Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Narodziny Internetu I — Od wojska do mozajek
#1
Możliwe, że niektórzy z was tego nie pamiętają, zatem łaskawie przypomnę wam o początkach Sieci Globalnej, gdyż żyjemy w czasach opanowanych przez PoKéMoNy i dzieci neostrady, które nawet nie potrafią zdefiniować poprawnie słowa 'Internet'.

Internet (pochodzące od angielskiego zwrotu International Network) to ogólnoświatowa sieć komputerowa, która jest logicznie połączona w jednolitą sieć adresową, która opiera się na protokole TCP/IP.

[Obrazek: 86200353.png]

POCZĄTKI INTERNETU

Historia Internetu nie zaczyna się w roku 1969 wraz z badaniami agencji ARPA, jak większość twierdzi. Jakieś 25 lat wcześniej Vannevar Bush w czerwcu 1945 roku publikuje w Atlantic Monthly artykuł As We May Think, gdzie przedstawione zostają idee leżące u podstaw hipertekstu, co zaczyna niekończący się łańcuch zdarzeń, który doprowadził do stworzenia największej na świecie sieci komunikacyjnej.

Rok 1957 – ZSRR wysyła w przestrzeń okołoziemską pierwszego, sztucznego satelitę – Sputnik. W odpowiedzi na ten czyn, Rząd USA powołuje grupę ARPA, która ma się zająć koordynowaniem badań naukowych na potrzeby wojska. Siedem lat później Paul Baran z RAND (Research ANd Development – Badania i Rozwój) Corporation publikuje raport z propozycją zdecentralizowanej sieci komputerowej, która może działać nawet w przypadku awarii wielu węzłów (wcześniej wszystkie sieci były połączone z komputerem centralnym, który zarządzał siecią, a którego awaria prowadziła do utraty połączenia pomiędzy pozostałymi członkami).

W roku 1969 powstaje ARPAnet, sieć czterech komputerów stworzona przez amerykańską agencję rządową ARPA. W 1971 sieć ta liczyła sobie 13 węzłów, a w 1973 roku – już 35. Sieć ARPAnet z miejsca zostaje wykorzystywana do komunikacji między naukowcami, przesyłania listów elektronicznych i wspólnej pracy nad projektami. Dwa lata później Ray Tomlinson wysyła pierwszą wiadomość elektroniczną, a po roku powstaje TELNET, aplikacja pozwalająca na połączenie się pomiędzy odległymi komputerami i uruchamianie programów.

W roku 1974 po raz pierwszy pojawia się słowo Internet, w opracowaniu badawczym dotyczącym protokołu TCP, napisanym przez Vintona Cerfa. W uznaniu za tą i inne zasługi Vinton Cerf jest znany jako "ojciec Internetu". Protokóły TCP wraz z IP zostają ostatecznie opracowane w roku 1977.

W przeciągu lat 1978-1989 Internet wciąż przechodzi przez stadium rozwoju. Pojawiają się między innymi RPCM – pierwszy BBS (forum dyskusyjne), Usenet – tekstowe grupy dyskusyjne, uśmieszki (smileys), czy kanały IRC. Okres ten kończy się oficjalnym rozwiązaniem ARPAnetu.

W roku 1990 Tim Berners-Lee tworzy World Wide Web, system pozwalający autorom na połączenie słów, zdjęć i dźwięku. Projekt na komputerze NeXT, w pierwszej odsłonie umożliwia jednocześnie przeglądanie i edycję hipertekstowych dokumentów. W rok później zostaje zainstalowany na serwerach CERN, a z nich rozpowszechnia się na cały świat.

1993 – Marc Andreessen, Eric Bina i inni studenci NCSA tworzą Mosaic – pierwszą graficzną przeglądarkę internetową. Dzieki niej znacznie wzrasta popularność Internetu i World Wide Web. Rok później powstaje Yahoo!, a w 1995 Marc Andreessen tworzy Netscape Navigator, w swoim czasie najpopularniejszą przeglądarkę internetową, zdobywającą do 80 procent rynku. W sierpniu Netscape wchodzi na giełdę. Rozpoczyna się BITWA PRZEGLĄDAREK...



Takie suche, ale musiałem jakoś zacząć, by stworzyć sobie podłoże do artykułu o bitwie przeglądarek.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Bardzo ciekawe, ale zbyt mi szkołą zalatuje ;d
Ale ogółem, nie jest źle. Bardzo szczegółowo przedstawiłeś historię powstania przyjaciela naszych czasów – Internetu.
Niemy krzyk, najgorszym z możliwych. Cierpienie na własne życzenie. Krzyk i błaganie o litość nie zawsze są ratunkiem. Natłok straszliwych myśli, nie do odpędzenia. Ból i uczucie, jakby cała radość i szczęście zostały wyssane, jakby zostały same najgorsze chwile.

Cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza...
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości