Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Tancereczka Cienia
#1
No dobra, zaczynam. Nie wiem czy wypada, jeszcze się tu nie rozgościłam. Walizki w przedpokoju, a glany na plecach. Pomoże ktoś? :)
Krótki wstęp: czego oczekuję od owego wątku.
1. Przede wszystkim rzutu szklanym okiem. Takiego konstruktywnego i budującego.
2. Delikatnego popchnięcia i wyszeptania do uszka: "Do roboty, Irek!"
3. No i na ostatek, co najważniejsze – pomocy. Stylistyka, krytyka, korekta.
[Sugestie bardzo mile widziane]



Legenda

Świat zginął, umarł zdradzony przez zamieszkujący go lud. Ziemia, pijąc wsiąkającą w nią krew, słyszała nieustające krzyki oręża i śpiewy strzał. Świat zginął, a wraz z nim wszyscy jego mieszkańcy, którzy go zdradzili.
Bogini Irene wiedziała wszystko. Przewidziała również taki koniec. Nie zrobiła niczego. Wiedziała, że tak trzeba. Chłodnym wzrokiem patrzyła na agonie ostatnich żyjących. Wiedziała, że tak trzeba.
Po upływie trzech tysiącleci, kiedy wszelkie ślady Wielkiej Bitwy zniknęły, Bogini powołała wszystkich ponownie do życia. Nastała Nowa Era. Starym duszom, nadała nowe ciała, zacierając ich wspomnienia. Aby zapobiec wojnom każdej z ras stworzyła własne tereny. Ludzie otrzymali morza i leżące na nich wyspy, elfy otrzymały ziemię i wyrastające na niej lasy, zaś istoty cienia otrzymały szczyty górskie i tunele wgłąb nich.
Wiedząc, że tak trzeba, Irene o Surowych Oczach wprowadziła Czas Bohaterów wydając na świat trzech synów. Pierwszy imieniem Wicher. Drugi zwany Jutrznia lub Świt i trzeci, najmłodszy – Zmierzch. Każdy z nich otrzymał trzy krople Krwi Boskiej stając w połowie wybrankiem swojej rasy, w połowie Bogiem. Trzej synowie dla trzech ras, którzy mieli odczuwać cierpienia swojego ludu, a zarazem być pośrednikami i zanosić problemy wspólnej Matce.
Kres Czasu Bohaterów nadszedł szybko. Lud nie rozumiejący wielkiej łaski, jaką otrzymał od Irene wymordował trzech synów Bogini. Pani o Surowych Oczach chłodno przyglądała się zabójcom swych dzieci, którzy wciąż mieli w oczach płonącą zazdrość i krew na mieczach. Nie zrobiła nic, wiedziała, że tak trzeba. Legenda mówi, że każdy z nich miał powiedzieć przed śmiercią: "Zabij. Zabij, skoro potrafisz odebrać mi tylko życie. A ja przyjdę i upomnę się o twą duszę."
Trzech synów trzech ludów. Wicher, pół człowiek dał błogosławieństwo ludziom, aby wiatr zawsze dmuchał w ich żagle. Jutrznia zwany Świtem, półelf, dał błogosławieństwo elfom, aby wschodzące słońce zawsze oświetlało ich twarze. Zmierzch, noszący krew istot cienia, dał im błogosławieństwo, aby gwiazdy zawsze wskazywały drogę jego ludowi.
Synowie Ludu pomarli, ale przekazali część swojej krwi następnym pokoleniom, która ujawniała się niezwykle rzadko, czyniąc z Wybrańca Dziecko Boskiej Krwi.

***

Wiele stuleci później, a jeszcze przed czasami nam obecnymi, wydała się niecna zbrodnia. Tą, która najgłośniej podżegała tłum do buntu i morderstwa synów Irene była Prowe, najmłodsza z sióstr. Zmamiła słabe dusze ludzi obietnicą bogactw, wyniosłe dusze elfów obietnicą wieczności, a niechciane dusze ludu cienia obietnicą opieki nad nim.
Bogini miała zdradliwą naturę. Każde z jej słów było kłamstwem. Każda obietnica – przekleństwem. Bogactwa sprowadziły na ludzi wzajemną chciwość i wojny tak straszne, że do dziś leczą rany. Wieczność stała się udręką, męką,w której ukojenie może przynieść jedynie śmierć. Zaś opieka...
Istoty Cienia, nie od zawsze nimi były. Przed czasem opieki Prowe zwani byli Ludem Gór, bowiem zamieszkiwali szczyty górskie. Niecna bogini, gdy tylko przejęła część władzy nad bolejącą po stracie synów Irene, strąciła lud w ciemne korytarze górskie, wewnątrz kopalń i jaskiń. Śmiąc nazywać się Sprawiedliwym Sędzią Czynów i Dusz rozsierdziła średnią z sióstr – Maphr, której dziś przypisywana jest opieka nad ludźmi. Łagodna Pani (gdyż tak nazywano Maphr) postanowiła się sprzymierzyć z Panią o Surowych Oczach. Przeklęły Prowe skazując na wieczny lęk przed słońcem, wieczne przebywanie wśród zapomnienia nocy.
I tak dokonano podziału władzy. Irene stała się opiekunką elfów oraz wszystkich dusz. Maphr przygarnęła ludzi, stając się boginką ładu i harmonii. Zaś Prowe...
I tak zaczęła się jej historia... Jej i jej ludu, który sama przeklęła.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Kocham Cię :*

Yami, Yami. OK.

Podoba mi się twój styl i tematyka opowiadania. Oczywiście jest parę błędów (może nawet więcej) ale ja nie jestem od poprawiania; sam potrzebuję poprawy. Powodzenia w dalszym pisaniu.


Weny, weny i jeszcze raz pieniędzy.



// Ogarnij, pisz konstruktywnie, sensownie, tak, aby moderator się nie przyczepił, dobra?. bla bla bla. – Yami
Odpowiedz
#3
Znów dopadło mnie to uczucie. Oparłem się na łokciu i doszedłem do przykrego wniosku, że kolejny raz zostałem oszukany. Przyszedłem po opowiadanie, a bezczelnie został mi rzucony pod nogi świstek papieru ze... wstępem. Ah, wstępy, kocham to. Nic nie znaczące urywki bez akcji, pełne nic nie mówiących nazw, pełne patosu, pełne przełomowych informacji, które dla szarego czytelnika są śmiertelnie nudne i jakoś niespecjalnie wzniosłe. Często nawet nie doczekują się kontynuacji. A zresztą, efekt naturalny – po przeczytaniu blisko jednej kartki nie mam ochoty czytać dalej.

Wstęp jest najważniejszy, wiem, że mówię to po raz setny – ALE WSTĘP MA ZACIEKAWIĆ. W wszyscy w nosie mają ten ogrom informacji, jeśli zostanie na nich zrzucony już na wstępie. Ja osobiście od razu odkładam taką książkę.... zaraz... właściwie ktoś jeszcze pisze takie wstępy? Nie wydaje mi się.

Róża Jakobsze – Rhezus
Mike Carey – Mój własny diabeł
Jakub Ćwiek – Kłamca

Lektura obowiązkowa na wiosenne wieczorki. Książki mają subtelne wstępy. Na czytelnika już na wstępie zrzucany jest ogrom informacji, ale owe informacje są świetnie rozłożone na pierwszy rozdział. Tak, że czytelnik nie nudzi się, a interesuje, gdy czyta.


–-–-–-–-–-–-–-–-–-–-–


(10-02-2011, 17:56)iranoina napisał(a): Ziemia pijąc wsiąkającą w nią krew

Między ziemia a pijąc przecinek.

Cytat:nadała nowe ciała zacierając ich wspomnienia.

Między ciała a zacierając przecinek.

Cytat:zaś istoty cienia otrzymały szczyty górskie i tunele wgłąb nich.

zastąp czymś

Cytat:Każdy z nich otrzymał trzy krople Krwi Boskiej stając w połowie wybrankiem swojej rasy, w połowie Bogiem.

Między boskiej a stając przecinek.

Cytat:pół elf

Jak już półelf.

Cytat:błogosławieństwo

Powtórzone kilkukrotnie.

Cytat:Wiele stuleci później, a jeszcze przed czasami nam obecnymi,

Przed czasami nad obecnymi... Ciekawe.

Cytat:najmłodsza z sióstr.

Siostra CZYJA? Była tylko mowa o 3 braciach.

Cytat:Każda obietnica – przekleństwem.

To też całkiem ciekawe.

Cytat:Prowe skazując na wieczny lęk przed słońcem, skazując na wieczne przebywanie wśród zapomnienia nocy.

Znajdź powtórzenie.
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
#4
Osobiście lekko wzorowałam się na Siewcy Wiatru Kossakowskiej. Wstęp ma być wstępem. Ma wyjaśniać się w toku opowiadania. Delikatne sugestie, nic więcej. Taka moja koncepcja. Na pocieszenie dodam, że to wstęp, wstępu. (tak, wiem). Drobna wariacja na temat całości, sądziłam, że to najwłaściwsze miejsce, do którego należy ją przykleić.

EDIT:
"Wiele stuleci później, a jeszcze przed czasami nam obecnymi"
Chciałam podkreślić upływ czasu i różnicę w jego następstwie. Nie za bardzo wiem, jak to poprawić.

"najmłodsza z sióstr"
Czytanie ze zrozumieniem. Mowa jest o Maphr (matce trzech synów) i jej siostrach: Irene i Prowe. Ble. Telenowela mi wyszła.

"Każda obietnica – przekleństwem."
Sprzeczność celowa.
Odpowiedz
#5
Nie zgadzam się z Tobą Yami. Bardzo mi się spodobało i czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg. :)
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#6
Dziękuję Ci. Wizja szuflady niepewnie odchodzi.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Zawsze idę pod prąd, inaczej niż inni
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
#8
Ja mam po prostu w umowie o pracę, że muszę się przyczepiać :D
Lubię Tytanica. Moim ulubionym bohaterem była góra lodowa.
Odpowiedz
#9
(10-02-2011, 22:06)Yami napisał(a): Ja mam po prostu w umowie o pracę, że muszę się przyczepiać :D
True :peace:
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#10
Okej. To naprawdę wiele wyjaśnia...
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości