Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Sci-Fi Póki co brak tytułu
#31
(28-02-2013, 00:55)Pixel napisał(a): To momenty (przecinek) gdy całe życie przemyka człowiekowi przed oczami.

Piloci robili (przecinek) co mogli, by nad nim zapanować, ale bez powodzenia. Statek zmienił się właściwie w wielką ognistą kulę, która miała wkrótce zderzyć się z powierzchnią planety (przecinek) tworząc zapewne paskudny krater.

– Trzy minuty do zderzenia. Wysokość, (zbędny przecinek) dziewięćset kilometrów. (zbędna kropka) – zameldował Tomek (przecinek) patrząc na wysokościomierz barometryczny, używany, gdy statek podróżował bliżej powierzchni planety, (zbędny przecinek) wyposażonej w atmosferę.

Ziemia pod jego stopami, (zbędny przecinek) porośnięta piękną szmaragdową trawą tworzyła łagodne fale, przywodząc na myśl olbrzymi zielony ocean. Przy dworku znajdował się niewielki ogródek uprawny, a ubita droga obok, (zbędny przecinek) prowadziła za wzgórza.

To było tylko wspomnienie, (zbędny przecinek) przywołane z jakiegoś powodu, ale Krzysiek bezmyślnie poddał się temu, co pokazywał mu jego mózg.

Pierwszą z nich, (zbędny przecinek) był na oko dwudziesto-kilku letni (dwudziestokilkuletni) facet, umięśniony i przystojny.

Zawsze był wyluzowany (przecinek) wiedział (przecinek) jak rozbawić towarzystwo. Krzysiek natomiast, (zbędny przecinek) był niski, szczurkowaty i nieśmiały. Gdy para oddaliła się (przecinek) kapral skierował swe kroki ku progowi domu.
Wnętrze było dokładnie takie (przecinek) jakim je zapamiętał. Drewniane ściany przyozdobione holo-obrazami najcenniejszych zabytków (przecinek) jakie pozostały w Polsce.

Godło i flaga Polski, (zbędny przecinek) (te sprzed utworzenia Federacji) dumnie wisiały nad stołem w jadalni.

Gdy głową rodziny jest emerytowany żołnierz (przecinek) ciężko o zwykłe mieszkanko. To on wypchnął Krzyśka do wojska, (zbędny przecinek) po śmierci Kamila.

I to właśnie on wszedł do salonu (przecinek) w którym stał jego syn.

Zmarł bowiem, gdy jego syn został kadetem Ziemskiej Akademii Lotnictwa Kosmicznego.(spacja)I wtedy Terlecki zrozumiał (przecinek) co musi zrobić.

A już się zastanawiałem, po co ta cała retrospekcja. Ale ciekawie z tego wybrnąłeś.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#32
– Umarłem? – spytał głupio. – Umarłem i widzę anioła...?
– Nie – odezwał się znajomy, gderliwy głos. – Przyjebałeś głową w konsolę w kokpicie i pierdolisz od rzeczy.

Zaje...fajny tekst :D

Ciekawi mnie do czego fabuła zmierza. I czy masz przygotowany plan wydarzeń, czy improwizujesz. Fakt – to JEST amatorskie opowiadanie. I do poziomu Kołodziejczaka na przykład czy Sapkowskiego to Ci daleko. Błędy będą się zdarzały. Ale po to chyba są tego typu fora – by się uczyć sztuki pisania. Wprowadzenie czytelnika do stworzonego przez siebie świata można zrobić na kilka sposobów, a Twój jest jednym z gorszych – tak ma wielu nowicjuszy. Moja "Kaczuszka" cierpi na to samo. Po prostu na początku każdy chce dobrze i przez to robi źle :D A co do opisywania bohaterów, głębi ich doznań itp. – im krótszy tekst, tym trudniej.

Nie wiem tylko, czy nie stracisz impetu i pomysłowości. Nie ma nc gorszego jak oklepane teksty i schematy.
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko rzeczy cholernie mało prawdopodobne.
Odpowiedz
#33
Na korzyść tego tekstu działają przede wszystkim świetne teksty bohaterów, a także umiejętnie wplecione "specjalistyczne słownictwo". Styl zrozumiały i przystępny, właśnie dlatego czekam na kolejne części i jestem ciekawa, jak poprowadzisz dalej akcję. :)
Roboty nie wyrywają ludziom rąk, gdy tamci robią błędy w opowiadaniach, a Vetbacca – tak ~ Nidrax
Odpowiedz
#34
(01-03-2013, 01:50)Pixel napisał(a): – Nie ma czasu, łap za ster i rób wszystko (przecinek) by zmniejszyć kąt opadania okrętu (kropkak) – Krzysiek był zdeterminowany. Przeżyje, (zbędny przecinek) bez względu na wszystko.

(...) i jeżeli wszystko się uda, statek powinien odbić się od powierzchni, (zbędny przecinek) jak "kaczka".

– A masz inny pomysł? – spytał Krzysiek (przecinek) zerkając na wysokościomierz.

– Punkt dla ciebie (przecinek) Terlecki. To, co robimy?

– Chyba tak, ale nie dadzą rady nas wyhamować (kropka)

Mamy Siedemset (małą literą) kilometrów do ziemi, trzeba się ruszyć!

Na całe szczęście dla załogi Hubala układ sterowania okrętem, (zbędny przecinek) był napędzany hydraulicznie, więc działał pomimo tak rozległych usterek.

Z sześciu silników pomocniczych, (zbędny przecinek) odpaliły tylko dwa, więc fregata nadal pikowała niemal pionowo w dół. Tomek robił (przecinek) co mógł (przecinek) by to skorygować, ale przy tej prędkości musiał uważać, by temperatura i tarcie nie stopiły zewnętrznej powłoki powierzchni sterowych.

Pomiędzy językami ognia tańczącymi po iluminatorze i nielicznymi na (zbędne) chmurami, sunącymi leniwie po niebie, zamajaczyła masa wody, z tej wysokości przypominająca kałużę, (raczej kropka, bo nowa myśl) Krzysiek nie wiedział, czy jego pomysł ma szansę się sprawdzić, w końcu spadali z ogromną prędkością.

Hubal, (zbędny przecinek) leciał pod kątem mniej więcej sześćdziesięciu stopni.

Ich jedyną szansą, (zbędny przecinek) był ślizg po morzu Archimedesa.

– powiedział Krzysiek, ze strachem patrząc (przecinek) jak powierzchnia wody zbliża się zdecydowanie zbyt szybko (przecinek, bo dalej jest wtrącenie) jak na jego gust.

Kąt opadania, (zbędny przecinek – chociaż można się pokusić o trochę inną formę typu pytanie-odpowiedź, np. "Kąt opadania? Około czterdziestu siedmiu stopni.") około czterdziestu siedmiu stopni. Prędkość, (tutaj to samo – albo usunąć przecinek, albo zmienić formę) nadal zbyt duża.

– Terlecki, jeżeli to się nie uda i przez ciebie zginiemy – rzekł powoli Tomek. (zbędna kropka i po myślniku małą literą, bo to jest kontynuacja zdania) – To przysięgam, że cię zabiję.

– Jak cholera (przecinek) stary...
– Ja chcę do mamy – mruknął kapral (przecinek) zaciskając zęby.

Pierwszą rzeczą (przecinek) jaką zobaczył kapral Terlecki po przebudzeniu (przecinek) była twarz kobiety.

(...), piękne niebieskie oczy, przywodzące na myśl rozgwieżdżone nocne niebo (przecinek, bo to było wtrącenie) i ciepły, dobrotliwy uśmiech.

– Taaa, leż póki możesz (Taa... Leż, póki możesz.)znajomy (dużą literą) głos znowu rozległ się w pomieszczeniu.

– rzekł Tomek (przecinek) odwracając się. – Terlecki, powiem kapitanowi, że się obudziłeś.

Gdy już myślał, że wie (przecinek) co powiedzieć, piękna kobieta uprzedziła go.

– Nawet nie wiem (przecinek) jak ci na imię.

Oj, ta interpunkcja. Zacytuję pewną podstawową zasadę:
Nigdy nie oddzielamy od siebie przecinkiem podmiotu i orzeczenia tego samego wypowiedzenia pojedynczego.
A ty zrobiłeś to chociażby w tym zdaniu:
Hubal, leciał pod kątem mniej więcej sześćdziesięciu stopni.

Fabuła, moim zdaniem, rekompensuje te błędy :)
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#35
Odświeżę temat, może jakiś nowy użytkownik i jego recenzja natchną mnie do kontynuowania tego opowiadania :)
Nigdy w życiu nie jest tak źle, żeby nie można było sobie pozwolić na odrobinę uśmiechu.
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Obyczajowe Opowiadanie detektywistyczne bez jakiegokolwiek tytułu Mezaara 7 7,016 13-12-2013, 18:34
Ostatni post: Zojka
  Sci-Fi Bez tytułu. TomekSzymek 8 4,764 27-08-2013, 00:29
Ostatni post: Duśka
  Fantasy Bez tytułu Triceraton 11 6,375 16-04-2013, 15:40
Ostatni post: Triceraton
  Przygodowe Jak na razie bez tytułu. Oceńcie sami :D. Alice.Bone 3 4,199 08-02-2013, 21:47
Ostatni post: StuGraMP
  Poezja *** bez tytułu wera3009 5 3,462 06-12-2012, 23:34
Ostatni post: Darena

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości