Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Jakie zakończenia preferujecie?
#11
Jak dla mnie najważniejsze, by zakończenie nie wymuszało na mnie śwignięcie książką/telefonem przez pokój.

LUBIĘ happy endy, ale jestem w stanie pogodzić się z nie-happy endem jeżeli jest dobrze poprowadzony.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#12
A dla mnie najważniejsze, żeby zakończenie było w miarę zaskakujące i niespodziewane. Najlepiej, gdy pozostawia nie tyle pytania i temat do rozmyśleń, co niedosyt. Wtedy z chęcią sięgam po inną książkę tego samego autora, żeby ten brak jakoś uzupełnić. To samo staram się stworzyć w moich opowiadaniach.
"Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. "
Stephen King
Odpowiedz
#13
Otwarte. Najbardziej otwarte. A jeżeli nie otwarte to zaskakujące. Jeżeli spodziewałem się happy endu, uwielbiam gdy np główny bohater ginie przez jakąś głupotę. Nie lubię zakończeń sztucznie pouczających i patetycznych.
Zapraszam na facebook'owy profil Listynoszy i bloga!
Kod:
www.listynosze.blog.pl
www.facebook.com/pages/Listynosze/536584849704587
Odpowiedz
#14
A ja przyznam szczerze, że już bajki są bardziej życiowe niż niektóre książki z dobrymi zakończeniami. Ale cóż, właśnie o to chodzi, by w bajkach choć częściowo przygotować do życia i przemijania. Dlatego preferuję tę gorszą wersję. W końcu rzeczywistość nie jest taka kolorowa.
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#15
Najlepsze są zakończenia tragiczne, na przykład takie, gdy główny bohater ginie przebity widłami...
(A potem wraca do krainy żywych! xD)
Czasami, gdy pojawiają się nowi, próbują na jeden raz wrzucić wszystko, co mają. Zupełnie, jakby portal miał lada dzień zniknąć z Internetów, a administracja pojechać do Afryki, sprzedawać olejek do opalania rdzennym murzynom.
~Yami
Odpowiedz
#16
Najlepsze są zakończenia bezpośrednio wynikające z ciągu wydarzeń odbywających się w dziele. Czego nienawidzę to jakieś bajery rodzaju deus ex machina, nagłych i kompletnie nieprzewidzianych zwrotów akcji, i tak dalej. Preferuję też zakończenia zamknięte z tego prostego powodu, że bardzo ciężko napisać dobre zakończenie otwarte – przeważnie pozostawia ono poczucie niedosytu, jest kalekie i niemrawe. Z drugiej strony, niektórych dzieł (jak Drogi Cormaca McCarhy'ego) nie wyobrażam sobie zamkniętych inaczej jak tylko z uchyloną furtką. Wszystko zależy od przypadku ;) .
Odpowiedz
Reklama AdSense
#17
Cytat: Preferuję też zakończenia zamknięte
Wychodziłoby, że najlepiej byłaby to śmierć. Zwrot "żyli długo i szczęśliwie" jest tylko jednym wielkim kitem, bo coś zawsze się dzieje w życiu człowieka. ;p
:* dla Cowboy'a, by się mu nie nudziło, gdy mnie nie ma na forum.
Odpowiedz
#18
Ja obecnie wolę szczęśliwe zakończenia.
Chociaż czasem jednak fajnie jest poczytać i rozczarować się na końcu. Może jestem jakaś dziwna, trudno. :)
Odpowiedz
#19
uwielbiam książki kończące się urwaną akcją np. I wtedy do pokoju wszedł (powiedzmy) Jack, wyciągnął pistolet i...
Wtedy na pewno ktoś zainteresowany pobiegnie do biblioteki i wypożyczy. Moje opowiadania tak mają, ale czy książki... Nie wiem w każdym bądź razie.
Największe nawet dzieło literackie w gruncie rzeczy nie jest niczym innym jak alfabetem rozrzuconym w nieładzie.

Jean Cocteau


Odpowiedz
#20
Ja tam lubię never ending story ;P
Na przykład o przygodach takiego Geralta, albo Reinmara Bielawy mógłbym czytać na okrągło.
W mojej pseudopowieści zanim skończy się jakiś wątek zaczynają się dwa kolejne, a jeśli zamierzam uśmiercić któregoś z dziesiątek bohaterów, to odpowiednio wcześniej wchodzi jego zastępca. Wiadomo, że w końcu wyczerpie się dany temat, ale to już zmartwienie na później ;P
Zawsze mogę opisać co innego z tego samego uniwersum ;)
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości