie i merytorycznie do sprawy – żadna ze stron nie powinna poczuć dyskomfortu.
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko rzeczy cholernie mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#13
Tolkien Władcę napisał po 60, Umberto Eco "Imię Róży" grubo po 40, Lem tworzył po 30. Tak naprawdę rzadko twórcy są doceniani za młodości. Wyjątkiem jest autor "Eragona". Natomiast wątpię, żeby oni zaczynali pisać w tym wieku. Eco jest literaturoznawcą, pisał eseje, Tolkien jako wykładowca na pewno miał w dorobku dziesiątki prac naukowych.

Dziwiłbym się widząc tutaj kogoś po trzydziestce, kto rzuca na lewo i prawo emotikonami i pisze opowiadania o krasnoludkach i elfach. Myślę, że za wiekiem powinno iść raz że doświadczenie i jakieś życiowe refleksje, dwa że poważne podejście do tematu. Tzn. że osoba dorosła nie pisze już takich głupiutkich opowiadań, które są do przełknięcia w wieku nastoletnim, tylko że najpierw przygotowuje sobie zaplecze teoretyczne, buduje świat, psychologię postaci itd. Eco zbierał materiały przez rok, zanim zaczął pisać i to widać w jego powieści. Jego świat jest namacalny, prawdziwy, on żyje.

Na pisanie nigdy nie jest za późno, ale reprezentowanie określonego podejścia do tworzenia powinno się zmieniać wraz z wiekiem.
Odpowiedz
#14
Tolkien pisał w okresie akademickim i Hobbita wystartował koło 40. Ale ogólnie fakt faktem Wielcy doceniani byli dopiero po 40
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
#15
Cytat:Osobiście widziałbym tylko jedną ewentualnie niezręczną sytuację: stado nastolatków pouczających 40letniego debiutanta
My tutaj nie narzucamy nikomu jak ma pisać. My jedynie wyrażamy własne opinie i ewentualnie doradzamy co należałoby zmienić, poprawić itp., a to, czy autor się do tego zastosuje, to już wyłącznie jego indywidualna decyzja.

Wiek 15-20 lat (około) nie jest punktem docelowym tego forum. Do naszej społeczności może dołączyć każdy. Pech jednak chce, że osoby przekraczające ów średnią wieku coś nie bardzo chcą do nas trafić. A szkoda. :(
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#16
(23-05-2013, 22:30)cowboy napisał(a): Pech jednak chce, że osoby przekraczające ów średnią wieku coś nie bardzo chcą do nas trafić. A szkoda. :(

Kubusia mamy :D. Większość osób po 25 preferuje start solo, co jest moim zdaniem błędem.

@Edit
O pewnych rzeczach co prawda można pisać dopiero mając stosowną wiedzę i nierzadko wiąże się to z wymaganym wiekiem i doświadczeniem życiowym. Ale umiejętność przekazania treści i zainteresowania odbiorcy... oooo... to już inna sprawa. Ogólnie uważam, że młodsi i starsi mogliby się wiele od siebie nauczyć
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#17
Nie mówię, że nie mamy takich osób, ale przydałaby się większa ich ilość. Ot, chociażby po to, by skonfrontować spojrzenia na świat nastolatków i ludzi, którzy już coś w tym życiu osiągnęli i posiadają jakieś doświadczenie.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#18
Fiyo – a weź na przykład Artura Baniewicza. Mając 40tkę na karku napisał "Smoczy pazur" – genialną parodię fantastyki, w której książę jest podejrzewany o chłopofilstwo, czarnoksiężnik nosi radziecką czerwoną gwiazdę jako znak cechowy, dziewica ( i to w ciąży!) chce bez kolejki przymierzyć pantofelek a miejscowa dziennikarka-seksbomba deprawuje swoich małoletnich skrybów?

Tu się z Tobą nie zgodzę! Mając czterdzieści czy pięćdziesiąt lat można pisać o krasnoludach i elfach. I nie trzeba być wcale śmiertelnie poważnym. Można napisać świetną parodię gatunku, albo napisać po prostu ciekawą i rozbudowaną opowieść. Zgodzę się co do jednego – błahe historie o miłości rusałki i wampira w tym wieku już nie przejdą :P

Aha – a nie widziałeś nigdy osób nieco starszych szastających emotkami??? I to poważnych managerów czy urzędników? No bez jaj :P
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko rzeczy cholernie mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#19
Ja nie napisałem, że nie można pisać o krasnoludkach i elfach. Tzn. napisałem tak, ale chodziło mi o takie błahe historie, bez celu. Patrz na Pratchetta 65 lat, a mnie wciąż bawi jego humor, mimo że dzielą nas dwa pokolenia. On pisze o magicznych stworzeniach, ale raz że robi to z takim kunsztem, że to się samo czyta, a dwa że za tymi historiami stoją jakieś wartości, refleksje. Wydawałoby się błaha historia o przygłupim chudzielcu i bogu, który przybiera postać żółwia, jest głęboką analizą religii, dewocji i logiki stojącej za świętymi księgami.
Odpowiedz
#20
@up
Jest Praczet, jest okejka

Emotikony to wynalazek naszego pokolenia i nie każdy dorosły potrafi się do nich przystosować.
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości