Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Anioł
#1
Anioł



Zima. Wybrałem się do mojej ulubionej knajpy, którą odwiedzam od zawsze. Usiadłem z tyłu, obok okna. Ukazała się znajoma twarz kelnera.
– To co zawsze. – powiedziałem, a on, jak zazwyczaj to bywa, odszedł bez słowa.
Zacząłem słuchałem muzyki, która jeszcze bardziej mnie dobijała. Przywykłem do tego, że już zawszę będę sam. Nie wierzyłem, że coś może się zmienić. Myślałem o niej, dlaczego tak się stało i czy nic nie da się już zrobić. Nie mogłem o tym zapomnieć..
Nagle do knajpy weszła dziewczyna. Wyglądała jak anioł, który oślepił mnie swym blaskiem. Jej jasne włosy błyszczały jak miliony diamentów. Oczy miała koloru wiosennej trawy, która przypominała mi beztroskie dzieciństwo. Czerwone jak róże usta były tak piękne, że nie mogłem się im oprzeć. Nigdy jej nie widziałem, jednak jej wygląd zrobił na mnie takie wrażenie, że na twarzy zrobiłem się cały czerwony. Stanęła w drzwiach i zaczęła uśmiechać się w moją stronę...
Byłem zakłopotany, bo dziewczyna zaczęła machać i wołać mnie. Przecież nie mogę tak po prostu podejść... Nie mogłem jednak się oprzeć. Wstałem i wolnym krokiem zacząłem do niej iść. Niespodziewanie przepchnął mnie biegnący gość, który siedział stolik za mną. Dziewczyna rzuciła mu się w ramiona. Tak, to był jej chłopak.

Wypowiadajcie się, nie jest długie, wiem. Nigdy wcześniej nic nie pisałem, to moja pierwsza miniaturka.

Spoiler: 'Dla nie ogarów'

EDIT:
Poprawki Duśki zastosowane.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Jak na pierwszą pracę to nie jest źle. Masz potencjał i jeśli zechcesz rozszerzyć trochę swoja pracę, to może wyjść z tego coś naprawdę fajnego.

Każdy raczej się połapie o co Ci chodziło, bez tego spilera.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#3
(13-02-2011, 19:45)Zamaskowany napisał(a):
Anioł



– To co zawsze. – Powiedziałem, a on, jak zazwyczaj to bywa, odszedł bez słowa.
Włożyłem słuchawki do uszu i słuchałem muzyki, która jeszcze bardziej mnie dobijała. Przywykłem do tego, że już zawszę będę sam. Nie wierzyłem, że coś może się zmienić. Myślałem o niej, dlaczego tak się stało i czy nic nie da się już zrobić. Nie mogłem o tym zapomnieć..
Nagle do knajpy weszła dziewczyna. Wyglądała jak anioł, który oślepił mnie swym blaskiem. Jej jasne włosy błyszczały jak miliony diamentów*. Oczy miała koloru wiosennej trawy, która przypominała mi beztroskie dzieciństwo. Czerwone jak róże usta były tak piękne, że nie mogłem się im oprzeć. Nigdy jej nie widziałem, jednak jej wygląd zrobił na mnie takie wrażenie, że na twarzy zrobiłem się cały czerwony. Stanęła w drzwiach i zaczęła uśmiechać się w moją stronę. Czy ja ją już kiedyś widziałem?
Byłem zakłopotany, bo dziewczyna poczęła machać i wołać mnie. Przecież nie mogę tak po prostu podejść.. Nie mogłem jednak się oprzeć. Wstałem i wolnym krokiem zacząłem do niej iść. Niespodziewanie przepchnął mnie biegnący gość, który siedział stolik za mną. Dziewczyna rzuciła mu się w ramiona. Tak, to był jej chłopak.

* suche. Włosy błyszczą kiedy mają za dużo odżywek lub są zwyczajnie przetłuszczone, prawda?

Nie leży mi opis dziewczyny, jest tandetny, sztuczny i nie ma za wiele wyszukanych słów, które opisywałyby jej piękno.

はい、私は大好き ♥ Սերժ Թանգյան ♥
Odpowiedz
#4
A no takie sobie. Ani warsztatu dobrego nie ma, jedno, czy dwa powtórzenia. Czasem brak przecinków, a treść nie powala. Kolejny tekst o kolejnej porzuconej osóbce, która... no właśnie. Możesz kończyć tylko w jeden sposób. Która jest nieszczęśliwa i popada w depresję. Proste. Bardzo proste.
[Obrazek: R33wB.gif]

Sorry, I'm allegic to BULLSHIT.
Odpowiedz
#5
(13-02-2011, 19:45)Zamaskowany napisał(a): Zima. Wybrałem się do mojej ulubionej knajpy, którą odwiedzam od zawsze. Usiadłem z tyłu, obok okna. Ukazała się znajoma twarz kelnera.
– To co zawszę. [ pomijając fakt "ę"]– Powiedziałem [mała litera], a on, jak zazwyczaj to bywa, odszedł bez słowa.
Włożyłem słuchawki do uszu i słuchałem muzyki, która jeszcze bardziej mnie dobijała. Przywykłem do tego, że już zawszę["e"!] będę sam. Nie wierzyłem, że coś może się zmienić. Myślałem o niej, dlaczego tak się stało i czy nic nie da się już zrobić. Nie mogłem o tym zapomnieć..
Nagle do knajpy weszła dziewczyna. Wyglądała jak anioł, który oślepił mnie swym blaskiem. Jej jasne włosy błyszczały jak miliony diamentów. Oczy miała koloru wiosennej trawy, która przypominała mi beztroskie dzieciństwo. Czerwone jak róże usta były tak piękne, że nie mogłem się im oprzeć. Nigdy jej nie widziałem, jednak jej wygląd [niby daleko, ale w miniaturze wszystko jest blisko ]zrobił na mnie takie wrażenie, że na twarzy zrobiłem się cały czerwony. Stanęła w drzwiach i zaczęła uśmiechać się w moją stronę. Czy ja ją już kiedyś widziałem?[przecież wcześniej było powiedziane, że jej nie widział.]
Byłem zakłopotany, bo dziewczyna poczęła [zaczęła.] machać i wołać mnie. Przecież nie mogę tak po prostu podejść.. [wielokropek składa się z trzech kropek]Nie mogłem jednak się oprzeć. Wstałem i wolnym krokiem zacząłem do niej iść. Niespodziewanie przepchnął mnie biegnący gość, który siedział stolik za mną. Dziewczyna rzuciła mu się w ramiona. Tak, to był jej chłopak.

Spoiler całkowicie zbędny, imo.
No w sumie niby nie jest źle, ale nawet miniaturę można bardziej rozwinąć. Bo tu jest wszystkiego mało. Uczuć mało, chęci mało, Anioła w miarę dużo, ale nadal mało. Ja wiem, że moje wypociny są krótsze niż to, ale ja nie stosuję za bardzo opisów sytuacji.
Pracuj. To mi się nie podoba, ale pracuj, próbuj, szlifuj.

EDIT:
(13-02-2011, 20:02)refleksja napisał(a): * suche. Włosy błyszczą kiedy mają za dużo odżywek lub są zwyczajnie przetłuszczone, prawda?

Nie, bo mogą mieć połysk. Mogą lśnić. To nie musi być to, o czym wspomniałaś.
Take my mind and take my pain
And heal




Odpowiedz
#6
(13-02-2011, 19:45)Zamaskowany napisał(a): Zacząłem słuchałem muzyki, która jeszcze bardziej mnie dobijała. Przywykłem do tego, że już zawszę będę sam. Nie wierzyłem, że coś może się zmienić. Myślałem o niej, dlaczego tak się stało i czy nic nie da się już zrobić. Nie mogłem o tym zapomnieć.. [dwie kropki]

Krótkie, ale przyjemne i ciekawe :) Jak już wspomniał @cowboy mógłbyś śmiało to rozwinąć.
Pierwszy, który porównał oczy do gwiazd był poetą-geniuszem, każdy następny – grafomanem. ~ J. Kaczmarski
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Gdyby się dało można by coś dodać o tej zimie
Odpowiedz
#8
Zabawne, a jednocześnie trochę smutne :D Zgadzam się z poprzednikami – powinieneś rozwinąć tą historię, bo przyjemnie się czyta ;)
Odpowiedz
#9
Takie coś o niczym. Ale jeżeli to twój pierwszy tekst, będę bardziej radził niż krytykował.

Rada nr. 1. Gdy piszesz miniaturę (Niby to się tyczy do każdego tekstu fabularnego, ale w miniaturach jest najważniejsze), nie masz jak zaskoczyć wielowątkowością, akcją itp. Takim tekstem musisz zmusić do przemyśleń. Po przeczytaniu czytelnik musi jeszcze później w głowie roztrząsać twój przekaz. Tutaj nie ma żadnego przekazu. Jedynym wyjątkiem od tej zasady są tekstu śmieszne, ale ten też takim nie jest.

Rada nr. 2. Miniatury mają być krótkie, ale są też granice. Jeżeli tekst jest podobnej długości co komentarz, jest niedobrze. A ty się do tego zbliżyłeś.

Rada nr. 3. Nigdy więcej nie dodawaj takich spojlerów jak ten. Na swój sposób obrażasz czytelnika, i choć pisze że "Nie dla ogarów" ( Ogarów? Za takie słowa powinieneś dostać kilka razy pasem przez tyłek. Ogar to może być pies, a nie typ człowieka), to nawet ten ogarnięty poczuje się dotknięty.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości