Podziemie Opowiadań
Zaloguj się
Login/Adres e-mail::
Hasło:
Nie pamiętam hasła
Nie masz konta?
Rejestracja



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Tryby wyświetlania wątku
Pisanie – wyobraźnia czy warsztat?
#1
Nie wiem czy to dobry dział, ponieważ temat delikatnie podchodzi pod Artesanium.

Po tygodniu tyrania w pracy, w końcu znalazłem chwilę, by skrobnąć topic, który jakiś czas chodzi mi po głowie.

Jak to jest z pisaniem? Wystarczy mieć ciekawy pomysł, bujną wyobraźnię, czy jednak wystarczy sam warsztat, a reszta sama przyjdzie.
Natrafiłem na wypowiedź redaktorów czasopisma Nowa Fantastyka, którzy raczej zgodnie twierdzili, że głównie liczy się ciekawy pomysł. Jeśli warsztat kuleje, to zawsze da się to jakoś podciągnąć do zadowalającego, nie znaczy dobrego, poziomu. (Mam tutaj na myśli brak ortów, powtórzeń, ale za to np. słabo prowadzona narracji i wolna akcja)
Zgoła odmienne zdanie wyraża Sapkowski, który uważa, że liczy się głównie warsztat pisarski, który z nadwyżką nadrabia braki wyobraźni. Bez warsztatu nie ma czego szukać w fantastyce, nawet z morzem pomysłów.
Pewnie, co autor, redaktor etc., to opinia.
Pytam, bo w końcu wszyscy piszemy. Głównie fantastykę jak zauważyłem.

Mam już utarte na ten temat zdanie, ale, jeśli pozwolicie, wolałbym je wypowiedzieć dopiero po paru odpowiedziach i przy okazji się do nich ustosunkować.
Odpowiedz
Reklama AdSense
#2
Odpowiedź wydaje mi się raczej prosta. Żaden pisarz nie może się opierać wyłącznie na jednym elemencie. Receptą na sukces jest odpowiednie zbalansowanie wyobraźni i warsztatu. Pytanie tylko, jakie proporcje są właściwe.
Istnieje przysłowie, że na sukces składa się 10% talentu i 90% ciężkiej pracy. Sądzę, że i w tym przypadku ma to swoje zastosowanie. Mając solidny warsztat, można napisać całkiem udany utwór. Często wystarczy bowiem pisać o czymś, co jest modne (np. o wampirach :) ). Oczywiście furory tym nie zrobimy, ale przynajmniej będziemy istnieć w świecie pisarskim.
A co jeśli ktoś kompletnie nie ma warsztatu? Może mieć super pomysły, ale nie będzie umiał ich przekazać czytelnikowi – tekst będzie nieskładny, nielogiczny, z błędami, powtórzeniami. Przyrównałbym tą sytuację do osoby, która straciła wzrok. W swojej głowie może mieć piękne widoki, pejzaże, krajobrazy. Weźmie teraz pędzel i namaluje jakiś obraz? Jak? Skoro nie zobaczy, jakiego koloru farbę nałożyła na pędzel. Jaką kreskę zrobiła – grubą czy cienką. Czy elementy obrazu są na swoich miejscach.
Redaktorom Nowej Fantastyki chodziło zapewne o to, że fantazji, wyobraźni nie można się nauczyć, a warsztatu owszem. Ja jednak powiem tak: Jeśli ktoś chce pisać powieści, to właśnie dlatego, że ma jakieś pomysły. Żadna bowiem twórczość artystyczna nie może się obyć bez wrodzonego talentu. Nikt bowiem mnie nie zmusi nagle, żebym wyrzeźbił jakiś pomnik. I w tym momencie nie jest istotne, czy umiem prawidłowo trzymać młotek i dłuto.
Wita gospodarz, właściciel, przełożony, osoba starsza. Jeśli nie jesteś żadnym z nich, używaj zwrotu WITAJ.
Odpowiedz
#3
Mając świetny styl, można pisać rzeczy o gównianej tematyce, a ludziom to i tak będzie się podobać. Technika, humor, ironia, opisy, zdarzenia itp. itd.

Za to, mając świetny pomysł, można go łatwo spartolić.

Co jest ważniejsze? Sam musisz sobie odpowiedzieć.
(28-02-2011, 17:04)Duśka wyrażająca się o moich obowiązkach napisał(a): (...)kawy nie robię, herbaty też nie, nie zmywam naczyń i nie myję podług. To robota Norbisia.


Odpowiedz
#4
Owszem trzeba znaleźć balans między niezłymi pomysłami, a warsztatem. Trzeba też zauważyć, że z niezłym pomysłem i warsztatem można też zepsuć powieść. Weźmy wyżej wymienionego autora i jego "Wiedźmina". Wedle mnie pierwsze opowiadania i powieści były genialne pod względem pomysłu i realizacji, ale poziom coraz bardziej się obniżał w "sadze o Wiedźminie". Uważam, że trzeba po prostu dobrze napisać swoje najciekawsze pomysły.
Odpowiedz
#5
Szczerze powiedziawszy spodziewałem się odpowiedzi o potrzebie znalezienia balansu pomiędzy warsztatem, a wyobraźnią. Rzeczą całkiem naturalną jest, że dobry warsztat+dobry pomysł prawdopodobnie da dobrą książkę.

' STU napisał(a):Mając solidny warsztat, można napisać całkiem udany utwór. Często wystarczy bowiem pisać o czymś, co jest modne (np. o wampirach Smile ).

Pytanie, jaki poziom warsztatu można określić mianem solidnego. Nie szukając daleko, pozostając w kręgach wampirzych, amerykański cykl Zmierzch. Hit, bestseller itd., a moim zdaniem (przeczytałem pierwszy tom z ciekawości) gniot. Z powielanym pomysłem i słabym warsztatem. W Polsce całkiem popularna była trylogia o wampirach-nocarzach M. Kozak, która też nie zaskakiwała ani pomysłem ani warsztatem. Śmiem twierdzić, że niektóre opowiadania z naszego forum przepuszczone przed drukiem przez dobrego korektora prezentowałyby się lepiej. A ludzie zachwyceni. Nie mam zamiaru uderzać tutaj w żadnego z konkretnych autorów. Po prostu podałem przykłady.

' STU napisał(a):A co jeśli ktoś kompletnie nie ma warsztatu? Może mieć super pomysły, ale nie będzie umiał ich przekazać czytelnikowi – tekst będzie nieskładny, nielogiczny, z błędami, powtórzeniami.

Zgadzam się, że pisarz maluje farbami, ale co w przypadku, gdy autor nie robi błędów (lub są niwelowane przez korektora) tylko nijak prowadzi akcję. Genialna wyobraźnia, średniawy warsztat i bardzo dobry korektor. IMHO takie zestawienie może doprowadzić do stworzenia całkiem dobrej powieści.
Czytając książkę S. Kinga dotyczącą pisania, spotkałem się z jego stwierdzeniem mówiącym mniej-więcej, że autor sam rządzi swoim tekstem. Często wbrew przyjętym normom i zasadom wprowadza błędy- jeśli uzna to za stosowne. Generalnie, on-autor ma rację, reszta się myli.

' STU napisał(a):Redaktorom Nowej Fantastyki chodziło zapewne o to, że fantazji, wyobraźni nie można się nauczyć, a warsztatu owszem.

Właśnie. Ja również wychodzę z założenia, że warsztat zawsze można podciągać do solidnego poziomu. Bogatej wyobraźni raczej nie da się wyuczyć.

Zastanawiam się w ogóle jak odnaleźć się między wysokimi wymaganiami krytyki,a brakiem wymagań ludzi czytających gnioty.

' Norbert ' napisał(a):Mając świetny styl, można pisać rzeczy o gównianej tematyce, a ludziom to i tak będzie się podobać. Technika, humor, ironia, opisy, zdarzenia itp. itd.Za to, mając świetny pomysł, można go łatwo spartolić.

No nie wiem. Czytałem parę książek, gdzie autorzy mieli naprawdę porządny warsztat, ale pomysł był słaby i powielany.
Dobre pomysły często same się bronią.

' Bacajr napisał(a):Weźmy wyżej wymienionego autora i jego "Wiedźmina". Wedle mnie pierwsze opowiadania i powieści były genialne pod względem pomysłu i realizacji, ale poziom coraz bardziej się obniżał w "sadze o Wiedźminie".

Do Sapkowskiego mam ogromną słabość. Nie ze względu na Wiedźmina, za którym nie przepadam, ale za trylogię Husycką, która moim zdaniem jest niesamowita.
Odpowiedz
#6
Z mojej strony rozkład wynosi 40% do 60%. Pierwsza wielkość to fantazja. Bez niej bardzo szybko zabraknie nam tematyki do pisania, a wówczas warsztat nam na nic. 60% to jednak właśnie warsztat pisarski. Sam posiadam pewne umiejętności, za które niektórzy cenią moje prace. Jednak nie uważam się za choćby cień dobrego pisarza. Jeszcze długa do tego droga. Niemniej jednak staram się i pracuję nad swoimi słabymi stronami. Ale wracając do tematu. Bez ciężkiej pracy nic się nie osiągnie, ale i wyobraźnia też jest ważna.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
Reklama AdSense
#7
Cytat:Do Sapkowskiego mam ogromną słabość. Nie ze względu na Wiedźmina, za którym nie przepadam, ale za trylogię Husycką, która moim zdaniem jest niesamowita.

Jak myślisz. Czemu szanowny autor skończył pisać "wiedźmina? Ponieważ nie mógł wymyślić nic nowego i z tego powodu zaczęła się nudzić. Owszem "trylogia Husycka" też mi się podobała z tego względu, że rozwinął doświadczeniem świetny pomysł i tu leży popularność trylogii.
Odpowiedz
#8
Tak więc sami widzicie, że potrzeba i talentu (warsztatu) jak i sporej wyobraźni. Owszem może się ktoś upierać, że warsztat jest ważniejszy, ale opierając się tylko na nim, nie stworzy się ciekawej historii, która doczeka się więcej niż jednego tomu.
[Obrazek: sygnatura_hrwnpws.jpg]

Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pisanie z konspektem Palazzo2k 12 5,272 20-09-2015, 11:39
Ostatni post: Box
  Pisanie w wieku dekoncentracji Fraa 3 5,085 21-06-2013, 22:35
Ostatni post: Vakhiir
  Q & A (pisanie) Stranger 10 7,707 16-06-2013, 15:04
Ostatni post: Yami

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości