Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Na siłę czy pod wpływem weny?
#21
@Pain

Kiedyś miałem podobnie. Czasem nawet potrafiłem przebudzić się w środku nocy, po omacku człapać się do biurka i na pierwszej lepszej kartce zapisać swój pomysł. Teraz już rzadziej mi się to zdarza, wręcz prawie wcale, pewnie dlatego, że aktualnie realizuję już dwa projekty, które pochłaniają niemal całą moją wenę, a i dwa następne mam już w bloczkach startowych.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
Reklama AdSense
#22
Powoli mi to mija, ale jeszcze miesiąc temu z 10 razy w ciągu nocy się budziłem i zapisywałem co mi wpadło do łba ;P
Odpowiedz
#23
Hm, mi zazwyczaj roją się nieokiełznane pomysły, więc dopóki od czasu do czasu odsączę coś z wyobraźni, to jestem w stanie zasnąć w nocy. Dopóki nie pisałem, to miałem kompletnie nieprzespane noce... no ale teraz mam 2 projekty, które pochłaniają sporo pomysłów. Ogólnie są to zarysy i ramy wydarzeń, resztę dodaję już przy pisaniu.
"A więc jedyne, czym się potrafisz pochwalić, to tym, ile przeleciałeś dziewczyn? Super, to stawia cię niewiele wyżej niż małpy. Przewagę daje ci to, że potrafisz obsłużyć telewizor i spuścić wodę w kiblu."
Odpowiedz
#24
Ja pomysłów może i mam sporo, ale potem nie wiem, jak je zrealizować, żeby nie wyszła z tego kolejna kaszana.
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#25
Znani pisarze, jak powiada moja polonistka- pisali czasem na siłę. Ja nie wiem którzy, ale jak wklepiesz w google to na pewno ci wyskoczy ;) Czasem piszę na siłę, a czasem gdy mam wenę. Ale gdy piszę na pierwszy sposób to nie zawsze opowiadanie, czy rozdział książki jest ciekawy...
Największe nawet dzieło literackie w gruncie rzeczy nie jest niczym innym jak alfabetem rozrzuconym w nieładzie.

Jean Cocteau


Odpowiedz
#26
Cytat:Znani pisarze, jak powiada moja polonistka- pisali czasem na siłę. Ja nie wiem którzy, ale jak wklepiesz w google to na pewno ci wyskoczy Czasem piszę na siłę, a czasem gdy mam wenę. Ale gdy piszę na pierwszy sposób to nie zawsze opowiadanie, czy rozdział książki jest ciekawy...

To, że pisali na siłę zwykle wynika z tego, że podpisane umowy z wydawnictwami, sponsorami itp. wywierały nacisk i goniły czasowo. Znam to z własnego doświadczenia, bo do niedawna pisałem prace dla szkolnej gazetki. Jeśli kiedyś może zwiążę swój los bardziej z pisaniem zawodowym, to zapewne skończę tak samo. Pisanie na siłę mija się z celem, bo jak wspomniałaś: "Ale gdy piszę na pierwszy sposób to nie zawsze opowiadanie, czy rozdział książki jest ciekawy..."
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
Reklama AdSense
#27
(29-03-2013, 12:07)cowboy napisał(a):
Cytat:Znani pisarze, jak powiada moja polonistka- pisali czasem na siłę. Ja nie wiem którzy, ale jak wklepiesz w google to na pewno ci wyskoczy Czasem piszę na siłę, a czasem gdy mam wenę. Ale gdy piszę na pierwszy sposób to nie zawsze opowiadanie, czy rozdział książki jest ciekawy...

To, że pisali na siłę zwykle wynika z tego, że podpisane umowy z wydawnictwami, sponsorami itp. wywierały nacisk i goniły czasowo. Znam to z własnego doświadczenia, bo do niedawna pisałem prace dla szkolnej gazetki. Jeśli kiedyś może zwiążę swój los bardziej z pisaniem zawodowym, to zapewne skończę tak samo. Pisanie na siłę mija się z celem, bo jak wspomniałaś: "Ale gdy piszę na pierwszy sposób to nie zawsze opowiadanie, czy rozdział książki jest ciekawy..."

nie pomyślałam ;) rzeczywiście tak jest.
Największe nawet dzieło literackie w gruncie rzeczy nie jest niczym innym jak alfabetem rozrzuconym w nieładzie.

Jean Cocteau


Odpowiedz
#28
Co? Natchnienie?

I z nim i bez niego piszę (IMO) nieciekawe teksty... Częściej mam wenę na programowanie – z tym już lepiej.
Najgorsze są szkolne wypracowania, pisane zupełnie na siłę –.–
Odpowiedz
#29
(30-03-2013, 10:45)Mercury napisał(a): Co? Natchnienie?

I z nim i bez niego piszę (IMO) nieciekawe teksty... Częściej mam wenę na programowanie – z tym już lepiej.
Najgorsze są szkolne wypracowania, pisane zupełnie na siłę –.–

szkolne wypracowania według mnie są spoko (ale tylko te w szkole), w domu to masakra ;P
Największe nawet dzieło literackie w gruncie rzeczy nie jest niczym innym jak alfabetem rozrzuconym w nieładzie.

Jean Cocteau


Odpowiedz
#30
Cytat:Najgorsze są szkolne wypracowania, pisane zupełnie na siłę –.–
Taa, miałem to samo, a to dlatego, że w szkole zawsze był narzucony temat, na który trzeba pisać, a ja tego nienawidzę. Lubię mieć wolność, móc puścić wodzę wyobraźni i galopować przed siebie, dlatego głównie tworzę w fantasy.

Mercury jesteś jeszcze młody, więc nie zrażaj się tym, że twoje teksty wychodzą Ci nijako. To dopiero początek twojej drogi. Ja miałem z początku to samo, uważałem, że moje opowiadania to totalne dno, ale nie porzuciłem tego. Pisanie stało się moją pasją, którą bawię się już od dobrych 4-5 lat. Dziś piszę znacznie lepsze teksty w opinii innych, ale według mnie nadal są kiczowate. :D Tak więc nie porzucaj tego, a jedynie ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz i tutaj znajdziesz osoby i działy, które Ci w tym pomogą.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości