Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Legendy Arturiańskie w naszej twórczości- Morgany, Graale i inne takie.
#1
Cała literatura fantasy w gruncie rzeczy wyrosła z legend i przekazów ludowych czy innych baśni, czego doskonałym przykładem jest znany wszystkim mistrz Tolkien i jego Śródziemie. Pomijając to, jak fantastyka wyrosła, co jadła przez ten czas i z kim chodziła do łóżka, zajmijmy się motywami arturiańskimi- które mimo oklepania i częstej obecności w utworach literackich wciąż mogą być ciekawie wykorzystane.

No to jedziemy. :thinkin:
Jak trawicie ogólnie tego typu motywy? W jakim wydaniu? Jakie znacie(bądź sami chcielibyście pokazać) wersje legendy o królu Arciu i jego kompanii chłopców z mieczami? Pewno nie ja jeden czytałem "Zimowego Monarchę", gdzie mit ten został zbliżony do rzeczywistości, przedstawiony bardzo brudno i realistycznie(i to w jak najlepszym wydaniu), to jednak nie straciło to posmaku "arturiańskości". Znacie pewno też drugą perspektywę, mianowicie baśniowe, magiczne i kobiece "Mgły Avalonu", ktoś pewno oglądał "Przygody Merlina".
Mnie osobiście do gustu najbardziej przypada wersja z "Przygód..", nieco heroiczna, z dodatkiem faktycznej magii- można by to to nieźle wykorzystać, tylko trzeba chcieć i umieć. No a z tym nie jest tak prosto, o nie.
W każdym razie- mam takiego opka, Adamantowego Rycerza. Jest kraina fantasy(jaka jest, taka jest, ja ją lubię...), jest historia w przeliczeniu na ileś tam buliardów lat i inne tego typu rzeczy. No i są nawiązania do legendy o królu Arturze, bardziej funkcjonujące jako smaczki(nie mówiąc o samym przerobieniu imienia Artur, ale to szczegół :P). Mamy więc wykorzystane w kontekście imiona, jakieś relacje między postaciami, wydarzenia przypominające niektóre z legendy. Jest to przełożenie niektórych elementów mitu na wersję fantasy, oderwaną od Europy i naszej historii i geografii, można się dość swobodnie(zresztą– "zwykłą" wersję też można elastycznie przedstawić po swojemu) pobawić kształtem pewnych zależności czy elementów świata arturiańskiego, które dostosowało się do swojego uniwersum.
A jak Wy na to patrzycie? Jakie są Wasze koncepty, hmm?
Odpowiedz
Reklama AdSense
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości