Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Sci-Fi Mój debiut [bez tytułu]
#21
Ja nie mogę, komu się chciało wyciągać dwuletnie bazgroły i je komentować. xD

No cóż, skoro już się stało, to wypada podziękować za zainteresowanie. :)

Mogget, o ile pamiętam, pisałam przed tym opowiadaniem, że jest to tekst napisany na dwóch godzinach polskiego, bez żadnego przygotowania i wcześniejszej znajomości tematu. Zdaje mi się, że to tłumaczy, dlaczego fabuła jest tak okrojona – zwyczajnie nie miałam czasu (i wystarczającej ilości kartek) żeby ją rozwinąć. :P

Co do moich nowych opowiadań, to nie planuję się nimi dzielić (w każdym razie nie w najbliższym czasie), bo składam z nich coś w rodzaju zbiorku.
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
Reklama AdSense
#22
Dobre opowiadanie, dużo opisów, a ja nie lubię gdy jest dużo opisów. Uniwersum bardzo podobne do "Diuny"
"Ja nie boję się ciemności. Boję się swojej wyobraźni..."
Nieznany Autor. 

"Zombie najszybciej pozbyć się kulą pistoletu. Rozłupanie głowy toporem jest zabawniesze."
DjDanceCore. 
Odpowiedz
#23
To tak. zacznę od długodystansowej snajperki, bo to mnie ciut rozbawiło. Karabin snajperski już z założenia jest bronią długodystansową. Tak więc wystarczyła sama snajperka.
Co do fabuły – wstęp rozrysowujący świat przedstawiony jest zbędny. Ale to już ktoś wcześniej stwierdził. Akcja faktycznie gna galopem, choć ma potencjał. Można by to wszystko było rozwinąć. Ale na zakończenie popsioczę – strasznie uproszczone i naiwne. Szpieg nie obrywa z biegu kulki? To jak w filmach o superbohaterach, gdzie zły charakter wymyśla jakiś szałowy sposób zabicia bohatera, zamiast po prostu go zastrzelić i mieć święty spokój. A przygarnianie wrogiego żołnierza ( ok – nie jest już żołnierzem, ale cesarskich zabijał, gdy nim był ) – no nie klei się. Jednak trzeba przyznać jedno: przyzwoity debiut. No i zazdroszczę talentu w wymyślaniu nazw ras itp. Ja tak nie potrafię.
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko rzeczy cholernie mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#24
Ludzie, rozumiem, że fajnie się pojarać, że sprawdzająca też kiedyś sadziła dużo byków, zanim zaczęła się mądrzyć o interpunkcji, ale ten tekst ma już TRZY lata, jeśli nie więcej. Z całym szacunkiem, ale teraz ja naprawdę w nosie mam, co mi pod tym potworkiem ludzie napiszą. Na nic mi się ta wiedza nie przyda, przez tyle czasu zdążyłam napisać masę innych tekstów, robię błędy całkiem innego rodzaju i nie wyniosę nic przydatnego z komentarzy do tego, co było. Tym bardziej, że to jedyny mój tekst "sci-fi", nigdy więcej już do tego gatunku nie podchodziłam. Dzięki, 13, ale w zasadzie tylko za chęć odkopywania i czytania starego tekstu – jak już napisałam, na nic mi się nie zda to, co napisałeś, przykro mi. Lepiej komentować teksty, których autorzy jeszcze czegoś się nauczą dzięki komentarzom. :p
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Obyczajowe Bez tytułu Nati2700 14 6,071 08-10-2013, 01:37
Ostatni post: Nawka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości